Trwa ładowanie...
dflsn45

Warmińsko-mazurskie/ Powstał plan ochrony polsko-rosyjskiego jeziora Gołdap

Na zlecenie władz miejskich Gołdapi powstał plan działań ochronnych dla tamtejszego jeziora, położonego po obu stronach granicy polsko-rosyjskiej. Samorząd jeszcze w tym roku powinien otrzymać unijne dofinansowanie na rekultywację akwenu.

Share
dflsn45

W ocenie lokalnych władz poprawa czystości jeziora Gołdap jest konieczna, bo miasto ma status uzdrowiska. Nad brzegiem akwenu powstała w ostatnich latach pijalnia wód leczniczych, tężnie solankowe, promenada i molo. Kuracjuszy może jednak odstraszać mętna woda w jeziorze.

Jak poinformował PAP w środę zastępca burmistrza Gołdapi Jacek Morzy, na zlecenie miasta wykonano badania wody i opracowano już plan działań ochronnych dla jeziora. Taka dokumentacja jest niezbędna, żeby samorząd uzyskał pozwolenie wodno-prawne i wystąpił o dofinansowanie unijne na rekultywację zbiornika.

W Regionalnym Programie Operacyjnym na poprawę jakości wód jezior na Warmii i Mazurach zarezerwowano 6,3 mln zł, a nabór wniosków przewidziano na jesieni. Zgodnie z regulaminem konkursu największe szanse mają przedsięwzięcia "powiązane z funkcją uzdrowiskową województwa". "Gołdap jest jak na razie jedynym uzdrowiskiem w regionie, więc mamy duże szanse, żeby otrzymać te pieniądze" - ocenił Morzy.

dflsn45

Gmina już wcześniej uporządkowała gospodarkę wodno-ściekową. Zmodernizowała oczyszczalnie ścieków i zbudowała kolektory sanitarne, żeby ograniczyć dopływ zanieczyszczeń. Powstrzymało to dalszą degradację akwenu, ale nie na tyle, by osiągnął on dobry stan ekologiczny. W wodzie jest nadal nadmiar biogenów, co powoduje masowe zakwity glonów - latem przejrzystość wody nie przekracza 80 cm.

Władze Gołdapi wybrały już metodę rekultywacji. Zamierzają zastosować preparat produkowany na bazie naturalnej glinki bentonitowej, który wiąże fosforany, powstrzymując eutrofizację. Takie "kuracje" mają się odbyć dwukrotnie - na jesieni przyszłego roku i wiosną 2018 r. Będą polegały na równomiernym rozsypaniu na powierzchni jeziora ok. 300 ton glinki, która opadnie na dno. Koszt tych działań szacowany jest na ok. 4 mln zł, z czego 85 proc. ma pochodzić z unijnej dotacji.

Według prof. Tomasza Heese z Politechniki Koszalińskiej, który jest autorem planu ochrony i projektu rekultywacji jeziora Gołdap, zastosowanie takiej technologii powinno trwale poprawić jakość wody. W jego ocenie, jest ona od dawna popularna w wielu krajach, w Polsce zastosowano ją po raz pierwszy na jeziorkach w Gnieźnie.

Zdaniem naukowca, dzięki tej metodzie i zablokowaniu biogenów w osadach, efekty rekultywacji będą widoczne bardzo szybko. "Praktycznie już w następnym sezonie letnim można oczekiwać zaniku niekorzystnych zjawisk związanych z eutrofizacją. Woda uzyska większą przejrzystość, nastąpi rozwinięcie się makrofitów, czyli odtworzenie łąk podwodnych, które są siedliskiem dla bogactwa zooplanktonu, bezkręgowców i ryb, czyli tego czego brakuje w tej chwili" - wyjaśnił.

Władze Gołdapi uzyskały już zgodę na oczyszczanie jeziora taką metodą od władz obwodu kaliningradzkiego. Zbiornik przecina bowiem polsko-rosyjska granica państwowa. Jezioro Gołdap ma blisko 150 ha, a jedna trzecia jego powierzchni znajduje się na terytorium Federacji Rosyjskiej. Jest to największe jezioro Parku Krajobrazowego Puszczy Rominckiej.

dflsn45

Podziel się opinią

Share
dflsn45
dflsn45