Ofert pracy w Polsce przybyło, bo mamy ponad 5-proc. wzrost gospodarczy i coraz więcej zagranicznych inwestorów.
_ Do naszego kraju przenoszą się centra usługowe, np. z dziedziny IT czy finansów. Firmy rozwijają się i potrzebują ludzi, którzy będą sprzedawać produkty i usługi _ - wyjaśnia Iwona Janas, dyrektor generalny z Manpower Polska. Brakuje także pracowników do produkcji w fabrykach, zwłaszcza w okolicach Katowic, Wrocławia i Opola, gdzie ulokowały się liczne firmy z branży elektronicznej i motoryzacyjnej.
Rozwijać się będą też firmy ze ściany wschodniej, przede wszystkim z lubelskiego i podlaskiego, gdzie od dawna panowały ogromne problemy z zatrudnieniem. Teraz szefowie firm z tych regionów zapowiadają, że zwiększą liczbę pracowników o jedną trzecią. Teoretycznie z chętnymi do pracy nie powinno być problemów, bo w Polsce mamy 11,5 proc. bezrobocia. Ale większość osób bez zatrudnienia nie ma odpowiednich kwalifikacji. I bez programu aktywizacji nie da się ich zatrudnić. Rząd zapowiada, że to naprawi.
Więcej na ten temat w dzienniku "Polska".
Polecamy:
» Najnowsze wiadomości z kraju i ze świata