Trwa ładowanie...
d3dpx0k
Newseria
Gospodarka

Złoto może podrożeć nawet do 2 tysięcy dolarów za uncję

Cena złota, która w czerwcu spadła do poziomu najniższego od ponad trzech lat, znowu rośnie. Obecnie za uncję trzeba zapłacić o 150-200 dolarów więcej niż dwa miesiące temu. Zdaniem wiceprezesa Mennicy Wrocławskiej to nie koniec wzrostów. Osłabianie wartości dolara przez amerykański bank centralny, kryzys i niepokoje w Syrii mogą wywindować ten kurs nawet do 2 tysięcy dolarów za uncję.
Share
Złoto może podrożeć nawet do 2 tysięcy dolarów za uncję
Źródło: AFP, Fot: MICHAL CIZEK
d3dpx0k

– Naszym zdaniem pod koniec czerwca cena złota osiągnęła dno. 1200 dolarów to były najniższe notowania, jakie mogły być na rynku – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Rafał Wojda, wiceprezes zarządu Mennicy Wrocławskiej.

Spadek cen zablokowały przede wszystkim koszty wydobycia, które pozostały na tym samym poziomie.

– W ostatnim miesiącu cena złota wzrosła jedynie o 6,5 proc. Ten kruszec jest nadal niedoszacowany w porównaniu do dolara. I to znacznie. Złoto ma jeszcze potencjał wzrostu nawet powyżej 2 tysięcy dolarów za uncję – przekonuje Wojda.

d3dpx0k

Do odwrócenia trendu spadkowego przyczyniły się m.in. niepokoje w Syrii.

– Konflikt w Syrii, podobnie jak każde tego typu wydarzenie na świecie, zawsze pociąga za sobą wzrosty twardych walorów, takich jak np. ropa naftowa, metale, srebro czy właśnie złoto – zauważa Rafał Wojda.

Dodatkowo ceny może wywindować rozpoczęty 3 września strajk 2/3 górników z Republiki Południowej Afryki. Spodziewany jest spadek podaży kruszcu. Z RPA pochodzi 7 proc. globalnego wydobycia złota. Spodziewane jest więc dalsze windowanie ceny.

Wzrostom sprzyja kryzys i polityka monetarna

– Kolejnym czynnikiem, który nie pozwoli na zbytni spadek cen złota jest kryzys gospodarczy – twierdzi Rafał Wojda. – Mimo pewnych pozytywnych wskaźników z USA, trwa on nadal. Podobnie na ceny złota oddziałuje dodruk dolara przez amerykański bank centralny. W ramach tzw. programu pomocowego QE3 podaż dolara zwiększa się cały czas o 85 mld dolarów miesięcznie.

d3dpx0k

Zdaniem wiceprezesa Mennicy Wrocławskiej, kryzys i tego typu polityka Fed powoduje, że inwestorzy szukają ucieczki w złocie.

– Baza monetarna od 2008 roku liczona w dolarach zwiększyła się czterokrotnie – zauważa Wojda. – To oznacza, że wartość pieniądze maleje, a co za tym idzie, zmniejsza się zaufanie inwestorów indywidualnych do emitenta pieniądza, czyli do rządów. To zaś jest równoznaczne ze wzrostem zaufania do tzw. twardego pieniądza. Rolę takiego twardego pieniądza od tysiącleci pełniło złoto i nie widzę powodu, dla którego nagle miałoby się to zmienić – dodaje.

d3dpx0k

Podziel się opinią

Share
d3dpx0k
d3dpx0k