Tak straż miejska łamie prawo

Przekroczenie prędkości o 30 km/h, rozmowa przez telefon komórkowy podczas prowadzenia samochodu, parkowanie w niedozwolonym miejscu i jazda samochodem po ścieżce rowerowej. Jaki mandat grozi za wszystkie te wykroczenia? Żaden! Jest tylko jeden warunek –musisz być strażnikiem miejskim

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/ Grzegorz Michałowski

– Przypominam, że przepisy obowiązujące na drogach są stałe dla nas wszystkich i każdy kierowca ma się do nich stosować. Jeśli jest znak, to nie traktujmy go, jako zbędnego ozdobnika przy drodze – tak jeszcze kilka dni temu rzecznik straży miejskiej Monika Niżniak pouczała polskich kierowców na antenie TVN. Czy na pewno przepisy dotyczą wszystkich? Postanowiliśmy sprawdzić, czy stosują się do nich sami strażnicy. Skoro ich rzecznik poucza kierowców, to znaczy, że jest pewna, że funkcjonariusze jej służby są kryształowo czyści. Okazuje się jednak, że straż miejska przepisy drogowe ma... w nosie.

Funkcjonariusze nie mieli na przykład żadnych skrupułów, aby jechać przez centrum Warszawy 80 km/h, czyli aż o 30 km/h więcej niż pozwalają na to przepisy ruchu drogowego. Normalnie, zwykły kierowca przyłapany na takim wykroczeniu otrzymałby za to 4 pkt karne i 300 zł mandatu.

Inny funkcjonariusz prowadząc radiowóz, uciął sobie ożywioną pogawędkę przez telefon komórkowy i nawet nie starał się z tym kryć. No bo po co? Przecież sam sobie mandatu nie wlepi. Szary kierowca zapłaciłby 200 zł i musiał przyjąć 5 pkt karnych. Strażnicy nie mieli także oporów, aby swoim busem jechać ścieżką rowerową, za co grozi do 250 zł mandatu. Potrafili też zastawić wyjazd z bramy posesji, co każdego innego kosztowałoby 100 zł i 1 pkt karny. Czy tak mają zachowywać się funkcjonariusze na służbie? Czy to z nich inni kierowcy mają brać przykład? Niestety, tak właśnie postępują ci, którzy bez skrupułów zostawiają następnie mandaty za wycieraczkami naszych aut.

Polecamy wydanie internetowe Fakt.pl:
Tłuste nagrody u prezydenta

(JK)

Wybrane dla Ciebie
Rozpalanie ogniska na swojej działce. Oto co mówi prawo
Rozpalanie ogniska na swojej działce. Oto co mówi prawo
W lasach pojawiło się "leśne złoto". Tyle płacą za kilogram
W lasach pojawiło się "leśne złoto". Tyle płacą za kilogram
Dwie nowe monety trafiły to obiegu. NBP pokazuje, jak wyglądają
Dwie nowe monety trafiły to obiegu. NBP pokazuje, jak wyglądają
Jest kierowcą tira. Mówi o dramacie branży przewozowej
Jest kierowcą tira. Mówi o dramacie branży przewozowej
Turyści masowo odwołują wakacje. Liczba rezerwacji spadła o połowę
Turyści masowo odwołują wakacje. Liczba rezerwacji spadła o połowę
Niemcy szturmują stacje w Świnoujściu. Miasto apeluje o limity
Niemcy szturmują stacje w Świnoujściu. Miasto apeluje o limity
Warszawa "niewolnicą chaosu". Paczka za 407 tys. zł w centrum stolicy
Warszawa "niewolnicą chaosu". Paczka za 407 tys. zł w centrum stolicy
Bogacze uciekają z Bliskiego Wschodu. Ceny wystrzeliły
Bogacze uciekają z Bliskiego Wschodu. Ceny wystrzeliły
Terytorialsi wzorują się na bobrach. Oto co robią na Podlasiu
Terytorialsi wzorują się na bobrach. Oto co robią na Podlasiu
"Będziemy walczyć z cwaniactwem". Trzaskowski o sklepie w Warszawie
"Będziemy walczyć z cwaniactwem". Trzaskowski o sklepie w Warszawie
Śnieżna zima to może być za mało. Przed Polską znowu zagrożenie
Śnieżna zima to może być za mało. Przed Polską znowu zagrożenie
"Do dziś się nie odkuli". Branża drży przed kryzysem
"Do dziś się nie odkuli". Branża drży przed kryzysem
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