"Zadziwiająca inwestycja" rządu. Nie ma na niepełnosprawnych, ale na szukanie podmorskich skarbów tak

530 mln zł ma wydać rząd na program podmorskich poszukiwań minerałów i kruszców. Biorąc pod uwagę, że nie PiS upiera się, że nie ma pieniędzy na spełnienie postulatów niepełnosprawnych, nie wiadomo, czy śmiać się z tych poszukiwań, czy płakać - pisze poniedziałkowy "Super Express".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Przedstawiciele rządu wielokrotnie spotykali się już z protestującymi niepełnosprawnymi i ich opiekunami, ale do porozumienia nadal nie doszło.
Przedstawiciele rządu wielokrotnie spotykali się już z protestującymi niepełnosprawnymi i ich opiekunami, ale do porozumienia nadal nie doszło. (East News, Fot: Grzegorz Banaszak/REPORTER)

Gazeta przypomina, że w sierpniu 2017 r. Rada Ministrów zatwierdziła opracowany przez Ministerstwo Środowiska "Program rozpoznania geologicznego oceanów". Zakłada on wydobycie cennych złóż metali znajdujących się na dnie oceanicznym. Jego koszt to 530 mln zł, ale jak zaznacza rząd, rozłożonych aż na 15 lat. Daje to roczne wydatki na poziomie 35 mln zł. "Zadziwiająca inwestycja" - czytamy.

Wiceminister środowiska prof. Mariusz-Orion Jędrysek zaznacza w rozmowie z "SE", że w tej kwocie ma się teżmieścić budowa m.in. statku, wartego 200 mln zł.

Zobacz też: Protest ws. niepełnosprawnych przed Sejmem. "Zostaliśmy wykorzystani"

Tymczasem do spełnienia postulatu niepełnosprawnych, domagających się 500 zł zasiłku rehabilitacyjnego, potrzeba znacznie większych pieniędzy. Według portalu oko.press jest to 4,2 mld zł rocznie na sam dodatek rehabilitacyjny i dodatkowe 600 mln zł na podniesienie renty socjalnej (na co rząd przystał i co już zostało zrobione). To raptem trzy razy więcej niż coroczna wyprawka szkolna zapowiedziana przez rząd. Budżet bez trudu poradzi sobie z takim potrzebnym wydatkiem - podawał portal.

Jeszcze wyższe szacunki podawał wiceminister rodziny, pracy i polityki Stanisław Szwed, któy mówił o 9 mld zł.

Niezależnie od różnicy w kosztach, wydatki na przeszukiwanie dna morskiego to dla polityków opozycji, cytowanych przez "SE" oburzająca kwestia. - Co z tego będą mieli niepełnosprawni? - pytał gazetę szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. A Borys Budka z PO pyta: - Jaki interes będzie miała Polska w tym programie?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse