Wyższe bezrobocie, niższe pensje i emerytury (bo inflacja), zero ulg i wyższe podatki - to wszystko czeka nas w przyszłym roku. Rząd spodziewa się, że kryzys uderzy w Polskę z nową mocą. Dlatego proponuje budżet, który ma pomóc przetrwać ciężkie czasy. Szkoda tylko, że kosztem obywateli.