Barometr zdrowia

Ponad 78 proc. Polaków twierdzi, że nie stać ich na prywatną opiekę medyczną w żadnym zakresie, a system nie gwarantuje równego dostępu do usług medycznych. Specjalnie dla „Gazety Bankowej” – korespondencja z Chamonix.

Do Chamonix, na „I konwencję dotyczącą analizy jakości systemu zdrowotnego” przyjechało około 200 przedstawicieli: rządów, świata nauki, medycyny, sektora ubezpieczeń oraz usług assistance z krajów Starej UE, a także Ameryki. Konwencja została zorganizowana przez międzynarodową Grupę Europ Assstance oraz Cercle Santé Société. Podczas tego spotkania zaprezentowano wyniki międzynarodowego badania „Barometr zdrowia”. Po raz pierwszy w tym badaniu uczestniczyło jedno państwo z regionu Europy Środkowo-Wschodniej – Polska (badanie przeprowadzono w lipcu 2009 r. w sześciu krajach: Francji, Niemczech, Polsce, Szwecji, Wielkiej Brytanii i we Włoszech).

Rewolucja w podejściu do zdrowia

Martin Vial, dyrektor generalny Grupy Europ Assistance stwierdził, że mamy do czynienia z „rewolucją” w podejściu do zdrowia, co potwierdziły badania „Barometr zdrowia”. Tę „rewolucję” tworzy pięć strumieni: coraz dłuższe życie ludzi, urbanizacja, rosnące potrzeby i konsumpcjonizm społeczeństw, mobilność ludzi związana z globalizacją i rozwojem nowych technologii oraz nowe, nasilające się zjawisko – hedonizm (rozumiany jako troska o własne samopoczucie, a także wygląd, ciało). Ta „rewolucja” nie dotyczy tylko Francji, ale ma wymiar ogólnoświatowy – podkreślał Martin Vial. Jej symptomy zauważono także w Polsce – wynikają one z wielu odpowiedzi na pytania zaprezentowane w „Barometrze zdrowia”. Martin Vial, a także wielu uczestników konwencji podkreślało, że przez ostatnie trzy lata nastąpiły ogromne zmiany – in plus – w systemie opieki zdrowotnej, ale także wzrost oczekiwań społeczeństw, które mają coraz to wyższe wymagania. Powoduje to, że część populacji nie jest do końca zadowolona z istniejących systemów
opieki zdrowotnej – najwyższy procent niezadowolonych odnotowano wśród Włochów, Brytyjczyków i oczywiście Polaków (z publicznej służby zdrowia – ponad 60 proc. badanych). „W systemie ochrony zdrowia człowiek powinien być podmiotem i przedmiotem opieki medycznej. Chodzi o zachowanie odpowiednich proporcji” – podkreślał Marin Vial z Europ Assistance.

Porównanie systemów

Roland Cayrol, założyciel i doradca francuskiego Instytutu CSA, który uczestniczył w badaniu „Barometr zdrowia” stwierdził, że generalnie polskie społeczeństwo jest niezadowolone z publicznej opieki zdrowotnej, przepełnione niepokojem o zdrowie swoje i najbliższych, lękające się pobytu w szpitalu (groźba zakażeń) oraz zaniepokojone długimi kolejkami oczekiwań na wizytę u specjalisty i przyjęcie do szpitala. Takich obaw nie ma większość badanych z pozostałych krajów – chociaż Włosi i Brytyjczycy mają zastrzeżenia do publicznej opieki (szpitalnej). Natomiast 63 proc. Francuzów i Szwedów jest zadowolonych z opieki szpitalnej, podczas gdy 88 proc. naszych rodaków jest zdecydowanie niezadowolonych z państwowej opieki zdrowotnej (organizacja opieki zdrowotnej przez badanych została określona jako okropna). Inaczej rozkładają się proporcje zadowolenia i niezadowolenia, gdy chodzi o konsultacje medyczne – wizyty u lekarza. 50 proc. Polaków ocenia ją jako dobrą, 49 proc. Włochów jest zadowolonych z relacji ze swoim
lekarzem.

