Trwa ładowanie...

Wypożyczasz auto na wakacjach? Nie daj się oskubać naciągaczom

3 tys. euro za rysy poprzedniego użytkownika. Nawet tyle można zapłacić w zagranicznych wypożyczalniach samochodów. Coraz więcej Polaków skarży się na ukryte koszta. Europejskie Centrum Konsumenckie zwraca uwagę na sztuczki samochodowych naciągaczy.

Wypożyczasz auto na wakacjach? Nie daj się oskubać naciągaczomŹródło: Shutterstock.com
d42a2wt
d42a2wt

Na wakacjach często wypożyczamy samochód, by zwiedzać dany kraj. A później zaczynają się problemy.

Tylko w ubiegłym roku do ECK w Polsce dotarło prawie 120 skarg na wypożyczalnie. Wiekszośc dotyczyła firm z Hiszpanii, Włoch i Wielkiej Brytanii. W tym roku do Centrum dotarły już 73 skargi, a przecież sezon wakacyjny wciąż się jeszcze rozkręca. Wygląda na to, że skarg będzie więc więcej.

Paliwa tanieją na wakacje. Zobacz dokąd i za ile dojedziesz!

Co jest problemem? W 90 proc. przypadków chodzi o zatajenie części kosztów. "Aż 90 proc. skarg kierowanych do ECK Polska dotyczą dodatkowych opłat, które nie były wskazane podczas rezerwacji samochodu w internecie. Opłaty obejmują przede wszystkim zakup dodatkowego ubezpieczenia, a także rzekome lub zawyżone koszty naprawy auta" - można przeczytać na stronach Centrum.

d42a2wt

Dlatego ECK zdecydowało się wydać krótki poradnik - jak wypożyczyć auto i nie dać się oskubać. Przede wszystkim trzeba zacząć od przeczytania umowy. To tam muszą znaleźć się informacje o szczegółowych warunkach wypożyczenia. W umowie znajdziemy informacje chociażby o zasadach tankowania i parkowania. Niektóre firmy wymagają parkowania wyłączenie na parkingach strzeżonych. Poza tym w umowie będą informacje o przewożeniu zwierząt czy paleniu w aucie.

ECK radzi, by każde ustalenia przy odbiorze dopisać jeszcze do umowy. Warto pamiętać, że podczas wypożyczania w internecie, umowa zostaje podpisana w momencie wypełnienia formularza i wysłania go do wypożyczalni. Na miejscu nie powinno się już nic zmienić.

"Jednym z najczęstszych problemów, na jakie skarżą się konsumenci są niesłusznie naliczone koszty naprawy bądź ich zawyżanie. Przykładowo, konsumenci wracają z wakacji i okazuje się, że z ich karty kredytowej została pobrana kwota wysokości 3000 euro za naprawę uszkodzonego lusterka" - pisze Centrum.

I radzi, by dobrze obejrzeć auto przed wypożyczeniem. Warto zrobić również kilka zdjęć. Aparaty dostępne w telefonach pozwalają na robienie dostatecznie dobrych zdjęć. W przypadku kontrowersyjnej sytuacji będziemy mieć dowód. I nie będziemy płacić za rysy zrobione przez wcześniejszych użytkowników auta. Do zdjęć warto dorzucić stan licznika.

d42a2wt

Co jeszcze? Jeżeli dostajesz papiery w języku, którego nie rozumiesz, to ich nie podpisuj. Profesjonalne wypożyczalnie bez problemu powinny mieć angielską kopię dokumentów. Jeżeli nie - poproś o stworzenie takiego dokumentu. Na słowo nie warto wierzyć.

Konsumenci często skarżą się jeszcze na przymusowe ubezpieczenie auta. Eksperci przypominają, że takie ubezpieczenie jest dodatkowe. I nie ma przymusu jego wykupu.

"W 2014 r. Komisja Europejska nawiązała dialog z pięcioma dużymi firmami zajmującymi się wypożyczaniem samochodów. W efekcie negocjacji firmy: Avis, Enterprise, Europcar, Hertz i Sixt w 2017 r. dostosowały swoje warunki wynajmu do przepisów konsumenckich w szczególności dotyczących obowiązków informacyjnych. Komisja Europejska będzie nadal monitorować praktyki kolejnych firm wynajmujących samochody" - dodaje Centrum.

Pomoc w podobnych sprawach można uzyskać w Europejskim Centrum Konsumenckim. Sieć takich centrów powstała w całej Unii Europejskiej. Ośrodki pracują razem w celu zapewnienia konsumentom informacji na temat transgranicznych zakupów towarów i usług. Ponadto stanowią one pomoc w polubownym rozwiązywaniu sporów transgranicznych.

d42a2wt
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d42a2wt