Chcą postawić mu słup energetyczny na działce. Rolnik wszczął wojnę

Jarosław Pawelec, rolnik z woj. lubelskiego, od kilku lat walczy z PGE Dystrybucją o prawo do swojej działki. Spółka chce postawić na jego polu słupy energetyczne. Sprawa trafiła do sądu, a rolnik nie zamierza ustąpić.

Rolnik od 5 lat walczy z PGE (zdjęcie poglądowe)
Rolnik od 5 lat walczy z PGE (zdjęcie poglądowe)
Źródło zdjęć: © Unsplash.com
Adam Sieńko

Jarosław Pawelec, rolnik z miejscowości Oszczywilk, od pięciu lat zmaga się z PGE Dystrybucja. Spółka chce postawić na jego polu trzy słupy niskiego napięcia. Jak podaje "Tygodnik Rolniczy", spór rozpoczął się w 2020 r., gdy na działce, bez wiedzy właściciela, pojawiły się paliki geodezyjne.

Pierwsze "starcie" z pracownikami PGE miało miejsce we wrześniu 2020 r., kiedy to próbowali oni postawić słupy bez wiedzy Pawelca. Rolnik, zaalarmowany przez sąsiadów, wezwał policję, jednak interwencja nie przyniosła rozstrzygnięcia. Pawelec, nie dając za wygraną, zablokował pole ciągnikiem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kosztował 87 mln zł. Oto nowy dworzec w Olsztynie od środka

"Po tym jak traktor przestał noc na polu, rolnik poprosił brata o wsparcie i wspólnie zdemontowali dwa słupy, które elektrycy zdążyli postawić" - pisze "Tygodnik Rolniczy". Po tym incydencie Pawelec został wezwany na przesłuchanie i zarzucono mu niszczenie mienia.

Spór do tej pory nie jest rozwiązany. Sprawa trafiła do Sądu Administracyjnego w Rykach w marcu 2025 r. PGE złożyło wniosek o ograniczenie prawa własności działki, co rolnik zaskarżył. Pawelec podkreśla, że w dokumentach brak dowodów na istnienie linii energetycznej na jego polu. Kolejne spotkanie stron zaplanowano na 7 kwietnia w Starostwie Powiatowym w Rykach.

Poprosiliśmy spółkę PGE Dystrybucja o komentarz w tej sprawie. Odpowiedź zamieścimy, gdy tylko ją otrzymamy.

Masz działkę ze słupem energetycznym? Jest ważny wyrok

Sąd Najwyższy stwierdził, że przyznanie prawa do służebności przesyłu wymaga, aby infrastruktura przesyłowa była w pełni wykorzystywana. Instalacje muszą być widoczne i gotowe do użytku. Prawo do użytkowania można uzyskać po 30 latach, jeśli urządzenia są "trwałe i widoczne".

Sprawa rozstrzygana przez SN została skierowana do sądu przez firmę energetyczną, która dążyła do uzyskania zasiedzenia służebności przesyłu dla linii energetycznej znajdującej się na prywatnej posesji.

Służebność przesyłu to prawo umożliwiające firmie korzystanie z cudzej nieruchomości w określonym zakresie, obejmującym nie tylko grunt, ale także budynki czy pomieszczenia.

Sąd zaznaczył, że firma nie przedstawiła dowodów na widoczność linii przed 1988 rokiem. Firma złożyła apelację do Sądu Najwyższego, jednak jej skarga została odrzucona.

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (48)