WP

16 tys. zł za metr kwadratowy. I na pewno znajdą się chętni na tę 11-metrową kawalerkę

Mieszkanie wielkości niedużego pokoju za blisko 200 tys. zł. Brzmi jak ekstrawagancja dla rozrzutnych, ale tak naprawdę to najzwyklejsza oferta mikromieszkania, czyli bardzo mały metraż, ale w dobrej lokalizacji. Na Zachodzie coś normalnego, a u nas nadal budzi zdziwienie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
11-metrowa kawalerka na Pradze Południe kosztuje prawie 180 tys. zł
11-metrowa kawalerka na Pradze Południe kosztuje prawie 180 tys. zł (serwis ogłoszeniowy, Fot: serwis ogłoszeniowy)
WP

Unikalna kawalerka. Jest to idealna propozycja dla miłośników minimalizmu i mieszkania w kamienicy – przekonuje agencja nieruchomości. Z całą pewnością nikt poza minimalistą, któremu na co dzień wystarczą w porywach dwa kubeczki, jeden duży talerz i jeden zestaw pościeli, nie będzie chciał tam mieszkać. Bo kawalerka ma 11,2 m kw.

Wyjaśnijmy w razie wątpliwości: to nie powierzchnia pokoju, ale całego lokalu. Oprócz aneksu kuchennego, na którą składają się dwie nieduże szafki, jest też mikro łazienka i mikro przedpokój. Siłą rzeczy – wszystko tu jest mikro.

Agencja oferuje możliwość odbycia "wirtualnego spaceru". Trzy szybkie kliknięcia myszką i można spenetrować wszystkie kąty.

WP
serwis ogłoszeniowy
Podziel się

Zobacz też: Dobry sposób na inwestowanie pieniędzy. Zamiast trzymania na lokacie

Mieszkanie znajduje się w przedwojennej kamienicy. Wyremontowane, w pakiecie kupujący dostanie nowe meble. Inna sprawa, że na umeblowanie składa się dwuosobowa kanapa i wskazane szafki kuchenne. Stół we własnym zakresie, choć zmieści się raczej tylko stolik kawowy. Na szafę nie ma miejsca, co najwyżej drążek na ubrania.

WP

Nie w metrażu wyjątkowość, lecz w lokalizacji, przekonuje agencja w ogłoszeniu. Praga Południe, okolice Ronda Wiatraczna. Komunikacją miejską dojedziemy na Dworzec Centralny w 20 minut.

Czytaj też: Ciasno, coraz ciaśniej. I coraz drożej. Trzypokojowe mieszkania nadal poza zasięgiem Polaków

Kawalerka wielkości małego pokoju kosztuje 179 900 zł. Każdy z 11 m kw wyceniany jest więc na 16 062 zł. To znacznie więcej niż typowa cena metra kwadratowego w tej dzielnicy. Z danych serwisu ogłoszeniowego wynika, że średnio oscyluje ona w granicach 10 927 zł, co jest też bardzo zbliżone do średniej ceny metra kwadratowego w całej Warszawie (10 910 zł).

Niewykluczone, że sprzedający będzie musiał obniżyć cenę, ale nie ma wątpliwości, że mieszkanie i tak niedługo trafi w ręce nowego właściciela. I raczej nie będzie to osoba, która marzy o życiu minimalisty, lecz ktoś, kto zaoferuje mieszkanie na wynajem (być może krótkoterminowy).

WP

Zamieszczone na stronie wyliczenie przekonuje, że średnia cena wynajmu 1-pokojowego mieszkania na Pradze Południe to 1 649 zł miesięcznie. Dotyczy to jednak większych, a co za tym idzie, wygodniejszych do życia mieszkań. Czynsz za 11-metrowe mieszkanie będzie niższe, ale biorąc pod uwagę bardzo atrakcyjną cenę mieszkania, i tak będzie na siebie zarabiało.

