WP Finanse
Waluty
07-01-2018 (17:10)

Wenezuela będzie mieć własną kryptowalutę. "Petro" uratuje gospodarkę?

Prezydent pogrążonej w kryzysie Wenezueli ogłosił, że wyemituje kryptowalutę o nazwie "petro". Jej wartość ma odpowiadać cenie ropy naftowej. W ten sposób chce pozyskać prawie 6 mld dolarów, które mają pomóc wstać gospodarce z kolan.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro.
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro. (East News, Fot: AFP PHOTO / RONALDO SCHEMIDT)
WP

- Zleciłem emisję 100 mln "petro", dla których zabezpieczeniem jest wenezuelska ropa naftowa - zapowiedział prezydent Maduro, cytowany przez agencję Reuters. Dodał, że każde "petro" będzie miało wartość równą cenie baryłki surowca wydobywanego w tym kraju.

W tym tygodniu cena baryłki ropy w Wenezueli, która jest jednym z największych na świecie producentów surowca, była na poziomie 59 dolarów. To oznacza, że wszystkie "petro" wprowadzane do obiegu miałyby wartość około 5,9 mld dolarów.

To z pozoru bardzo duża kwota, ale stanowiąca tylko kroplę w morzu potrzeb. Zadłużenie Wenezueli tylko wobec Chin i Rosji, czyli głównych sojuszników, wynosi odpowiednio 28 i 8 mld dolarów. Całkowity dług publiczny wobec zagranicznych partnerów szacowany jest zaś na około 150 mld dolarów.

Opozycja wskazuje, że "fantazyjne" pomysły prezydenta nie wystarczą, by kraj odzyskał wiarygodność na arenie międzynarodowej, a z emisji kryptowaluty nie wyżywi się mieszkańców, którzy zmagają się z trzycyfrową inflacją. Jak wylicza Reuters, tylko w grudniu ceny w Wenezueli skoczyły siednio o 80 proc.

WP

Wenezuela – sfrustrowani i głodni ludzie wyszli na ulice

WP

Opozycja oskarża Maduro o doprowadzenie kraju dysponującego ogromnymi złożami ropy naftowej i gazu do ruiny gospodarczej. Autorytarne poczynania prezydenta doprowadziły też do izolacji jego kraju. Waszyngton nałożył sankcje gospodarcze na Wenezuelę, samego Maduro oraz grupę jego bliskich współpracowników.

Amerykanie mają też zakaz inwestowania w nowe papiery dłużne wyemitowane przez rząd w Caracas. Stąd m.in. próba obejścia zakazu poprzez "petro". Pytanie tylko, czy znajdą się chętni inwestorzy, którzy zaufają rządowi Wenezueli i wyłożą pieniądze na tę kryptowalutę? Jest co do tego wiele wątpliwości. Stąd też ciągle nie wiadomo, kiedy dojdzie do emisji "petro".

Polub WP Finanse
WP
WP