Polska może zrezygnować ze zmiany czasu. Nowy projekt w Sejmie

Dyskusja na temat zniesienia zmian czasu trwa od dawna. Tymczasem posłowie PSL-TD złożyli w Sejmie projekt ustawy, który zakłada wprowadzenie czasu urzędowego na terenie Polski. Zmiana ma na celu poprawę zdrowia obywateli i funkcjonowania gospodarki.

Posłowie złożyli projekt ws. zakończenia przestawiania zegarków
Posłowie złożyli projekt ws. zakończenia przestawiania zegarków
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Maria Glinka

Z sondażu przeprowadzonego w ubiegłym roku przez SW Research dla "Wprost" wynika, że , Polacy mają dość sezonowego przesuwania zegarków. Badanie wskazuje, że aż 73 proc. ankietowanych opowiada się za zniesieniem zmiany czasu w Polsce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Śmietniki przyszłości na osiedlu w Polsce. Sprawdziliśmy, jak działają

Koniec zmiany czasu w Polsce? Oto szczegóły projektu poselskiego

"Fakt" podaje, ze z projektu autorstwa posłów PSL-Trzeciej Drogi wynika, że w Polsce przez cały rok miałby obowiązywać czas letni środkowoeuropejski. Dokument już trafił do Sejmu.

Wnioskodawcy podkreślają w uzasadnieniu, że „dwukrotna zmiana czasu w każdym roku nie znajduje obecnie uzasadnienia społecznego, ani ekonomicznego”. Zmiana ta jest określana jako „anachronizm, wiążący się z negatywnymi skutkami gospodarczymi i zdrowotnymi”.

Według posłów PSL-TD, przestawianie zegarków wpływa negatywnie na funkcjonowanie instytucji i firm oraz zdrowie obywateli. "Zmiana czasu wpływa na rozregulowanie zegara biologicznego, co niesie za sobą negatywne skutki dla zdrowia psychicznego i fizycznego, w tym zwiększone ryzyko wystąpienia problemów kardiologicznych i neurologicznych" - czytamy w projekcie.

Poza tym wskazują, że przestawianie zegarków dezorganizuje kluczowe sektory gospodarki, ponieważ wymusza np. na pociągach i samolotach dostosowanie się do przesunięcia czasu. W przypadku kolei często oznacza to godzinny postój lub specjalną zmianę rozkładu.

"Banki ogłaszają przerwy techniczne w celu wprowadzenia zmiany czasu, podczas których usługi bankowości elektronicznej są niedostępne. Konieczne jest również przestawienie zegarków, harmonogramów pracy w przedsiębiorstwach czy indywidualnych zajęć" - czytamy w uzasadnieniu.

Jeśli projekt zostałby przyjęty, mogłoby to oznaczać, że niedawna zmiana czasu z zimowego na letni (do której doszło w nocy z soboty na niedzielę 29 i 30 marca) byłaby ostatnią.

Koniec zmiany czasu również w całej UE? Polski minister działa

Obecnie zasady przechodzenia na czas letni i zimowy w Unii Europejskiej (UE) reguluje dyrektywa z 2001 r., a w Polsce zmiany te określa rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów na lata 2022-2026.

Debata na temat sensowności zmiany czasu toczy się nie tylko w Polsce, lecz także w całej UE. Już w 2018 r. Komisja Europejska (KE) przedstawiła projekt dyrektywy w sprawie zniesienia sezonowych zmian czasu. Dokument był przedmiotem obrad Parlamentu Europejskiego (PE), który w 2019 r. wprowadził do niego poprawki, po czym utknął w Radzie UE.

Przełomem mogłaby się okazać polska prezydencja w UE, która rozpoczęła się 1 stycznia 2025 r. Temat ten został wpisany do agendy polskiej prezydencji, a minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk rozmawiał z komisarzem ds. zrównoważonego transportu Apostolasem Tzitzikostasem, przekonując go do utrzymania dyrektywy w programie prac KE na 2025 r.

"Podjęło działania, które mają przełamać impas i nadać nowy impuls w negocjacjach dotyczących odejścia od sezonowej zmiany czasu" - przekonywało niedawno Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT).

Źródło artykułu:WP Finanse

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (124)