Bitcoin przekroczył 12 tys. dol. Chicagowska giełda przyśpieszyła debiut

Po trzeciej w nocy polskiego czasu kurs bitcoina po raz pierwszy w historii przebił poziom 12 tys. dol., by później wyznaczyć rekord na poziomie 12,48 tys. dol. Rynek zareagował 6-procentowym wzrostem na informację z giełdy opcji w Chicago. Debiut opcji na bitcoina już w najbliższy poniedziałek.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Notowania kontraktów na bitcoina na CBOE przyśpieszono o osiem dni. Kurs znów oszalał
Notowania kontraktów na bitcoina na CBOE przyśpieszono o osiem dni. Kurs znów oszalał (Fotolia)

10 grudnia, zamiast jak pierwotnie planowano 18 grudnia odbędzie się pierwsze notowanie kontraktów na bitcoina na Chicago Board Options Exchange (CBOE) - podano w poniedziałek wieczorem. To powiększyło tylko entuzjazm wśród spekulujących kryptowalutą. Znalazły się kolejne pieniądze, które wyprowadziły kurs bitcoina na kolejne niebotyczne poziomy.

W środę po godz. 3:00 rano kurs przebił się przez 12 tys. dol., a potem zwyżkował jeszcze aż do 12 479 dol. o 7:30. Wartość wszystkich bitcoinów doszła do poziomu 208 mld dol., czyli więcej niż warte są na Wall Street koncerny Intel, Oracle, czy Coca-Cola. A zaledwie tydzień temu pisaliśmy o pokonaniu bariery 10 tys. dol.

Notowania bitcoina w ostatnim tygodniu

Money.pl
Podziel się

- Biorąc pod uwagę bezprecedensowe zainteresowanie bitcoinem, ważne jest, aby zapewnić klientom narzędzia transakcyjne, które pomogą im wyrazić swoje oczekiwania i zabezpieczyć ich pozycję na rynku. Zobowiązujemy się do promowania uczciwości i płynności na rynku bitcoinów. Będziemy początkowo oferować handel kontraktami terminowymi XBT za darmo - powiedział Ed Tilly, prezes CBOE.

Entuzjazm entuzjazmem, tylko czy spekulanci zdają sobie sprawę, że na kontraktach, czy opcjach można grać zarówno na wzrosty, jak i na spadki kursu? Przed bańką bitcoinową ostrzega noblista Joseph Stiglitz. Jak podaje agencja Reuters uważa on nawet, że kryptowaluta powinna zostać zdelegalizowana.

- Jesteśmy w ferworze rynku baniek mydlanych, a jedną z charakterystyk rynku bąbelków jest to, że nie sposób wiedzieć, kiedy pęknie bańka - powiedział Reutersowi Mick McCarthy, główny strateg rynku CMC Markets w Sydney.

To co się dzieje obecnie z kryptowalutami porównywane jest do bańki na holenderskich tulipanach w XII wieku, czy bardziej współcześnie do bańki internetowej pod koniec wieku ubiegłego, która pękła ostatecznie w pierwszym roku XXI wieku.

- W tej chwili dużo pieniędzy napływa do bitcoina, głównie motywowanych "strachem przed utratą okazji" i chciwością - powiedział Leonhard Weese, prezes Bitcoin Association of Hong Kong.

Polub WP Finanse