Jednym z zagrożeń, z jakimi muszą się zmierzyć nie tylko Polacy, jest nierówny dostęp do usług medycznych. Ponad 93 proc. Polaków i 70 proc. Brytyjczyków obawia się opóźnień (kolejek) w uzyskaniu dostępu do szpitala (operacje). Tam, gdzie są systemy opieki zdrowotnej dwufilarowe (państwowy i prywatny) zamożna część społeczeństwa nie ma tych obaw – np. Francuzi. Ponad 78 proc. Polaków twierdzi, że nie stać ich na prywatną opiekę medyczną w żadnym zakresie, a system nie gwarantuje równego dostępu do usług medycznych. Niewiele mniej, bo 63 proc. Brytyjczyków jest tego samego zdania.

Jaki system opieki

Z opinii biorących udział w „Barometrze zdrowia” wynika, że najbardziej sprawdza się system, w którym działa zarówno prywatna opieka zdrowotna, jak i publiczna. Tam, gdzie występuje najwięcej osób zadowolonych z publicznego systemu (np. w Szwecji), część populacji (26 proc.) jest za podniesieniem składki na ubezpieczenie zdrowotne. W Polsce około 50 proc. badanych jest skłonnych zaakceptować wyższe składki za lepszą opiekę medyczna. Z zadowoleniem lub niezadowoleniem z obwiązującego systemu opieki jest skorelowane podejście do programów ochrony zdrowia. W krajach, gdzie szwankuje system opieki zdrowotnej znaczny procent respondentów opowiedział się za uczestniczeniem w programach ochrony zdrowia i poprawy jakości życia – 73 proc. Polaków i 63 proc. Włochów, ale tylko 16 proc. naszych rodaków byłoby skłonnych płacić za takie programy. Większość badanych opowiedziało się za zintegrowanym systemem opieki zdrowotnej – publiczny plus wkład własny (44 proc. Polaków jest skłonnych zaakceptować mieszany system
opieki zdrowotnej – współpłacenie w pewnych sytuacjach).

Równe traktowanie

Zarówno Polacy jak i Włosi oczekują klarownego finansowania publicznego systemu opieki zdrowotnej oraz dostępu do informacji o zasadach finansowania. Jak podkreślił Roland Cayrol „Na system opieki zdrowotnej powinno się spojrzeć jak na biznes przynoszący jak najwyższej jakości usługi medyczne, racjonalnie wykorzystujący zasoby ludzkie i materialne, aby jak najlepiej zaspokoić potrzeby klientów-pacjentów.” Natomiast Jaques Dermagne, szef Rady Społeczno-Ekonomicznej zwrócił uwagę na to, że „Francuski system opieki zdrowotnej, mimo że jest pozytywnie oceniany, został stworzony 25 lat temu. Ale od tego czasu wiele się zmieniło i należałoby go zreformować, tak aby docenił cud życia na każdym etapie życia człowieka, także w podeszłym wieku. Może dobrym rozwiązaniem byłoby zaangażowanie innych sektorów gospodarki? Politycy powinni dołożyć wszelkich starań, aby koordynować ewoluujące systemy opieki zdrowotnej, wpływać na ich dopasowanie do potrzeb społecznych – do pięciu strumieni „zdrowotnej rewolucji”.

Czy zdrowie to biznes?

Podczas jednej z rozmów „okrągłego stołu” dyskutanci doszli do wniosku, że organizacja zdrowia nie powinna zarabiać na chorobach pacjentów. Traktowanie szpitala jedynie w kategoriach przedsiębiorstwa prowadzi do koncentracji na wynikach finansowych, na wartościach liczbowych, a nie na jakości obsługi chorych. Ale można na szpital spojrzeć jako przedsiębiorstwo z innej perspektywy: produktem tego przedsiębiorstwa jest zdrowie pacjenta. Kenneth Kizer, kierownik Urzędu Służby Zdrowia w USA podkreślił, że „Służba zdrowia nie powinna koncentrować się jedynie na prewencji, ale także na profilaktyce i edukacji. Tego typu programy są wspierane w Stanach Zjednoczonych, warto je także wprowadzić na szerszą skalę w Europie, wszak profilaktyka jest tańsza.”

Gernot Scholoesser, przedstawiciel AXA (Niemcy) stwierdził, że – „W Niemczech system publiczno-prywatny sprawdził się i w jego kraju nie ma potrzeby wprowadzenia radykalnych zmian, jedynie tych wynikających z rozwoju cywilizacji. Powiedział, że 90 proc. obywateli korzysta z publicznej ochrony zdrowia, a 10 proc. ma wykupione prywatne ubezpieczenie, z którego są pokrywane koszty leczenia – wyższy standard, zindywidualizowana opieka medyczna. Jeżeli obywatelowi z jakiegoś powodu obniża się status społeczny, a jest uczestnikiem prywatnej służby zdrowia (zrezygnował z powszechnego) i nie może opłacać składek, to nie zostaje wykluczony z tego systemu, tylko są za niego płacone składki z funduszu zabezpieczającego, do którego uczestnicy systemu, na zasadzie solidaryzmu społecznego, przeznaczają część składki.”

