Trwa ładowanie...
d1oqp8v

Spadek juana pozbawił ich wszystkiego. Banki wcisnęły im ten produkt, a teraz same liczą straty

Produkty strukturyzowane są przekleństwem na Tajwanie. Nie dość, że stracili klienci, to i banki będą miały problemy.
Share
Spadek juana pozbawił ich wszystkiego. Banki wcisnęły im ten produkt, a teraz same liczą straty
Źródło: PAP, Fot: PAP/EPA
d1oqp8v

Tajwańskie banki mogą stracić nawet miliardy dolarów na niewypłacalności klientów, których od kilku lat namawiają do inwestowania w produkty strukturyzowane oparte na kursie juana. To ofiary niespodziewanego spadku wartości chińskiej waluty.

Regulator finansowy na Tajwanie stara się uzyskać kontrolę nad stabilnością sektora bankowego po tym, co się działo z kursem juana od sierpnia zeszłego roku, gdy Chiny zaskoczyły rynek skokową dewaluacją. Już sierpniowe wydarzenia wymagały utworzenia odpisów przez banki na potencjalne straty. Straciły te instytucje, które wciskały ryzykowne produkty klientom.

Tajwański przypadek pokazuje, jak szkodliwe okazało się założenie, że juan będzie tylko rósł.

d1oqp8v

Strach na rynku powodują derywaty (instrumenty pochodne), nazywane Target Redemption Forward (TRF), oferowane przez banki w produktach strukturyzowanych. Umożliwiały one wypłacanie posiadaczowi miesięcznych zysków, gdyby juan pozostawał powyżej określonej ceny względem dolara. Gdyby jednak juan spadł, inwestor musiał płacić. Gdy juan spadł bardzo, trzeba było płacić dużo więcej niż się zainwestowało.

Przez lata wyglądało na to, że instrument daje pewne zyski, bo juan rósł regularnie względem dolara. Nagła dewaluacja w sierpniu wysadziła w powietrze takie założenia i spowodowała, że większość nabywców przeklinała dzień, w którym podjęła decyzję o kupnie oferowanego przez bank produktu.

- TRF są gorsze niż hazard, w którym masz szansę pół na pół. W przypadku TRF tracisz wszystko i dochodzisz do momentu, w którym chcesz się zabić - powiedział Reuterowi Kevin Kuo, właściciel małego biznesu na Tajwanie, który zainwestował w TRF. - Coś złego zawsze się musi zdarzyć. Wcześniej lub później - dodał Kuo, który stracił 13 mln dolarów tajwańskich (prawie 400 tys. dolarów), inwestując w dwa kontrakty TRF. ##Skala strat może być niebotyczna Austin Chan, dyrektor generalny oddziału bankowego komisji nadzoru (FSC), powiedział, że regulator ma nadzieję na minimalizację potencjalnych strat. Ich pełny zakres nie jest jeszcze znany. Według scenariusza negatywnego przedstawionego przez agencję ratingową Fitch, banki będą musiały wziąć na siebie nawet 2,4 mld dolarów.

Szacunki regulatora rynku, opierające się na ankiecie wśród banków, przedstawiają dużo skromniejsze kwoty - około 120 mln dolarów. Jednak banki komercyjne nie mają obowiązku, żeby publikować informacje o swoich stratach, co sprawia, że ta liczba nie jest pewna, a inwestorzy gubią się w domysłach.

d1oqp8v

Niektórzy zabezpieczają się spieniężając akcje. Indeks sektora finansowego na tajwańskiej giełdzie spadł o ponad jedną piątą od szczytu w listopadzie, podczas gdy indeks całego rynku stracił niecałe 14 procent.

Większość kontraktów TRF była sprzedawana, kiedy juan znajdował się w przedziale 6,35-6,50 za dolara - twierdzą przedstawiciele Fitch Ratings. W styczniu chińska waluta spadła aż do 6,75 juanów za dolara. Po osłabieniu dolara w tym tygodniu dolar jest wart w piątek już "tylko" 6,58 juanów. Wolnorynkowy kurs oscyluje wokół 6,74 juana w kontraktach trzymiesięcznych.

## Hong-Kong i Tajwan są największymi w Azji rynkami na produkty strukturyzowane TRF, w związku ze ścisłymi związkami z Chinami. Na Tajwanie debiutowały w 2013 roku - wtedy banki po raz pierwszy zaoferowały je klientom detalicznym.

Dotąd banki nie ujawniały swojej finansowej ekspozycji na TRF, a inwestorzy nie poznają skali problemu, póki nie pojawią się pełne dane finansowe za 2015 rok, czyli dopiero w końcówce marca.

d1oqp8v

Około połowa kontraktów TRF wygasła w styczniu, trafiając akurat na najgorszy okres dla chińskiej waluty. Reszta - w lutym i czerwcu, podaje regulator rynku.

Łącznie rynek TRFów miał 8 stycznia wartość 66,7 mld dolarów tajwańskich (2 mld dolarów), w porównaniu z 82 miliardami dolarów tajwańskich rok wcześniej i 160 miliardmi dwa lata temu. Dla porównania łączne aktywa banków to 43 biliony dolarów tajwańskich. ##Kary dla banków Nadzór rynku (FSC) zadeklarował pod koniec stycznia, że ukarze dziewięć banków, w tym: Citibank, Standard Chartered, Cathay United Bank, Taipei Fubon Bank and Bank Sinopac, za sprzedaż zbyt ryzykownych produktów.

- Jak zmienny będzie rynek juana? Wzrośnie, czy spadnie? Nikt nie wie - powiedział Austin Chan, dyrektor FSC. - Robimy wszystko, co się da, w nadziei na minimalizację strat sektora - dodał.

Produkty bankowe oparte na instrumentach pochodnych to nic innego jak hazard, w którym obstawiamy zakład, czy coś wzrośnie, czy spadnie. Większość hazardzistów w kasynach czy na automatach traci majątek. Nie inaczej dzieje się na rynku derywatów i produktów strukturyzowanych opartych na derywatach.

"Coś złego zawsze się musi zdarzyć", a to złe może nie tylko pozbawić wszystkiego, ale i wpędzić w długi. Przypadek Tajwanu jest kolejnym dowodem na to, że inwestor zwykle tutaj nie wygrywa.

d1oqp8v

Podziel się opinią

Share
d1oqp8v
d1oqp8v