Szkic walutowy
W dniu wczorajszym na rynku walutowym nie obserwowaliśmy istotnych wydarzeń. Złoty po przejściowym osłabieniu odrobił straty.
Warto za to zwrócić uwagę na fakt, że mimo korzystnej sytuacji na dalekowschodnich giełdach dolar zyskał w nocy wobec euro: kurs EURUSD spadł do 1,3070.
Z wczorajszych wydarzeń warto przypomnieć wypowiedzi członkini RPP, Haliny Wasilewskiej-Trenkner, która stwierdziła, że powinniśmy powstrzymać się z dalszymi obniżkami stóp procentowych oraz że po tym jak inflacja osiągnie poziom 3,5%-3,6%, powinniśmy zaobserwować spadek tempa wzrostu CPI. Wasilewska-Trenkner uważa również, że wzrost PKB w Polsce w 2009 roku wyniesie 1,7-1,9%. Również w dniu wczorajszym agencja ratingowa Standard & Poor’s potwierdziła ocenę wiarygodności kredytowej naszego kraju: wynosi ona wciąż A-. Według S&P uzyskanie przez Polskę dostępu do linii kredytowej MFW poprawia naszą sytuację, lecz nie wpłynie na ocenę wystawianą przez agencję. Agencja ratingowa Fitch w dniu wczorajszym oświadczyła, że aspiracje dołączenia poszczególnych krajów naszego regionu do strefy euro nie mają wpływu na wystawiany rating.
Ostatnie godziny obfitowały również w wypowiedzi przedstawicieli banków centralnych. Jean-Claude Trichet, prezes ECB, stwierdził, że światowa gospodarka rozpocznie wychodzenie z recesji w przyszłym roku (podobnie uważa szef MFW, Dominique Strauss-Kahn). Trichet zastrzegł jednak, że skuteczność wyjścia z recesji zależy od tego, czy podejmowane obecnie śmiałe decyzje polityki gospodarczej są trafne (chodzi przede wszystkim o stosowanie przez banki strategii monetyzacji długu) oraz czy wycofywanie się z tych polityk będzie skuteczne (grożą one spowodowaniem niemal niemożliwej do kontrolowania inflacji). Szef Fed w Atlancie, Dennis Lockhart stwierdził, że gospodarka USA może wrócić na ścieżkę wzrostu gospodarczego już w III kwartale tego roku. Tego optymizmu nie podziela szefowa Fed w San Francisco, Janet Yellen, która bardziej ostrożnie interpretuje publikowane ostatnio nieznacznie lepsze dane makroekonomiczne.
W kalendarzu publikacji makro na dziś najważniejsze miejsce zajmować będą dane z Polski: informacja o przeciętnym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw (konsensus prognostyczny to 4,1% r/r, nasze prognozy przewidują wzrost wynagrodzeń w marcu o 2,2%). Oprócz tego poznamy informacje o wielkości zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw (spodziewany jest spadek zatrudnienia o 0,8% w ujęciu rocznym). Poza danymi z Polski czekają nas informacje o sprzedaży detalicznej w Szwajcarii, a także o bilansie handlu zagranicznego Eurolandu (spodziewany jest deficyt w wysokości 3,5 mld EUR), inflacji CPI w Kanadzie (oczekiwany jest wzrost cen o 0,3% m/m i o 1,4% r/r). Po publikacji danych z Polski poznamy jeszcze odczyt indeksu nastroju gospodarczego Uniwersytetu Michigan (spodziewany jest wzrost indeksu do 58 pkt. z 57,3 pkt.). Publikacje tych danych nie będą mieć raczej wpływu na notowania złotego. Dane o dynamice wynagrodzeń w naszym kraju są potencjalnym źródłem nieznacznej utraty naszej waluty na wartości.
AFS