Domena państwa

W Europie, gdzie opieka medyczna jest finansowana głównie ze środków publicznych, rządy szukają nowych rozwiązań (także USA – próba reformy systemu opieki zdrowotnej) – chcą wprowadzić na szerszą skalę współpłacenie (przeniesienie części wydatków do sektora prywatnego). Rządy wielu państw stają przed odpowiedzią na pytanie, gdzie jest lub powinna być granica pomiędzy państwowym a prywatnym udziałem obywateli w finansowaniu służby zdrowia. Czy publiczna opieka tylko dla pewnego zakresu usług? Nic w tym odkrywczego – polska reforma służby zdrowia zmierza w tym kierunku. Ministerstwo Zdrowia przygotowuje tzw. koszyk gwarantowanych świadczeń w ramach NFZ, a tzw. luksus byłaby finansowany z prywatnej kieszeni.

Z dwudniowej dyskusji w Chamonix wynika, że nie ma jednego, najlepszego rozwiązania modelu służby zdrowia. Należy, tak jak we wszystkich rozwiązaniach, szukać równowagi, konsensusem jest znalezienie ekonomicznego optimum połączonego z maksymalnym zadowoleniem społecznym. Ale… trzeba także brać pod uwagę uwarunkowania historyczne, gospodarcze, społeczne danego kraju, a także mentalne społeczeństwa.

Unijny „koszyk świadczeń”

W większości krajów Unii Europejskiej pacjenci korzystający z usług publicznej służby zdrowia współuczestniczą w kosztach leczenia. Każde państwo członkowskie ma ustalony „koszyk świadczeń”, w którym wkład własny pacjenta (nie podlegający refundacji) zależy od obowiązujących przepisów w danym kraju. Np. w Belgii pacjent opłaca od 25 do 40 proc. kosztów porady medycznej i leczenia stomatologicznego. We Francji ponosi 40 proc. kosztów badań i analiz laboratoryjnych oraz 25 proc. kosztów leczenia ambulatoryjnego, a w razie leczenia szpitalnego pokrywa koszty w wysokości 20 proc. lub ponosi opłatę zryczałtowaną – około 15 euro za każdy dzień leczenia. W Niemczech należy zapłacić 10 euro za każdy dzień pobytu w szpitalu, a także 10 euro za każdą pierwszą wizytę u lekarza rodzinnego. W niektórych państwach Wspólnoty (np. we Francji, w Belgii) należy najpierw zapłacić pełną kwotę za leczenie ambulatoryjne, a następnie ubiegać się o zwrot kosztów w kasach chorych.

MAŁGORZATA DYGAS

Wybrane dla Ciebie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
Chcieli przechytrzyć protestujących. Z helikoptera spadł ładunek
Chcieli przechytrzyć protestujących. Z helikoptera spadł ładunek
Emerytury byłych prezydentów. Tak wypadają na tle Andrzeja Dudy
Emerytury byłych prezydentów. Tak wypadają na tle Andrzeja Dudy
Magda Gessler przegrała z restauracją. Poszło o głowę łosia
Magda Gessler przegrała z restauracją. Poszło o głowę łosia
Zmiana od 1 grudnia. Ci obcokrajowcy zaczną znikać z rynku pracy?
Zmiana od 1 grudnia. Ci obcokrajowcy zaczną znikać z rynku pracy?
Prezes z Indii bez pozwolenia na pracę. Ma 30 dni na wyjazd z Polski
Prezes z Indii bez pozwolenia na pracę. Ma 30 dni na wyjazd z Polski
Nowy sposób oszustów. W sieci to plaga. Tysiące zgłoszeń Polaków
Nowy sposób oszustów. W sieci to plaga. Tysiące zgłoszeń Polaków
Nowy milioner w Polsce. W czwartek padła "szóstka" w Lotto
Nowy milioner w Polsce. W czwartek padła "szóstka" w Lotto
Nowa moda w Warszawie. Oto co deweloperzy robią z mieszkaniami
Nowa moda w Warszawie. Oto co deweloperzy robią z mieszkaniami