Czytaj też: 3 mln zł za 27 mkw. mieszkania? Najmniejsze domy świata są w cenie

Lokalizacja kosztem metrażu

Pierwszym deklaracjom deweloperów o tym, że będą wprowadzać na rynek mikroapartamenty, czyli mieszkania o powierzchni nie przekraczającej 20 m kw, towarzyszyło posądzanie ich o delikatne szaleństwo. "Kto normalny będzie chciał mieszkać w mieszkaniu wielkości sypialni?" – zastanawiano się. Tymczasem okazało się, że zapotrzebowanie dalece przekracza popyt. Polscy deweloperzy nie działali zresztą w ciemno. Pomysł wydzielania malutkich, samowystarczalnych mieszkań pojawił się tam, gdzie ceny lokali należą do najwyższych: na nowojorskim Manhattanie.

WP

Czytaj więcej: Mikromieszkania. W kolejnym mieście powstaną malutkie mieszkania za niską cenę

Na całym świecie w mieszkaniach, których powierzchnia nie przekracza 20 m kw, mieszkają setki tysięcy ludzi w najdroższych miastach świata – od Szanghaju po Paryż.

Kiedy kilka lat temu zawitały nad Wisłę, reklamowane były jako idealne pierwsze mieszkanie dla studenta i młodego absolwenta. Szybko trafiły jednak w potrzeby zupełnie innej grupy: firm i osób prywatnych , które oferują wynajem mieszkań na pojedyncze dni. Wynajęcie lokalu na dobę przynosi zysk co najmniej 200 zł dziennie, więc zakup "w pakiecie" kilku sąsiadujących ze sobą mikroapartamentów to świetny biznes. Zainteresowani mogą być turyści, ale przede wszystkim osoby przyjeżdżające do obcego miasta służbowo, które w ciągu dnia zajmują się sprawami zawodowymi, a do minimieszkania wracają tylko na noc.

Według prognozy GUS, w ciągu najbliższych 20 lat aż o jedną piątą wzrośnie liczba jedno- i dwuosobowych gospodarstw domowych. Z pewnością będzie rósł więc popyt na małe, tanie w utrzymaniu mieszkania (za opisane mieszkanie na Pradze Południe administracja liczy sobie czynsz w wysokości 160 zł). Zapewne wpłynie to na strukturę właścicieli mikroapartamentów. Przestaną być one postrzegane wyłącznie jako mieszkanie do wynajęcia, a staną się naturalnym wyborem dla ludzi, którzy w swoich czterech ścianach spędzają mało czasu, ale chcą zamieszkać blisko centrum. Mikroapartament to jedyna szansa, by w Warszawie zamieszkać w Śródmieściu czy na Żoliborzu za mniej niż 200 tys. zł.

WP

Projektanci wnętrz przekonują, że można tak zaaranżować nawet mała przestrzeń, by stała się w pełni funkcjonalna. Jeśli w jednym budynku znajduje się więcej mikroapartamentów, inwestor z reguły zapewnia dostęp do przestrzeni wspólnych, przede wszystkim pralni.

Ustawodawca nie lubi skali mikro

Polskie prawo nieprzychylnym okiem patrzy na mikromieszkania. Do końca 2017 r. obowiązywały przepisy, które przewidywały m.in., że pokój musi mieć co najmniej 16 m kw, a w kawalarce nie można zaprojektować aneksu kuchennego w salonie, tylko w przedpokoju. W praktyce najmniejsze mieszkanie mogło mieć 24 m kw.

Z początkiem 2018 r. zaczęły obowiązywać nowe przepisy, które zrezygnowały z pewnych anachronicznych wymogów (np. że w łazience musi być wystarczająco dużo miejsca na pralkę, choć przecież nierzadko ustawiane są w kuchni i nie stanowi to żadnego problemu dla mieszkańców). Wprowadziły jednak minimalną powierzchnię nowych mieszkań: 25 m kw.

Nie wpłynęło to jednak na popularność mikroapartamentów. Nie są one sprzedawane jako mieszkania, lecz jako lokale użytkowe (co wiąże się jednak z wyższą stawką podatkowa) bądź w formie tzw. apart- lub condohoteli, czyli nieruchomości budowanych w celach inwestycyjnych pod krótkoterminowy wynajem. Dają one inwestorowi prawo własności zakupionego apartament, może też czerpać zysk z jego wynajmu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
WP