Adam Mirek nowym prezesem Wyższego Urzędu Górniczego

Dr inż Adam Mirek został nowym prezesem Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach, nadzorującego całość spraw dotyczących górnictwa i kopalnictwa w Polsce. Swoje obowiązki obejmie 1 marca. Nowy prezes jest ekspertem, przez wiele lat związanym z nadzorem górniczym.

WUG nie miał prezesa od początku czerwca ubiegłego roku, kiedy premier Beata Szydło odwołała z tej funkcji Mirosława Koziurę. Od tego czasu obowiązki szefa tej instytucji pełnił wiceprezes Piotr Wojtacha. O powołanie Adama Mirka na stanowisko prezesa wnioskował minister energii Krzysztof Tchórzewski, który nadzoruje pracę Urzędu. Jak podał resort energii, premier podpisała nominację 16 lutego.

Adam Mirek ma 60 lat. W ostatnich latach pracował w Instytucie Technik Innowacyjnych EMAG w Katowicach, a wcześniej przez wiele lat był związany z WUG-iem. W latach 2008-2013 kierował m.in. departamentem górnictwa tego urzędu, nadzorując zwalczanie zagrożeń naturalnych i technicznych w górnictwie podziemnym, odkrywkowym i otworowym. Nadzorował też okręgowe urzędy górnicze, a w latach 2006-2008 był dyrektorem jednego z nich - we Wrocławiu.

Nowy prezes WUG jest specjalistą z zakresu górnictwa i geologii, m.in. biegłym sądowym w tych dziedzinach. Uczestniczył w pracach nad nowelizacją ustawy Prawo geologiczne i górnicze oraz przepisów wykonawczych do niej. Pracował w komisjach wyjaśniających przyczyny poważnych górniczych wypadków i katastrof, do jakich doszło m.in. ponad 20 lat temu w kopalni Zabrze-Bielszowice, a także w kopalniach Rudna i Lubin w zagłębiu miedziowym. Reprezentował WUG w komisjach ds. tąpań, obudowy i kierowania stropem w zakładach górniczych wydobywających węgiel kamienny, rudy miedzi oraz ds. ochrony powierzchni.

Adam Mirek specjalizuje się w problematyce zagrożeń sejsmicznych, tąpaniami i geologicznych, a także w geomechanice i badaniach z zakresu geofizyki górniczej. Jest członkiem Rady Górniczej przy Ministrze Środowiska, należy też do Rady Naukowej Instytutu Technik Innowacyjnych EMAG.

Z górnictwem związany jest od ponad 35 lat, kiedy po studiach w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie rozpoczął pracę w kopalni Ziemowit w Lędzinach. Potem przez sześć lat był nadsztygarem ds. geofizyki w bytomskiej kopalni Bobrek, a kolejne osiem lat pracował w gliwickiej kopalni Sośnica, gdzie stworzył od podstaw dział ds. tąpań.

W 2002 r. uzyskał stopień doktora nauk technicznych na krakowskiej AGH, ukończył też studia podyplomowe. Projektował i wdrażał systemy monitorujące zagrożenia naturalne w górnictwie. Jest autorem lub współautorem ponad 70 publikacji naukowych z zakresu górnictwa, geomechaniki, geofizyki oraz zagadnień prawnych. Nowy prezes WUG mieszka w Katowicach, ma żonę i dwoje dzieci. Jego hobby to muzyka, historia, poezja i turystyka górska.

Wyższy Urząd Górniczy od 2015 r. podlega nadzorowi Ministerstwa Energii; wcześniej był podległy ministrowi środowiska. Urząd, choć kojarzony głównie z kopalniami węgla kamiennego, nadzoruje całość spraw związanych z górnictwem i kopalnictwem w Polsce. Oprócz kopalń węgla kamiennego, rud miedzi, rud cynku i ołowiu oraz soli, są to m.in. kopalnie odkrywkowe i otworowe - w sumie w Polsce działa ponad 7 tys. zakładów górniczych zatrudniających ok. 200 tys. pracowników; niespełna 40 z nich to zakłady podziemne.

Oprócz WUG nadzór górniczy tworzy 11 okręgowych urzędów górniczych i jeden urząd specjalistyczny. Urzędy górnicze m.in. zatwierdzają plany ruchu kopalń, mogą też zatrzymywać nieprawidłowo prowadzone roboty czy wadliwe maszyny i karać za nieprzestrzeganie przepisów. Nadzór górniczy zajmuje się też wykrywaniem nielegalnej eksploatacji kopalin: głównie piasku, żwiru i kruszyw. W ub. roku na ponad sto podmiotów winnych tego procederu nałożono ponad 30,6 mln zł podwyższonych opłat eksploatacyjnych - to ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej, kiedy wartość podwyższonych opłat sięgnęła blisko 12,7 mln zł.

WUG i okręgowe urzędy górnicze kontrolują też stan bezpieczeństwa w sektorze wydobywczym. W ubiegłym roku w polskim górnictwie zginęło 27 górników (ośmiu więcej niż w 2015 r.), w tym 10 w górnictwie węgla kamiennego (wobec 12 w 2015 r) i 17 w górnictwie rud miedzi. Tzw. wypadków ciężkich było osiem (wobec czterech rok wcześniej) - pięć z nich miało miejsce w kopalniach węgla kamiennego. W sumie w 2016 r. w górnictwie zdarzyły się 2073 rozmaite wypadki (o 3,9 proc. mniej niż rok wcześniej), w tym 1575 w górnictwie węgla kamiennego i 404 w zagłębiu miedziowym.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Zmiany w stażu pracy. O tym pamiętaj w trakcie rekrutacji
Zmiany w stażu pracy. O tym pamiętaj w trakcie rekrutacji
Nowe zasady dla palaczy już obowiązują. Oto co się zmieniło
Nowe zasady dla palaczy już obowiązują. Oto co się zmieniło
Ferie zimowe. Pierwsze dane dotyczące zagranicznych kierunków
Ferie zimowe. Pierwsze dane dotyczące zagranicznych kierunków
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
Nowy system na parkingach Biedronki. Oto na czym polega
Nowy system na parkingach Biedronki. Oto na czym polega
Samorządów nie stać na tyle śniegu. Narasta problem na północy kraju
Samorządów nie stać na tyle śniegu. Narasta problem na północy kraju
Już nie "produkowany w USA". Zamieszanie z telefonem od Trumpa trwa
Już nie "produkowany w USA". Zamieszanie z telefonem od Trumpa trwa
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