Trwa ładowanie...
Artykuł sponsorowany
01-03-2018 15:31

Sztuczna inteligencja zje przeciętnego programistę z Indii?

Indyjska branża IT od wielu lat uchodzi za niemal bezkonkurencyjną na świecie. Trudno stawać do walki z przeciwnikiem, który potrafi zrobić wszystko taniej i do tego ma ogromną siłę roboczą. Niestety 2017 rok pokazał tamtejszym programistom, że nie ma idyllicznych światów. Świetlana przyszłość tego sektora gospodarki to jedno, byt statystycznego programisty, to drugie. Dlaczego? Zmiany.

Share
Sztuczna inteligencja zje przeciętnego programistę z Indii?Źródło: Materiały prasowe
d37afxx

Współczesny świat i gospodarka nie mają zamiaru się zatrzymywać. Na każdym kroku widać cyfryzację. Nowoczesne technologie – automatyka i robotyka – przejmują stanowiska, które jeszcze „wczoraj” obsługiwane były przez ogrom specjalistów IT. Największe firmy z branży nie pozwolą sobie na straty, to nie człowiek, a zysk jest tutaj najważniejszy.

Koszmar minionego roku

Choć rok 2017 pokazał, że Indie są liderem na globalnym rynku zaopatrzenia IT & ITeS z udziałem wyliczanym przez specjalistów na ok. 55% i 1000 globalnych centrów dostaw w ponad 100 krajach okazuje się, że nie wszystko jest takie idealne, jakby mogło się nam wydawać. Ten sam rok 2017 upłynął w koszmarnej atmosferze dla miejscowych programistów.

  • Zwolniono wówczas ok. 56 tys. pracowników (branża liczy ok. 10 mln osób).
  • Co więcej statystyki pokazały, że zatrudnienie spadło o ponad 50%!
d37afxx

Trudno uwierzyć w to, że kraj, którego przychody z branży IT kształtują się na poziomie ok. 38 mld USD, natomiast przychody z eksportu na ok. 117 mld USD, zmaga się z kiepską sytuacją na rynku pracy. Co najgorsze, większość specjalistów niemal jednym głosem podkreśla, że to nie koniec zwolnień i zmian.
Według obliczeń globalnej firmy konsultingowej o nazwie MeKinsey do 4 lat aż 50% pracowników sektora IT w Indiach zostanie uznana za bezużytecznych.

W czym tkwi problem?

Jak mówi Tomasz Muszyński, właściciel ogólnopolskiego biura tłumaczeń, wykonującego tłumaczenia dla branży IT Supertlumacz.pl - tłumaczenia języka angielskiego przyczyną coraz gorszej sytuacji indyjskich programistów są zmiany na światowym rynku pracy. Młody programista musi stawić czoła co najmniej kilku wyzwaniom:

1.Zmieniaj się lub giń:

Nie da się nie zauważyć, że zarządzanie procesami biznesowymi w indyjskim sektorze IT nie nadąża za zmianami dyktowanymi przez globalną gospodarkę. Tutaj ten, kto nie okaże się elastyczny, ginie pożarty przez tych, którzy błyskawicznie potrafią dostosować się do otoczenia.
Świat poddaje się totalnej cyfryzacji i jeśli lokalni programiści nie zrozumieją tego w miarę szybko, stracą szansę na stabilną pracę i przyszłość. Nie da się jednak przeskoczyć tego tematu bez podnoszenia kwalifikacji i poszerzania kompetencji.

d37afxx

2.Walcz lub giń:

Problemem okazała się też presja konkurencyjności. Przełożyła się ona na cięcia kosztów. Z dnia na dzień większość największych graczy wdrożyła nowe strategie, aby sprostać zmianom w branży podyktowanym przez aktualną sytuację gospodarczą. Firmy IT nastawione na wyniki i zyski zaczęły patrzeć na siłę roboczą pod względem wydajności. Naturalnym krokiem były liczne zwolnienia.

3.Maszyna zamiast człowieka:

Kolejną kwestią jest automatyzacja. Ogrom pracowników zastąpiono narzędziami i inteligentnym systemem. Rzesza inżynierów i różnych specjalistów pomagających im przy projekcie została zastąpiona na nowy model – garstkę profesjonalistów i maszynę.

d37afxx

Według danych firmy zajmującej outsourcingiem HfS Research do 2021 roku z tego powodu zniknie ok. 28% miejsc pracy.

