Trwa ładowanie...
d1z8ag9
ceny

Ceny nad morzem. "28-40 zł za obiad z rybką to norma"

Kilka filetów z dorsza, pizza, przekąski i napoje. Na rachunku łącznie 200 zł. Tyle za obiad dla pięcioosobowej rodziny zapłacił nasz czytelnik, pan Adam. - Takie ceny nad morzem to norma - tłumaczy mężczyzna.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kolejny czytelnik pokazał rachunek znad morza.
Kolejny czytelnik pokazał rachunek znad morza. (Flickr)
d1z8ag9

Nadmorskie ceny mogą zaskoczyć, także pozytywnie. Kolejny czytelnik - pan Adam - przysyłał nam swoje paragony z restauracji w Łebie, gdzie na obiad poszedł z całą rodziną.

Na zamówienie złożyły się: trzy filety z dorsza, dorsz maślany, pizza z pieca, frytki, surówki i napoje. Łącznie pan Adam zapłacił za to dokładnie 196 zł. Najdroższy w czasie pozycji były dorsz - 38 zł oraz pizza - 33 zł. Filety wyszły całkiem tanio, bo po 22 zł.

"Niestety, ale takie ceny to norma - od 28 do 40 zł za obiad z rybką w większości barów knajp. Czyli łącznie od 200 do 250 zł dla takiej rodzinki, jak się chce zjeść coś dobrego" - napisał pan Adam na platformę #dziejesie i pokazał paragon.

d1z8ag9

Zaznaczmy, norma - jeśli ktoś chce zjeść rybkę nad morzem i nie przepłacić. Przecież dostawaliśmy zdjęcia rachunków od naszych klientów, którzy płacili po 200 zł, ale za obiad dla dwóch osób.

"Ceny oszalały" - grzmiał pan Robert, który wypoczywał w Juracie i za rybkę z dodatkami zapłacił kosmiczną cenę (choć należy podkreślić, że 33 zł to koszt piwa i drinka). Z kolei pan Paweł, jak już opisywaliśmy, w Niechorzu zapłacił za dwuosobowy zestaw niemal 100 zł.

Obejrzyj: Drożyzna nad morzem. Jak nie dać się naciąć?

Są jednak miejsca, które można traktować, jak swoisty raj na ziemi. "Byliśmy tam we dwoje. Dwa duże zestawy obiadowe z frytkami, surówkami i łącznie aż 5 sielaw, przekąska i piwo" – relacjonował nasz czytelnik. Ile zapłacił za całość? Stosunkowo niewiele, bo jeden zestaw to koszt 34 złotych.

d1z8ag9

Dwie porcje ryby z pieczywem i piwem. A rachunek nieco ponad 60 zł. Taki paragon przesłał nam z kolei pan Tomasz. Tyle że akurat ten czytelnik spędzał urlop na Kaszubach.

Czytaj: Obiad w nadmorskiej smażalni ryb za 200 zł. "Ceny są z kosmosu, a będzie jeszcze drożej"

Zdaniem ekspertów, częściej jednak będziemy spotkać się z wyższymi niż niższymi cenami. - W restauracjach zdarzają się ceny do 120 zł za kilogram, a zatem taka restauracja ma 300-procentowe "narzuty". O droższych filetach z dorsza nie słyszałem - mówi Jerzy Safader, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb, w rozmowie z WP Finanse.

Dowiedz się: Drożyzna nad morzem. Hotelowe noclegi w górę nawet o kilkanaście procent

d1z8ag9

Czy to w restauracjach rybnych, czy w barach z kebabami - wszędzie musimy zapłacić dużo więcej niż w miastach. Jednak najbardziej uderzają po kieszeni ceny noclegów. Z danych serwisu Nocowanie.pl wynika, że ceny noclegów w hotelach będą w lipcu o 10-15 proc. wyższe niż o tej samej porze w zeszłym roku.

Dodajmy też, że bywa, iż materiały, które od czasu do czasu przysyłają nam czytelnicy, wcale paragonami nie są. Czasem są to tzw. rachunki kelnerskie. Na czym polega różnica? Prawnie ktoś, kto wydał nam rachunek zamiast paragonu, nie zarejestrował usługi w kasie fiskalnej i nie zapłaci od tego podatku.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1z8ag9

Podziel się opinią

Share
d1z8ag9
d1z8ag9