Trwa ładowanie...

Budżet się nie dopina. Skąd rząd weźmie pieniądze?

Dziura budżetowa jest większa od rządowych założeń, a wpływy mniejsze. O tym, jaka przyszłość czeka polskie finanse publiczne, spekuluje dzisiejsza prasa.

Share
Budżet się nie dopina. Skąd rząd weźmie pieniądze?
Źródło: WP.PL
d3pkbaz

Po maju deficyt budżetowy wyniósł 30,9 mld zł, czyli 87 proc. rocznego limitu - wynika z danych o szacunkowym wykonaniu budżetu opublikowanych przez Ministerstwo Finansów. Wpływy do państwowej kasy były o 3,4 mld zł niższe od założeń. Tymczasem wydatki idą zgodnie z planem. Według "Dziennika Gazety Prawnej" deficyt wzrośnie co najmniej o 9-10 mld zł.

Niskie wpływy do budżetu budzą zaniepokojenie ekspertów. - Z dochodami jest coś nie tak. Mamy wzrost gospodarczy, a wpływy podatkowe, które zależą przecież od tego wzrostu, są niższe niż rok temu. Ministerstwo Finansów powinno to wyjaśnić. Potrzebna jest dyskusja na ten temat. Tymczasem jest cisza - mówi były minister finansów Mirosław Gronicki.

Eksperci, z którymi rozmawiała gazeta, twierdzą, że rząd będzie nowelizował budżet, by zwiększyć deficyt (potrzebna jest do tego zmiana prawa i wprowadzenie reguły podatkowej), wypychał wydatki poza budżet centralny oraz szukał nowych źródeł dochodów.

d3pkbaz

Efekty tego typu działań widać już teraz. O 5,6 mld zł w porównaniu do zeszłego roku spadł poziom dotacji do FUS, a wpływy niepodatkowe do budżetu wzrosły o 2,6 mld zł - czytamy w "DGP".

Rady dla Ministra Finansów

Z kolei "Rzeczpospolita" wylicza trzy "mało bolesne" dla społeczeństwa sposoby zwiększenia wpływów do budżetu. Chodzi o zmianę przepisów i polityki podatkowej rządu.

Po pierwsze zdaniem ekspertów, na których powołuje się gazeta, pomóc miałby powrót do zarzuconej reformy struktury akcyzy na wyroby tytoniowe. Zwiększenie udziału części kwotowej zapewniłoby większą stabilność wpływów budżetowych. Na razie w wyniku polityki cenowej koncernów (podwyżka cen o 1 zł) drastycznie kurczy się rynek papierosów. Jeżeli utrzymają się trendy z początku roku, spadek może sięgnąć niemal 14 proc., co oznacza spadek wpływów budżetowych o 1,9 mld zł. Gdyby podwyżki cen wyniosły 60 gr, to wpływy do budżetu udałoby się podnieść o 2,1 mld zł, przekonują eksperci.

Drugim obszarem, na którym budżet może zyskać miliardy zł, są odpisy VAT na samochody z kratką i paliwo. Rząd proponuje odpis dla firm w wysokości 50 proc. od kupionych samochodów, rachunków za paliwo i za serwis. Eksperci branży motoryzacyjnej proponują pełny odpis na samochody i brak możliwości odliczenia kosztów zakupu paliwa. - Z naszej analizy wynika, że w ciągu pięciu lat obowiązywania przepisów proponowanych przez MF budżet może stracić nawet 4 mld złotych w porównaniu do rozwiązania wskazywanego przez branżę - mówi Wojciech Drzewiecki, szef Instytutu Samar.

Po trzecie władza może zwiększyć wpływy do budżetu poprzez ograniczenie szarej strefy. - Szacujemy, że niemonitorowany obrót towarami akcyzowymi uszczupla dochody budżetu na 6 mld zł - ocenia Grzegorz Byszewski, ekspert organizacji Pracodawcy RP. Jego zdaniem rząd powinien też podjąć szereg zmian w podatkach, by firmom przestało się opłacać ich unikanie.

d3pkbaz

Podziel się opinią

Share
d3pkbaz
d3pkbaz