Donald Trump

Podłoże problemów leży też daleko od Indii, w Stanach Zjednoczonych. Do sprawy swoje przysłowiowe pięć groszy dołożył prezydent Donald Trump.

  • Niemal 100% firm z branży IT w Indiach działa na zasadzie outsourcingu i prowadzi interesy w USA.
  • Przychody z eksportu oblicza się na ok. 117 mld USD.
  • Większość z tych przychodów indyjskie IT czerpie ze Stanów Zjednoczonych.
  • Dla przykładu: Cognizant Technology Solutions generuje 76,8% swoich przychodów na rynku amerykańskim.

Prezydent Stanów Zjednoczonych obejmując swoje stanowisko obiecał przywrócić Amerykanom miejsca pracy. W kwietniu 2017 roku podpisał dokument o nazwie „Buy American, Hire America”.
Wizy H1-B, które do tej pory powszechnie wykorzystywano w tej branży do sprowadzania programistów z Indii, stały się trudno osiągalne. Tysiące pracowników znalazło się w niepewnej sytuacji zawodowej.

d37afxx

Przypomnijmy: ponad 50% programistów z Indii pracuje na zasadach outsourcingu!

Zwrot ku Europie?

Żyjemy w globalnej wiosce, w której outsourcing w branży IT to aż 28% wszystkich zleceń z tego sektora. Indyjscy programiści i ich firmy nie mające obecnie sobie równych w konkurencyjności kosztowej i sile roboczej powoli zwracają się ku Europie Zachodniej – bogatej i mającej zakusy dogonienia w nowych technologiach Stany Zjednoczone.

Czy tamtejsi programiści zaleją nasz rynek?

  • Na pewno są tani i chcą pracować.
  • Na pewno upatrują swojej szansy w rozwoju krajów nordyckich i Niemiec.
d37afxx

Podbój tego rynku może jednak okazać się nie taki prosty.

Firmy outsourcingowe typy Intetics podkreślają, że dla wielu europejskich firm, które pragną założyć centra rozwoju na Starym Kontynencie prościej i o wiele wygodniej jest zrobić to tutaj oraz zatrudnić pracowników o podobnej mentalności i kulturze.

Poza tym programiści z Europy, szczególnie z bloku wschodniego, nie zamierzają tak łatwo oddać miejsc pracy obcym:

  • coraz prężniej rozwija się tzw. Nearshoring, czyli współpraca technologiczna europejskich krajów, tj. Polska, Rumunia czy Bułgaria. Państwa nawzajem się wspierają, aby przyciągnąć bogate firmy m.in. z Wielkiej Brytanii, które szukają miejsc na tworzenie np. centrów badań i rozwojów i stawiają na bliskie sąsiedztwo,
  • programiści z Europy Wschodniej liczną na to, że firmom IT o zachodnich standardach zależy na pracownikach o podobnej mentalności i kulturze,
  • specjaliści IT są dobrze wykształceni,
  • wyróżnia ich tradycja inżynieryjna, a także matematyczna.
d37afxx

Europa Wschodnia kusi: Dochodzi jeszcze polityka gospodarcza państw z bloku wschodniego. Gospodarki te oferują niższe koszty niż na Zachodzie, a przy okazji użyczają inżynierię i wysokie umiejętności IT. Wprowadzają też specjalne podatki, które mogą być rodzajem zachęty dla zagranicznych firm z kontynentu.

Nie można też zapomnieć, że: współpraca z krajami należącymi do Unii Europejskiej zapewnia pewną stabilność prawną, co jest niezwykle istotne z punktu widzenia firmy pragnącej wpompować ogromne pieniądze w centra badawcze czy zatrudniać na dużą skalę tutejszych programistów.

Można oczekiwać, że profesjonaliści z Indii będą szukali swojego szczęścia w Europie, ale standardy zachodnie to bariera, której wielu z nich zapewne nie zdoła pokonać.

Programiści i cała branża IT operuje językiem angielskim stąd przy zbieraniu informacji lub podejmowaniu działań biznesowych warto pamiętać o jakości tłumaczeń z angielskiego na język polski i polskiego na język angielski.

d37afxx
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d37afxx
d37afxx