Trwa ładowanie...

W pracy lubimy porządek, zwłaszcza, jeśli ktoś zrobi go za nas

Obowiązkiem pracodawcy jest zapewnienie miejsca pracy, w którym spełnione będą normy czystości.

Share
W pracy lubimy porządek, zwłaszcza, jeśli ktoś zrobi go za nas
d368m7s

Biura w Polsce lśnią i pachną? 81 proc. pracowników firm twierdzi, że pracuje w czystym biurze. Niezadowolonych z porządku w miejscu pracy jest 15 proc. Najczęściej pracownicy firm narzekają na brudne toalety – 18 proc. i pomieszczenia socjalne – 16 proc. – wynika z sondy przeprowadzonej przez firmę czystościową Zakłady Usługowe „EZT” S.A. Jednocześnie 78 proc. pracowników twierdzi, że nie martwi się o porządek wokół siebie, bo wieczorem i tak ktoś posprząta. Aż 34 proc. docenia czyste biurko, jakie zastaje rano, 21 proc. wypucowany komputer, 9 proc. cieszy się na widok… z lśniącego okna. 68 proc. przyznaje, że w pracy bałagani.

Mokra szmatka, jak dobre chęci

Tylko 6 proc. pracowników przyznało, że od czasu do czasu w biurze chwyta za ścierkę i samo dba o porządek w miejscu pracy. Sami najczęściej czyścimy komputer i klawiaturę, robi tak 54 proc. sprzątających samodzielnie. Numerem dwa jest blat biurka - 31 proc. Jednocześnie 78 proc. deklaruje, że o czystość w firmie nie musi się martwić, bo od tego jest firma sprzątająca – wynika z sondy Zakładów Usługowych EZT S.A.

- Pracownik powinien dbać przede wszystkim o czystość i porządek otoczenia własnego stanowiska pracy tj. biurka, komputera, szafki, często jest to wręcz obowiązek wynikający z regulaminów i wewnętrznych przepisów w firmie. Utrzymanie czystości w całym biurze, sanitariatach, na korytarzach, w windach z kolei powinno być obowiązkiem pracodawcy wynikającym z przepisów BHP. Warto zanim zaczniemy sami pucować komputer i wycierać blat zapytać pracowników firmy sprzątającej jak to robić – mówi Michał Paździor, specjalista ds. czystości Zakładów Usługowych EZT S.A.

d368m7s

I dodaje: - Ostatnie badania Ergotest pokazały, że tylko 16 proc. pracowników biur używa specjalistycznych środków czyszczących. 78 proc. czyści z kolei komputery szmatką zamoczoną jedynie w wodzie. Takie sprzątanie może i poprawia estetykę, ale nie usuwa groźnych wirusów i bakterii, które rozwijają się na powierzchni klawiatury czy w słuchawkach telefonicznych – mówi. Tymczasem na jednym metrze kwadratowym biurka może znajdować się aż pięćset razy więcej zarazków niż na desce sedesowej. W efekcie doskwiera nam nie tylko brak estetyki, ale także bóle głowy, alergie i bóle gardła.

– Do czyszczenia biurek, klawiatur, szafek, półek, szaf, dywanów, parapetów używa się różnych technologii, detergentów oraz szmat, które w stanie jest dobrać tylko wykwalifikowany pracownik usług czystościowych. Nie usuniemy bakterii ani brudu przecierając blat papierowym ręcznikiem lub chusteczką, co na co dzień robi wielu z nas usuwając plamy z kawy czy okruszki ze śniadania. Szczególnie o czystość swojego miejsca pracy powinniśmy zadbać jesienią, kiedy wzrasta liczba zachorowań na grypę. W wielu przypadkach to właśnie brudna klawiatura, słuchawka czy blat mogą być źródłem groźnego zarazka – mówi Paździor.

Gdzie prezes chodzi piechotą…

Ale nie tylko najbliższe, biurowe otoczenie może być niebezpieczne dla naszego zdrowia. Od lat na celowniku wielu firm są biurowe toalety. Ze stanu ich czystości niezadowolonych jest 18 proc. pracowników. Zdaniem specjalistów to niewiele, bo od kilku lat poprawia się stan i czystość w tych miejscach.

– Przez lata właściciele i zarządcy biur zatrudniający sprzątaczki lub firmy czystościowe stawiali na sprzątanie toalet po zakończeniu dnia pracy. Dziś coraz częściej firmy wprowadzają tzw. serwis dzienny, który na bieżąco, co godzinę, a nawet częściej usuwa bieżące zabrudzenia i uzupełnia środki higieny, prowadząc jednocześnie stała kontrolę czystości. Częstotliwość serwisu uzależniona jest w firmie od natężenia ruchu. Takie rozwiązanie już powszechne jest w biurowcach klasy A, w których pracuje często ponad 1 tys. osób – wyjaśnia Paździor.

d368m7s

Obecność firmy sprzątającej w firmie, która dba o czystość toalety zauważają sami pracownicy. W firmach, w których o czystość toalet biurowych dba profesjonalna firma, aż 91 proc. chwali sobie porządek. - W biurach, w których o porządek dbają firmy sprzątające, wzrasta nie tylko czystość, ale także wydajność pracy. Posprzątane i gotowe do pracy biurko nikogo nie rozprasza, podobnie jest z czystym pokojem socjalnym, pachnącą toaletą, podłogą czy lśniącymi oknami. Dla wielu firmy to nie tylko kwestia higieny i zapewnienia podstawowych standardów pracy, ale wizerunku całej firmy – podsumowuje Paździor.

d368m7s
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d368m7s