3 promile na godzinę. Pijana ekipa porządkowa zamiatała ulicę

Strażnicy miejscy — wezwani przez jednego z kierowców — zatrzymali kompletnie pijanych pracowników porządkowych. Po sprawdzeniu trzeźwości okazało się, że jeden z nich "wydmuchał" 2,9, a drugi 3,5 promila. Taki wynik osiągnęli w godzinę.

Wystarczyła jedna godzina, by ekipa porządkowa kompletnie się upiłaWystarczyła jedna godzina, by ekipa porządkowa kompletnie się upiła
Źródło zdjęć: © East News | Adam Staskiewicz
oprac.  MZUG

Dwóch zataczających się pracowników ekipy porządkowej zauważył rankiem kierowca samochodu przejeżdżającego ul. Orląt Lwowskich na Ursusie w Warszawie. Mężczyzna podzielił się swoim spostrzeżeniem ze strażnikami miejskimi, którzy patrolowali okolicę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rząd Tuska zacznie od cięć? Prof. Orłowski: to bajki, słowo się rzekło

Kompletnie pijani zamiatali ulicę

Gdy strażnicy zjawili się na miejscu, zobaczyli dwóch robotników ledwo trzymających się na nogach. Mężczyźni, zataczając się, próbowali zamiatać ulicę. Funkcjonariusze poczuli od nich silny zapach alkoholu.

Wezwano kierownika ekipy, który nadzorował prace w pobliskim parku. Zaskoczony szef zapewniał, że jeszcze godzinę wcześniej, obejmując odcinek, robotnicy byli zupełnie trzeźwi. Musieli więc zacząć dzień od spożycia dużej ilości alkoholu - przekazali strażnicy.

Obaj ujęci, w towarzystwie szefa, zostali przewiezieni do komisariatu policji w Ursusie. Tam zbadano ich trzeźwość alkomatem. Jeden z nich "wydmuchał" 2,9, a drugi 3,5 promila.

Zgodnie z Kodeksem Pracy, pijana ekipa sprzątająca może zostać dyscyplinarnie zwolniona z pracy, ze względu na "naruszenie przez pracowników podstawowych obowiązków pracowniczych".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Komornik w Lidlu na wniosek Biedronki. Dyskonty przerwały milczenie
Komornik w Lidlu na wniosek Biedronki. Dyskonty przerwały milczenie
Przepracował 4881 godzin w ciągu roku. "Ogólnopolski rekordzista"
Przepracował 4881 godzin w ciągu roku. "Ogólnopolski rekordzista"
Zapłacili prawie 500 zł, nie mogą pracować. Elektrycy mają problem
Zapłacili prawie 500 zł, nie mogą pracować. Elektrycy mają problem
Utknęli na zaśnieżonym parkingu. "Nie było rażących zaniechań"
Utknęli na zaśnieżonym parkingu. "Nie było rażących zaniechań"
Wymierający zawód. "To widać w pokojach nauczycielskich"
Wymierający zawód. "To widać w pokojach nauczycielskich"
Kolejne problemy z inwestycją za prawie 100 mln. Nie działają drzwi
Kolejne problemy z inwestycją za prawie 100 mln. Nie działają drzwi
Zabronione w pociągu. Można zapłacić prawie 2 tys. zł
Zabronione w pociągu. Można zapłacić prawie 2 tys. zł
Rolnicy nie sprzedają bydła. Oto dlaczego
Rolnicy nie sprzedają bydła. Oto dlaczego
Ferie 2026. Mazowsze wybiera Dolomity, a Zakopane mierzy się z hejtem
Ferie 2026. Mazowsze wybiera Dolomity, a Zakopane mierzy się z hejtem
Afera tuż przed studniówką. Matka zabrała 14 tys. zł i zniknęła
Afera tuż przed studniówką. Matka zabrała 14 tys. zł i zniknęła
Brat spłacił jej długi. Dobrała się do niej skarbówka
Brat spłacił jej długi. Dobrała się do niej skarbówka
Robią wesele na 100 osób. "Ceny mogą wzrosnąć o 15 proc."
Robią wesele na 100 osób. "Ceny mogą wzrosnąć o 15 proc."
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