89% firm ma problemy kadrowe

Aż 89% badanych firm ma problemy ze znalezieniem pracowników. To o 12% więcej, niż w analogicznym badaniu przeprowadzonym na początku 2007 roku.

Obraz

Wskaźniki demograficzne również nie napawają optymizmem - w ciągu najbliższych 5-7 lat zniknie z polskiego rynku pracy prawie milion osób w wieku produkcyjnym. Dodatkowo prognozy utrzymania wzrostu gospodarczego na poziomie 5,3% PKB, rozwój rynku wewnętrznego i napływ inwestycji, czyli w konsekwencji dalszy wzrost popytu na pracę oznacza, że pozyskanie i utrzymanie pracowników staje się jednym z największych wyzwań dla pracodawców.

Badanie "Rekrutacja i wizerunek pracodawców" prowadzone w lutym 2008 r. na próbie 342 dużych pracodawców przez Polskie Stowarzyszenie Zarządzania Kadrami wspólnie ze Szkołą Główną Handlową są kolejnymi w cyklu badań w ramach inicjatywy obchodów Roku Kapitału Ludzkiego. Patrząc z punktu widzenia hierarchii przedsiębiorstw zdecydowanie największe problemy rekrutacyjne występują na podstawowym i jednocześnie najniższym szczeblu organizacyjnym. Aż 48% badanych wskazuje, że najbardziej brakuje im pracowników odpowiedzialnych za realizację zadań operacyjnych, wystandaryzowanych i wykonywanych pod kontrolą. Brak specjalistów, czyli pracowników samodzielnych posiadających dużą wiedzę i kompetencje w wyspecjalizowanych obszarach, doskwiera 44% badanym menedżerom i dyrektorom personalnym. Badania PSZK i SGH wskazują, że na razie nie ma w Polsce problemu z pozyskaniem kadry menedżerskiej.

Aktualne wyniki badań to zdecydowane odwrócenie trendu, który obserwowaliśmy jeszcze w ubiegłym roku. Problem z obsadzeniem podstawowych stanowisk jest bardziej dokuczliwy dla firm niż brak specjalistów. Zjawisko to nie dotyczy tylko branży budowlanej, ale właściwie wszystkich innych branż. Brakuje recepcjonistów w hotelach, chętnych do sprzątania, sprzedawców w sklepach. W dużych miastach bezrobocie przestało istnieć, pojawił się deficyt zasobów pracy. Prawdopodobnie jedynym rozwiązaniem tego problemu jest wprowadzanie dalszych ułatwień w podejmowaniu pracy przez imigrantów oraz oddziaływanie na wzrost efektywności pracy. - Na wewnętrzną mobilność pracowników w Polsce raczej nie ma co liczyć, zwłaszcza na stanowiskach podstawowych - mówi Piotr Palikowski, dyrektor generalny PSZK.

W podziale funkcjonalnym największe problemy z rekrutacją pracowników występują, podobnie jak rok temu w pionie operacyjnym oraz w pionie wsparcia biznesu (odpowiednio 58% i 21% wskazań respondentów). Zmniejszyły się natomiast problemy z rekrutacją informatyków - na problemy z pozyskaniem pracowników do działów IT wskazuje tylko 6% badanych (rok temu ponad 10%).

O deficycie specjalistów IT na rynku mówiono bardzo dużo i nadal jest to problem, jednak widać wyraźną poprawę wskaźników podaży kształcenia na tych kierunkach w ofercie szkół wyższych.
Jak mówi Jacek Kowalski, dyrektor pionu zarządzania kompetencjami i rozwojem pracowników w Telekomunikacji Polskiej S.A., o problemach rynku pracy trzeba mówić dużo i głośno, tworząc w ten sposób płaszczyznę dialogu pomiędzy pracodawcami a światem akademickim. Przypomina, że system edukacji reaguje na potrzeby rynku z 3-5 letnim opóźnieniem, dlatego ważne jest prognozowanie popytu na pracę i wskazywanie obszarów deficytowych.

Co mogą zrobić przedsiębiorstwa, żeby przeciwdziałać tym zjawiskom? 76 % badanych firm planuje w najbliższym roku opracować lub zrewidować strategię tzw. employer brandingu. Według 93% respondentów wizerunek firmy jako dobrego pracodawcy ma decydujący wpływ na skuteczność procesów rekrutacyjnych. Coraz więcej firm integruje działania w obszarze rekrutacji z aktywnością w obszarze społecznie odpowiedzialnego biznesu. W tym roku akcje CSR powiązane z budowaniem wizerunku dobrego pracodawcy planuje 12% badanych.

Dla wielu pracowników poza wynagrodzeniem coraz bardziej liczy się system wartości, który wyznaje i promuje dana organizacja. - Brak dialogu i działania w obszarze CSR w dłuższej perspektywie może oznaczać alienację organizacji i powodować negatywne skutki dla wizerunku organizacji jako pracodawcy - mówi Andrzej Wypych, dyrektor personalny w firmie ArcelorMittal. Pracodawcy planując procesy zarządzania kapitałem ludzkim muszą brać również pod uwagę dynamikę przeobrażeń społecznych, które pozostają w ścisłym związku ze zmianami postawy wobec pracy. 65% respondentów badania uważa, że najlepszą metodą pozyskania i utrzymania specjalistów posiadających strategiczne dla organizacji kompetencje są indywidualne plany rozwoju kariery i elastyczność w dostosowaniu warunków pracy do potrzeb pracownika.

