Trwa ładowanie...

Wielkie zmiany w podatkach wchodzą w życie. Wpływ na ceny widać od razu

Od wtorku zaczynają obowiązywać przepisy zawarte w rządowej tarczy antyinflacyjnej 2.0. To oznacza między innymi obniżkę VAT-u na część produktów spożywczych do zera, a także niższy VAT na paliwa. Dzięki temu ceny mają pójść w dół. Pierwsze efekty nowego pakietu Prawa i Sprawiedliwości już widać. Czy rzeczywiście jest taniej?

Share
Wielkie zmiany w podatkach wchodzą w życie. Wpływ na ceny widać od razu Wielkie zmiany w podatkach wchodzą w życie. Wpływ na ceny widać od razu Źródło: East News, fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
d410fk9

Ponieważ inflacja w Polsce galopuje i w styczniu sięgnęła już 8,6 proc., rząd próbuje choć trochę ją przyhamować za pomocą antyinflacyjnych przepisów. Polegają one głównie na obniżaniu wszelkiego rodzaju danin (podatków i akcyz) na towary i surowce.

Od 1 lutego obowiązują zapisy tarczy antyinflacyjnej 2.0, które zakładają obniżkę podatku VAT na paliwa z 23 do 8 proc., obniżkę z 5 do 0 proc. VAT na podstawowe produkty żywnościowe, obniżenie VAT-u na gaz z 8 do 0 proc., na ciepło do 5 proc., a na nawozy do zera.

Jak mówił w poniedziałek rzecznik rządu Piotr Mueller, obniżony podatek na paliwa ma się przełożyć na oszczędność kilkudziesięciu groszy na litrze. Z kolei jeśli chodzi o obniżenie VAT-u na produkty spożywcze, to premier Mateusz Morawiecki szacował, że statystyczna rodzina zaoszczędzi na tym około 45 złotych miesięcznie.

Nowa fala inflacji. "Ceny będą rosły, ale dużo wolniej"

Ceny paliw. Na ile pomogła tarcza 2.0?

A jak to wygląda w pierwszy dzień obowiązywania nowych przepisów? Jeśli chodzi o paliwa, ceny rzeczywiście poszły w dół. Porównanie cen z poniedziałkowego popołudnia z cenami we wtorek rano przygotował portal money.pl. I tak na przykład na stacji Orlenu przy ulicy Zegrzyńskiej w Legionowie 95-oktanowa benzyna bezołowiowa kosztowała w poniedziałek 5,94 zł za litr, a we wtorek 5,22 zł za litr. Jeśli chodzi o olej napędowy, to potaniał on na tej stacji z 5,97 do 5,24 zł za litr.

d410fk9

Z kolei na stacji Circle K w Warszawie przy ulicy Jugosłowiańskiej Pb95 potaniała z 5,93 do 5,28 zł za litr, a ON - z 5,99 do 5,34 zł za litr. Na stacjach innych firm też widać obniżki.

Ceny żywności również w dół

A co z cenami jedzenia? Jak podaje money.pl, w markecie Stokrotka w Olsztynie 31 stycznia chleb baltonowski kosztował 4,29 zł, a po obniżce musimy za ten sam produkt zapłacić 4,09 zł. Masło osełka 300 g kosztowało przed obniżką VAT 13,99 zł. Dzisiaj musimy za nie zapłacić 13,32 zł. Masło Ekstra Polskie dzisiaj kosztuje 6,66 zł, a jeszcze wczoraj trzeba było za nie zapłacić 6,99 zł. Mleko staniało o 17 groszy, a kilogram ziemniaków o 14 groszy.

Znane sieci handlowe już od poniedziałku zapowiadały w gazetkach promocyjnych obniżki cen. Biedronka chwali się m.in. tańszymi bananami (4,75 zł zamiast wcześniejszych 4,99 zł za kilogram), kajzerkami (cena w dół z 35 gr na 33 gr) czy masłem ekstra (5,70 zł zamiast 5,99 zł za kostkę). Osobną sprawą pozostaje, że sieć ta tydzień wcześniej podniosła ceny na wiele produktów.

W innych sieciach również widać obniżki cen. Przypomnijmy, że nie dotyczy to wszystkich produktów spożywczych, a tylko tych, które dotychczas były objęte 5-procentową stawką VAT. Chodzi m.in. o mięso i ryby oraz przetwory z nich, produkty mleczarskie, warzywa i owoce, przetwory ze zbóż i wyroby piekarnicze, niektóre napoje, a także produkty do żywienia niemowląt i dzieci, np. kaszki.

d410fk9

Co dalej z inflacją?

Sporny jest wpływ tarcz na dalszy wzrost inflacji w naszym kraju. Ludwik Kotecki, były główny ekonomista Ministerstwa Finansów, a obecnie świeżo upieczony członek Rady Polityki Pieniężnej, oceniał w niedawnym wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej", że już w styczniu inflacja może być dwucyfrowa, a zatem wynosić co najmniej 10 proc.

Jak tłumaczył, rządowe "tarcze" mają wpływ na lekkie przyhamowanie wzrostu cen, jednak nawet mimo nich ryzyko dwucyfrowej inflacji w styczniu jest wysokie. Nawet minister finansów Tadeusz Kościński nie wyklucza, że tempo wzrostu cen może w styczniu przekroczyć 10 proc.

Co więcej, ekonomiści oceniają, że nawet jeśli tarcze teraz obniżą inflację, to gdy przestaną obowiązywać, wzrost cen może uderzyć ze zdwojoną siłą.

- Rządowa tarcza antyinflacyjna spowoduje obniżenie inflacji przejściowo nawet o 3,4 pkt. proc., a w ujęciu średniorocznym inflacja w tym roku powinna być niższa o około 1,2 pkt. proc. - prognozuje wiceprezes NBP Marta Kightley.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d410fk9
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d410fk9
d410fk9