Trwa ładowanie...

W niewielkim Mieroszowie za śmieci płacą niemal 30 zł. "Ktoś tu gra nieczysto"

Stawka za wywóz śmieci w 4-tysięcznym Mieroszowie wzrosła w tym roku z 13 do aż 28 zł. - Nikt nam nawet nie wyjaśnił, skąd to się wzięło - mówi nasz czytelnik. Mieszkańcy gminy zazdroszczą sąsiadom, ale przede wszystkim - Czechom. Po drugiej stronie granicy płaci się trzy razy mniej.

Share
W niewielkim Mieroszowie za śmieci płacą niemal 30 zł. "Ktoś tu gra nieczysto"
Źródło: bip.mieroszow.pl/Forum, Fot: Agencja Forum
d1xzw3c

- Nieczysta gra - tak sprawę komentuje nasz czytelnik z Mieroszowa na Dolnym Śląsku, niedużego miasta obok Wałbrzycha. Jeszcze w poprzednim roku stawka za wywóz segregowanych śmieci wynosiła 13 zł za osobę. W nowym roku jednak podskoczyła - do 28 zł.

- U mnie w domu mieszkają trzy osoby, a zatem płace 84 zł miesięcznie - informuje pan Rafał, który zgłosił się przez platformę dziejsie.wp.pl.

d1xzw3c

- Pisaliście ostatnio o Darłowie. Tam za segregowane śmieci płacą 11 zł od osoby. Szczerze? Marzę o takich stawkach - dodaje.

Spróbowaliśmy zamienników "delicji szampańskich". Czy te z Biedronki i Carrefour’a są godnymi naśladowcami? Obejrzyj wideo:

Faktycznie - stawka w Mieroszowie jest zaskakująco wysoka. Nie tylko w porównaniu z i tak drogim Darłowem. Nawet w największych polskich miastach płaci się znacznie mniej. W Łodzi na przykład 24 zł za osobę, w Katowicach - 21,3 zł, a w Poznaniu - tylko 16 zł.

- Dziwne jest też to, że sąsiednią gminę, czyli Kamienną Górę, obsługuje ta sama firma, czyli Sanikom z Lubawki. I tam płacą 20 zł za osobę. Dlaczego my płacimy 8 zł więcej? Nie potrafię tego wytłumaczyć. Od Kamiennej Góry do Lubawki jest mniej więcej tyle samo, co od Mieroszowa. Więc nie można tego wytłumaczyć na przykład kosztami transportu.

Gmina Mieroszów
Źródło: Gmina Mieroszów, Fot: BIP Mieroszów

Władze gminy Mieroszów zaskoczyły mieszkańców informacją o nagłej podwyżce

d1xzw3c

Skontaktowaliśmy się z firmą Sanikom. Jej przedstawiciele zapewniają, że stawka dla każdej gminy jest taka sama - a z samorządami rozliczają się za każdą tonę odpadów.

- Trudno powiedzieć, z czego biorą się różnice. Może chodzi o to, że w jednej gminie ściągalność jest lepsza? - zastanawiają się przedstawiciele firmy z Lubawki. Zaznaczają jednak, że to tylko dywagacje.

Gmina tłumaczy

- Najbardziej niepokoją mnie te stawki. Ale problemów jest więcej. Nam nawet pojemników nie przywieźli, choć powinni. Musieliśmy sami je sobie zorganizować. Sąsiad tak samo. Poza tym, jak nagle tak podnoszą ceny, to wypadałoby powiedzieć dlaczego. Tymczasem nam to po prostu obwieścili i koniec - opowiada nam pan Rafał.

d1xzw3c

- System gospodarowania odpadami powinien sam się finansować, czyli gmina nie może dokładać środków publicznych na ten cel. To przekłada się na obowiązek ustalenia wysokości ponoszonych przez mieszkańców gminy opłat na poziomie zabezpieczającym pokrycie kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami - tak sekretarz gminy Ewa Kisztelińska odpowiedziała nam na pytanie o wysokie stawki w Mieroszowie.

Problem wysokich stawek za wywóz śmieci znają jednak nie tylko mieszkańcy Mieroszowa, ale i pobliskiego Wałbrzycha. Tam stawka za segregowane odpady w 2018 roku wynosiła jeszcze 13 zł. Teraz to 27 zł. Dla osób niesegregujących jest jeszcze wyższa i wynosi aż 54 zł.

- Ale jednak w Wałbrzychu jest o złotówkę taniej - mówi pan Rafał. - Większości sąsiednich gmin możemy tylko zazdrościć. Jest tam znacznie taniej - dodaje.

- Nie wspominając już o Czechach, a gmina Mieroszów znajduje się tuż przy granicy. I w tym kraju płaci się około 700 koron (120 zł) rocznie. A to mniej więcej 10 zł miesięcznie. Trzy razy mniej niż u nas - opowiada nam nasz czytelnik.

O tym, ile płaci się w Czechach i skąd biorą się te stawki informowała Wirtualna Polska.

W Twojej gminie też są problemy ze śmieciami? Daj nam znać poprzez dziejesie.wp.pl

d1xzw3c

Podziel się opinią

Share
d1xzw3c
d1xzw3c