Pracownicy, szczególnie ci o wysokich kwalifikacjach, coraz rzadziej patrzą na wykonywane przez siebie zadania zawodowe, jak na osobną część życia oderwaną od reszty. Dlatego nie są skłonni do zawierania kompromisów w sferze wartości, wymagają indywidualnego podejścia do potrzeb oraz partnerskich relacji. - Firmy, które chcą przyciągnąć i utrzymać najlepszych specjalistów muszą być zatem otwarte i elastyczne. Muszą wychować liderów, którzy podołają ogromnemu wyzwaniu jakim jest przewodzenie i motywowanie pracowników, którzy chcą w pełni uczestniczyć w kształtowaniu firmy - mówi Halina Frańczak, dyrektor marketingu i PR w Deloitte, członek Rady Programowej PSZK.

Uwarunkowania makroekonomiczne zawsze są przedmiotem dokładnej analizy w procesie podejmowania decyzji o lokowaniu zagranicznych inwestycji. Pomimo problemów rekrutacyjnych polskich przedsiębiorstw Polska wciąż jest krajem, który może konkurować z innymi europejskimi lokalizacjami pod względem kosztów pracy i dostępności zasobów pracy. Przewidywania demograficzne nie napawają jednak optymizmem - do roku 2030 nastąpi spadek liczby ludności w wieku produkcyjnym o aż 12,7%. W tym samym czasie liczba emerytów wzrośnie o 66,5%. Atrakcyjność naszej oferty gospodarczej jako kraju nie może być w długoterminowej perspektywie oparta o niskie koszty pracy. - Wraz z naszym rozwojem gospodarczym i społecznym powinniśmy konkurować na arenie międzynarodowej przede wszystkim jakością kapitału ludzkiego. Jestem głęboko przekonany, że kapitał ludzki to nasz najcenniejszy narodowy kapitał, jaki posiadamy, jaki możemy rozwijać i w który powinniśmy świadomie inwestować - mówi Marcin Kasperek, dyrektor programowy PSZK.

Firmy coraz częściej sięgają do niestandardowych metod pozyskiwania pracowników, ciągle jednak najważniejszym zadaniem dla menedżerów jest korzystanie z klasycznych metod i narzędzi zarządzania personelem. 30% badanych firm nie ma w ogóle strategii zarządzania kapitałem ludzkim, a 41% posiada strategię krótkoterminową, czyli de facto roczny plan działania w tym obszarze. W środowisku menedżerów personalnych takie pojęcia jak zarządzanie kompetencjami, talentami w organizacjach, strategie wynagrodzeń oparte o wyniki, elastyczność form pracy to żadna nowość. - Organizacje, które posiadają strategie zarządzania kapitałem ludzkim i prowadzą stały monitoring rynku pracy nie są zaskoczone obecną sytuacją i wiedzą jak sobie radzić. Nie da się zbudować wizerunku dobrego pracodawcy, czy naprawić złą politykę w rok. Nawet najładniejsza firmowa strona kariery, czy reklama employer brandingowa w telewizji nie zastąpią dobrej i długofalowej polityki zarządzania kapitałem ludzkim - mówi Robert T. Żelewski, dyrektor
zarządzający ds. HR w firmie Animex, prezes PSZK.

52% respondentów badania zauważa znaczące wydłużenie się procesu rekrutacyjnego na wszystkie stanowiska. Częstym zjawiskiem jest testowanie przez pracowników swojej rynkowej wartości - czyli sprawdzanie na rynku ofert pracy bez wyraźniej chęci zmiany aktualnej pracy. Powszechnym zjawiskiem jest także rezygnacja kandydatów na ostatnim etapie rekrutacji. Szybkość w podejmowaniu decyzji o złożeniu oferty wybranemu kandydatowi ma coraz większe znaczenie dla sukcesu procesu rekrutacyjnego. - Odpowiedzią na coraz trudniejszy dla pracodawców rynku pracy jest poprawa jakości procesów selekcji kandydatów poprzez wykorzystanie w standardowych procedurach większej liczby narzędzi selekcyjnych oraz zwrócenie się w kierunku lepszych jakościowo metod selekcji, w tym metod, które dotychczas wykorzystywane były niemal wyłącznie wobec wyższych stanowisk w hierarchii organizacji - podkreśla dr Tomasz Rostkowski z SGH, autor metodologii badania.

Wybrane dla Ciebie
Sprawdzajcie skład śmietanki z Biedronki. Możecie się zdziwić
Sprawdzajcie skład śmietanki z Biedronki. Możecie się zdziwić
"Wolę dokuśtykać". Ceny parkowania pod szpitalem. Pacjenci komentują
"Wolę dokuśtykać". Ceny parkowania pod szpitalem. Pacjenci komentują
Rośnie liczba takich L4. Lekarze zaniepokojeni. Nawet miesiąc wolnego
Rośnie liczba takich L4. Lekarze zaniepokojeni. Nawet miesiąc wolnego
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Jej mąż zmarł, rok korzystała z jego konta. Oto co jej grozi
Jej mąż zmarł, rok korzystała z jego konta. Oto co jej grozi
Mróz przejechał się po plantacjach. Duże straty
Mróz przejechał się po plantacjach. Duże straty
Koniec papierosów w tym europejskim kraju. Oni już nigdy nie zapalą
Koniec papierosów w tym europejskim kraju. Oni już nigdy nie zapalą
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Polaków nie stać na leczenie. Z tych zabiegów rezygnują najczęściej
Polaków nie stać na leczenie. Z tych zabiegów rezygnują najczęściej
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