Za pośrednictwem poznańskiej firmy mięso skażone dioksynami mogło trafić także w okolice Grodziska. Tam pobrano już próbki zabezpieczonego transportu i przekazano do badania do Instytutu w Puławach. Inspekcja natrafiła na ślad mięsa z trzech wskazanych przez Irlandię zakładów także w Grabowie koło Ostrzeszowa. Możliwe, że przewieziono tam nawet kilkadziesiąt ton mięsa. Inspekcja sprawdza ten transport.
Od wtorku zmieniają się zasady przywozu do Polski mięsa z Irlandii. Wszystkie sprowadzane partie muszą mieć świadectwo zdrowia. Transporty z mięsem, które nie zostały jeszcze rozładowane, wracają do Irlandii po wymaganie dokumenty o badaniach.