Nie mógł zapłacić za paliwo, bo był z dwukilogramowym psem
- Gdy ktoś mi każe przywiązać Ziutka do drzewa albo zamknąć samego w aucie, to po ludzku mi się gotuje - tymi słowami zaczął wpis na Facebooku Jonatan Kilczewski, zawodowo architekt wnętrz, a prywatnie właściciel psa rasy chihuahua. Opisał, co go spotkało na stacji benzynowej Circle K.