Szkic walutowy

Wiele interesujących słów o kształcie polityki pieniężnej w USA padło wczoraj z ust Briana Sacka, szefa New York Fed Markets Group.

Sack jest bezpośrednio odpowiedzialny za implementację polityki fiskalnej i przeprowadzanie operacji otwartego rynku. Mimo że nie jest on członkiem FOMC i nie wpływa bezpośrednio na kształtowanie podejmowanych podczas spotkań Komitetu decyzji, jego stanowisko jest na tyle znaczące, by zwrócić uwagę na padające z jego ust słowa.

W wystąpieniu na konferencji w Virginii Sack stwierdził, że rynki finansowe są przygotowane na stopniowe zacieśnienie polityki pieniężnej oraz że inwestorzy spodziewają się stopniowego wzrostu stóp procentowych pod koniec roku. I prawdopodobnie dostaną to, czego oczekują. Sack nakreślił również ścieżkę zacieśnienia polityki pieniężnej. Według niego Fed zacznie od ściągania z rynku nadmiaru rezerw w operacjach reverse repo, a następnie podniesie stopy procentowe. Według Sacka Fed nie będzie sprzedawał zgromadzonych dotychczas aktywów (wciąż skupowane są z rynku obligacje zabezpieczone kredytami hipotecznymi), ale utrzyma je do zapadalności. Takie postępowanie ma zapewnić, że redukcja rezerw nie będzie gwałtowna oraz że inwestorzy nie będą zaskoczeni. Fed nie chce dopuścić do istotnego wzrostu długoterminowych stóp procentowych.

Premier Grecji George Papandreou spotkał się w dniu wczorajszym z prezydentem USA Barackiem Obamą. Papandreou chciał przekonać amerykańskiego prezydenta, aby na następnym spotkaniu G20 poruszone zostały tematy związane z ograniczeniem możliwości spekulacji na rynkach finansowych, a w szczególności na rynku długu. Papandreou próbuje zrzucić na spekulantów część odpowiedzialności za to, w jaki ciężkim kryzysie znajduje się Grecja. Obwinia ich przede wszystkim o spowodowanie znacznego, niewspółmiernego do problemów kraju wzrostu kosztów zadłużania się. Potwierdzenia, że Papandreou znajduje w USA zrozumienie padają jedynie z ust przedstawicieli greckiego rządu. Na spotkaniu G20 USA prawdopodobnie rzeczywiście zaproponują wprowadzenie regulacji np. rynku CDS, jednak są to zmiany, nad którymi pracuje się w Stanach już od lat. Wizyta Papandreou w USA jest prawdopodobnie zagraniem skierowanym ku krajowej opinii publicznej, aby poprawić notowania rządu w momencie, gdy konieczne są bardzo gwałtowne cięcia budżetowe.

W kalendarzu wydarzeń makroekonomicznych na dzień dzisiejszy ponownie brakuje wydarzeń, które mogłyby istotnie wpłynąć na notowania na rynku walutowym. Podano już informacje o wartości salda na rachunku obrotów bieżących w Niemczech (kraj ten odnotował nadwyżkę w wysokości 3.6 mld EUR, 8.7 mld EUR po wyrównaniu sezonowym, podczas gdy prognozowano, że wyniesie ona 16 mld EUR). Za nami również publikacja danych o inflacji w Niemczech. Indeksy CPI oraz HICP wzrosły w lutym o 0.4% w ujęciu miesięcznym oraz o, odpowiednio, 0.6% i 0.5% w ujęciu rocznym. Odnotowany wzrost jest nieznacznie wyższy od prognoz. O 10:30 opublikowane zostaną dane o produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii. Według prognoz ma ona wzrosnąć o 0.3% w ujęciu miesięcznym i spaść o 0.8% w ujęciu rocznym. Produkcja w sektorze wytwórczym ma wzrosnąć o 0.3% w ujęciu miesięcznym i 1.4% w ujęciu rocznym. Istnieje niewielka szansa, że ta publikacja poprawi notowania funta, który w ostatnich tygodniach bardzo znacznie stracił na wartości w stosunku
do dolara oraz euro. Po południu opublikowane zostaną mało istotne dla rynku dane z USA: wartość indeksu liczby wniosków o kredyty hipoteczne oraz dynamika zapasów przedsiębiorstw zajmujących się handlem hurtowym.

W dniu wczorajszym waluty krajów naszego regionu do południa traciły na wartości, jednak później odzyskały stracone pole. Dziś, w obliczu wciąż mieszanych nastrojów na rynkach kapitałowych, możemy być świadkami podobnego scenariusza: spadek wartości złotego w ciągu dnia i powrót do 3.87-3.88 EURPLN po południu. Spodziewamy się również spadku kursu EURUSD do 1.35-1.3550.

Wybrane dla Ciebie
W lutym rusza kwalifikacja wojskowa. Oto kto dostanie wezwanie
W lutym rusza kwalifikacja wojskowa. Oto kto dostanie wezwanie
Więcej niż na lokacie. Polacy "wykręcają" tak ponad 100 proc. zysku
Więcej niż na lokacie. Polacy "wykręcają" tak ponad 100 proc. zysku
To hit sprzedażowy. W czasie mrozów Polacy rzucili się na zakupy
To hit sprzedażowy. W czasie mrozów Polacy rzucili się na zakupy
Ile dać do koperty po kolędzie? Polacy wskazali konkretne kwoty
Ile dać do koperty po kolędzie? Polacy wskazali konkretne kwoty
Fotowoltaika zimą. Eksperci radzą, co zrobić ze śniegiem
Fotowoltaika zimą. Eksperci radzą, co zrobić ze śniegiem
Zwolnienia w sieciach handlowych. Tysiące osób trafiło na bruk
Zwolnienia w sieciach handlowych. Tysiące osób trafiło na bruk
Nietypowy sklep wciąż zadziwia. Ceny jak z innej epoki
Nietypowy sklep wciąż zadziwia. Ceny jak z innej epoki
Rewolucja od 1 marca. Boją się zakorkowania sądów
Rewolucja od 1 marca. Boją się zakorkowania sądów
Emerytury z Norwegii trafiają do Polaków. Tyle wynoszą co najmniej
Emerytury z Norwegii trafiają do Polaków. Tyle wynoszą co najmniej
6,3 tys. zł za cztery tygodnie. Jak dorobić na wojsku? Oto terminy
6,3 tys. zł za cztery tygodnie. Jak dorobić na wojsku? Oto terminy
Nowe przepisy dotyczące marynarzy. Oto co się zmieniło
Nowe przepisy dotyczące marynarzy. Oto co się zmieniło
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