Trwa ładowanie...

300 tysięcy Polaków ma niezapłacone rachunki za telefon. O czym trzeba pamiętać, korzystając z komórki za granicą?

302 tysiące Polaków jest winnych operatorom sieci komórkowych 711 milionów złotych - wynika z Rejestru Dłużników BIG Info Monitor. Rekordzista musi oddać 189,5 tysiąca złotych. Najczęściej zadłużamy się w wakacje, kiedy to za granicą korzystamy z roamingu. Ogólna liczba dłużników i kwota długów się jednak zmniejszają.

Share
300 tysięcy Polaków ma niezapłacone rachunki za telefon. O czym trzeba pamiętać, korzystając z komórki za granicą?
Źródło: Pixabay.com
d4hr0x5

Jesienią do rejestru trafia więcej dłużników niż w innych porach roku - podaje BIG Ingo Monitor. To zwykle ludzie, którzy na wakacjach nadmiernie korzystali z telefonu za granicą. Po powrocie do domu i otrzymaniu rachunku za transmisję danych, rozmowy i mms-y nie mają pieniędzy na zapłatę (lub zapłacić nie chcą). Jeśli kwota zadłużenia przekracza 200 złotych, po 60 dniach telekomy mogą zgłosić dłużnika do rejestru.

Telekomy nie mają litości

- Użytkownicy telefonów powinni mieć świadomość, że operatorzy telefonii komórkowych chętnie korzystają z usług Biur Informacji Gospodarczej. Sprawdzają potencjalnych klientów, a gdy pojawią się problemy z uzyskaniem płatności, wpisują dłużników do rejestru - mówi prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.

Zobacz też: Wzrost stóp procentowych. Bomba kredytowa gorsza od franków?

Jeśli zostaniemy wpisani do rejestru, możemy mieć problem z podpisaniem kolejnej umowy na telefon, wzięciem kredytu albo kupnem sprzętu na raty. Dlatego Polacy - jak wynika z analizy rejestru - starają się zadłużać jak najmniej. W ciągu roku liczba dłużników spadła o 12 tys., a kwota zadłużenia - o 9 mln złotych.

d4hr0x5

Od czerwca zmiany w UE

Jak uchronić się przed wysokimi rachunkami za telefon? Od 15 czerwca jest to zdecydowanie łatwiejsze, bo działa u nas nowe unijne prawo. Nakazuje ono, by stawka za rozmowę, smsy czy połączenie z internetem podczas wizyty krajach UE wynosiła tyle samo, co w Polsce. Choć nie wszyscy operatorzy w stu procentach dostosowali się do nowych przepisów, ceny i tak poszły zdecydowanie w dół.

Obecnie minuta rozmowy w krajach Unii kosztuje 0,3 zł, sms 0,2 zł, a 1 megabajt danych maksymalnie 0,21 zł - wynika z wyliczeń portalu rpkom.pl.

Jednak inaczej ma się sprawa, kiedy korzystamy z komórki w kraju spoza Unii. W tym wypadku rozpiętość stawek jest ogromna. Minuta rozmowy z Egiptu do Polski może kosztować nawet 8 złotych. Kilka złotych zapłacimy też w Turcji.

Czytaj smsy, wyłącz transmisję danych

Dlatego trzeba zawsze czytać smsy z informacjami o kosztach w danym kraju, które przychodzą na nasz telefon po przekroczeniu granicy. Warto też wyłączyć transmisję danych i korzystać z ogólnodostępnych, darmowych sieci wi-fi.

d4hr0x5

Jeśli jesteśmy zmuszeni do skorzystania z transmisji danych, włączmy tę opcję tylko na czas surfowania po internecie. Często bowiem telefon potrafi sam zaktualizować nasze aplikacje, zużywając nasz limit danych komórkowych. Zwykle jest on ustawiony na 265 złotych, ale można go dowolnie zmniejszać lub zwiększać.

Lepiej nie używać też polskich znaków w smsach, bo zwykle są one traktowane jak kilka "zwykłych" znaków. W rezultacie więc wiadomość, która na naszym telefonie wygląda na jeden sms, może zostać policzona jako dwa osobne. Warto też na czas pobytu za granicą wyłączyć pocztę głosową.

Kto nie płaci najczęściej?

Z opłatami zalegają głównie mężczyźni w wieku około 30 lat - wynika z danych BIG Info Monitor. Średnio dług wynosi 2357 zł. Patrząc na rekordową kwotę, trudno sobie wyobrazić, co spowodowało aż taki dług. A jest to aż 189,5 tys. zł, na które zadłużył się 44-letni mieszkaniec województwa podkarpackiego.

d4hr0x5

Podziel się opinią

Share
d4hr0x5
d4hr0x5