Trwa ładowanie...

100 lat temu urodził się Jerzy Iwanow-Szajnowicz polski super agent

Podczas II wojny jako agent 033B brytyjskiego wywiadu zasłynął z tego, że sam
wysadzał niemieckie okręty i statki zaopatrzeniowe

Share
100 lat temu urodził się Jerzy Iwanow-Szajnowicz polski super agent
Źródło: NAC, fot: NAC
d1w8x0y

Jerzy Iwanow-Szajnowicz był synem Rosjanina i Polki. Matka kilka lat później rozstała się z ojcem i wyjechała do Salonik z drugim mężem, greckim biznesmenem Jannisem Lambrianidisem. Jerzy pozostał w kraju i rozpoczął edukację w szkole oo. Marianów. W wieku 14 lat wyjechał do Salonik do matki i kształcił się dalej we francuskim liceum. Rozpoczął również treningi pływackie i szybko zaczął odnosić sukcesy. W trakcie studiów agronomicznych w belgijskim Louvain został Akademickim Mistrzem Belgii w pływaniu.

Na wakacje zawsze przyjeżdżał do kraju, gdzie szybko został członkiem warszawskiego AZS. Był filarem sekcji piłki wodnej, z którą w 1937 r. wywalczył mistrzostwo Polski. Później jako zawodnik narodowej kadry wielokrotnie reprezentował kraj na zawodach zagranicznych. Po wybuchu wojny podjął współpracę z polską misją wojskową w Salonikach, udzielając pomocy polskim uchodźcom.

Po zajęciu przez Niemcy Grecji Iwanow-Szajnowicz przedarł się do szkolącej się w Palestynie Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Jednak jego rosyjskie nazwisko, do którego dołączył panieńskie nazwisko matki nie nastroiło Polaków zbyt przychylnie.

d1w8x0y

Anglicy jednak docenili zwłaszcza jego lingwistyczne zdolności (znał sześć języków) i skierowali go na szkolenie dla agentów wywiadu do swojego ośrodka w Aleksandrii. Niebawem już jako agent nr 033B został przerzucony do Grecji, oficjalnie jako Kiriakos Paryssis z zadaniem likwidacji źródeł zaopatrzenia aprowizacyjnego i wojskowego dla Afrika Korps. Szybko zorganizował sieć kontaktów wśród różnych grup zawodowych, a jego współpracownicy przeprowadzali znaczące akcje sabotażowe przeciw Niemcom m.in. przyczyniając się do wypadków samolotów poprzez wrzucanie substancji zmieniających skład chemiczny paliwa lub niszcząc lokomotywy pociągów przewożących broń. Iwanow-Szajnowicz przekazywał także Anglikom informacje o położeniu sił niemieckich i włoskich.

W akcjach często uczestniczył osobiście. Jako doskonały pływak pod osłoną nocy przebywał bez specjalistycznego sprzętu nawet bardzo długie dystanse i umieszczał na kadłubach jednostek niemieckich lub z zaopatrzeniem dla wojsk III Rzeszy miny magnetyczne, które powodowały ogromne zniszczenia. Zniszczył w ten sposób m.in. niemiecką łódź podwodną i włoski ścigacz. Często zmieniał tożsamość, miał ogromną sieć kontaktów i powodował tak znaczące straty w siłach niemieckich, że za pomoc w jego ujęciu proponowano wysoką nagrodę.

Po raz pierwszy złapany w grudniu 1941 r. po denuncjacji kolegi ze szkoły, zaatakował transportującego go strażnika i uciekł z pędzącego samochodu. Drugi raz zatrzymali go na wyspie Faros włoscy karabinierzy. Upił ich jednak w przydrożnej tawernie i uciekł w mundurze jednego z nich. Po raz ostatni ujęto go w 1942 r. w Atenach. Przed hitlerowskim sądem powiedział, że jest Polakiem i że choć jest brytyjskim agentem walczy także w imieniu swojej ojczyzny. Skazano go na potrójną karę śmierci.

4 stycznia 1943 r. miał zostać stracony wspólnie z kilkoma współpracownikami. Udało mu się jednak pozbyć kajdanek i zaczął uciekać. Po krótkiej strzelaninie został trafiony, przyprowadzony ponownie na miejsce stracenia, gdzie przywiązany zginął rozstrzelany przez pluton egzekucyjny.

Pośmiertnie otrzymał od polskich władz emigracyjnych Order Virtuti Militari. W Grecji jest bohaterem narodowym, jego pomnik stoi w Salonikach. Historię Jerzy Iwanowa-Szajnowicza opisał Stanisław Strumph-Wojtkiewicz w powieści "Agent Nr. 1", na podstawie której powstał w 1971 r. film sensacyjny pod tym samym tytułem z Karolem Strasburgerem.

d1w8x0y

Podziel się opinią

Share
d1w8x0y
d1w8x0y