Trwa ładowanie...

Ukraina kupi od Polski artylerię. Rekordowy kontrakt

Umowa na ponad 50 sztuk armatohaubic Krab warta ok. 3 mld zł została podpisana w Kijowie. To największy kontrakt eksportowy polskiej zbrojeniówki od lat - pisze czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna". Za dostawy amunicji najpewniej będą odpowiadać Amerykanie.

Share
Dostawy dla Ukrainy powinny zostać zrealizowane w ciągu kilku–kilkunastu miesięcy. Za dostawy amunicji najpewniej będą odpowiadać Amerykanie Dostawy dla Ukrainy powinny zostać zrealizowane w ciągu kilku–kilkunastu miesięcy. Za dostawy amunicji najpewniej będą odpowiadać Amerykanie Źródło: East News, fot: Marcin Nowak/REPORTER
d23ptzq

Jak przypomina "DGP", przy odpowiedniej amunicji zasięg tych poruszających się na gąsienicach armatohaubic to ok. 40 km.

Za dostawy będą odpowiadać Amerykanie

"Pierwszy dywizjon, czyli 18 sztuk wraz z wozami towarzyszącymi, trafił do Ukrainy w ostatnim tygodniu, o czym jako pierwsze poinformowało Polskie Radio" - czytamy. Jak dodano, sprzęt ten został przekazany z zasobów Wojska Polskiego, być może częściowo zostanie zrefinansowany przez Unię Europejską.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Negocjacje z Putinem? "To jest gra pozorów"

"W środę na spotkaniu przedstawicieli rządów Polski i Ukrainy w Kijowie ogłoszono zawarcie kontraktu na sprzedaż kolejnych trzech dywizjonów, czyli najpewniej 56 sztuk wraz z dodatkowymi wozami. Szacunkowa wartość tego kontraktu to ok. 3 mld zł" - czytamy.

d23ptzq

Jak podaje dziennik, dostawy powinny zostać zrealizowane w ciągu kilku–kilkunastu miesięcy, tym razem jest to "normalna" umowa sprzedaży. Za dostawy amunicji najpewniej będą odpowiadać Amerykanie.

Według "DGP" producentem armatohaubic Krab jest wchodząca w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej Huta Stalowa Wola, ale swoje zgody na eksport musiały wyrazić m.in. rządy Korei Południowej i Niemiec. Wszystko dlatego, że podwozia są produkowane na koreańskiej licencji, z kolei w silnikach są niemieckie elementy.

Ukraińska armia: zniszczyliśmy dwa rosyjskie okręty desantowe

Tymczasem ostatniej doby siły ukraińskie zatopiły szybkie okręty desantowe na Limanie Dniepru i Bohu w południowej części Ukrainy – podała w czwartek agencja Ukrinform, cytując komunikat ukraińskiego dowództwa operacyjnego Południe.

d23ptzq

Według Ukrinformu rosyjskie okręty miały wziąć udział w rosyjskich akcjach dywersyjnych i zwiadowczych, ale zostały zatopione przez jednostki ukraińskiej artylerii w swojej kryjówce na limanie, płytkiej zatoce na wybrzeżu Morza Czarnego, do której uchodzą rzeki Dniepr i Boh.

Na Morzu Czarnym znajdują się trzy rosyjskie okręty zagrażające atakiem rakietowym na terytorium Ukrainy. Nie zaobserwowano tam natomiast okrętów desantowych – przekazało dowództwo Południe.

W komunikacie dodano, że Rosjanie zaatakowali ukraińskie pozycje przy użyciu śmigłowców Mi-8, "chaotycznie ostrzeliwali dzielnice mieszkalne" miasta Mikołajów z artylerii lufowej i rakietowej oraz infrastrukturę przemysłową z amunicji kasetowej. Zginęła jedna osoba, a co najmniej trzy zostały ranne – napisano.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d23ptzq
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d23ptzq
d23ptzq