WAŻNE
TERAZ

Stanowcze słowa ws. Grenlandii. Jest wspólne oświadczenie

Chcą limitu płac dla szefów firm

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ) chce wprowadzenia limitu płacy dla szefów firm

Obraz
Źródło zdjęć: © ˆ apops - Fotolia.com

. Zgodnie z propozycją szefa związku Jana Guza, mogliby oni dostawać nie więcej niż 8-krotność pensji najniżej uposażonych pracowników . To rozwiązanie krytykują jednak ekonomiści.

- W Polsce niestety rozwarstwienie dochodów należy do najwyższych w Unii Europejskiej. Najbogatsi Polacy zarabiają miliony i ich dochody w szybkim tempie rosną, a tymczasem odsetek biednych pracowników jest coraz wyższy – pisze Guz na swoim blogu na portalu natemat.pl.

Związkowcy widzą konieczność przeciwdziałania wzrostowi rozwarstwienia dochodowego wśród Polaków. Dlatego proponują wprowadzenie limitu, zgodnie z którym prezes lub inny najlepiej wynagradzany pracownik firmy, mógłby pobierać miesięcznie pensję w wysokości nieprzekraczającej 8-krotność zarobków najsłabiej zarabiających.

Zakładając, że najniższe uposażenie wynosi tyle, ile płaca minimalna (1 680 zł brutto), to szef takiego przedsiębiorstwa zarabiałby, wraz z wszelkimi premiami i nagrodami, nie więcej niż 13,44 tys. zł brutto. Jeśli chciałby podnieść swoją pensję, to jednocześnie musiałby dać podwyżki podwładnym.

- Dzięki temu pracownicy mieliby poczucie, że partycypują w zyskach firmy i ich zarobki są przynajmniej częściowo uzależnione od jej wyników – dodaje przewodniczący OPZZ.

Pracodawcy: to złe rozwiązanie

Pomysł OPZZ spotkał się z bardzo negatywnym odzewem ze strony ekonomistów i pracodawców. Wojciech Warski, przewodniczący Konwentu Business Centre Club i ekspert tej organizacji ds. gospodarki, na łamach „Gazety Wyborczej” określa go bardzo surowo jako „aberrację intelektualną”.

- Trzeba to nazwać tak mocno, bo inaczej się nie da. Ubolewam, że organizacja związkowa, którą chcemy traktować poważnie, zgłasza tak niepoważne argumenty – komentuje ekspert. Choć krytykuje on zaproponowane przez związkowców zmiany to przyznaje, że horrendalne wynagrodzenia dla niektórych menedżerów i prezesów firm, a także związane z tym rozwarstwienie zarobków w społeczeństwie, mogą stanowić problem.

- Tak jak bardzo źle oceniam propozycję OPZZ, tak samo mówię twardo: poziom płac niektórych menedżerów to oczywista bezczelność – przyznaje Wojciech Warski. – I w gruncie rzeczy mści się to na samych firmach, bo nie działa dobrze korporacja, gdy prezes zarabia setki razy więcej od pracowników.

Krocie dla prezesów

W Polsce limity płac obowiązują na razie tylko w spółkach publicznych. Aktualnie zostały ustalone na poziomie sześciu średnich krajowych i wynoszą ok. 23 tys. zł brutto. Nie są one jednak zbyt skuteczne, gdyż obejście przepisów i zapewnienie sobie kilkukrotnie wyższej pensji jest bardzo proste.

Wystarczy, aby zainteresowany dostał zgodę rady nadzorczej, a później założył działalność gospodarczą i podpisał ze spółką kontrakt menedżerski. Dlatego też prezesi inkasują grubo powyżej 100 tys. zł miesięcznie i mają zagwarantowane wysokie odprawy na wypadek odejścia z pracy.

W firmach prywatnych nie ma takich ograniczeń, dlatego dysproporcje między szefem, a szeregowymi pracownikami mogą być jeszcze większe. Zarobkom 140 prezesów spółek giełdowych przyjrzeli się eksperci firmy doradczej PwC. Z ich analiz wynikało, że w 2012 r. zarobili oni średnio 1,6 mln zł, czyli ok. 130 tys. zł brutto miesięcznie.

Jak z tym walczyć?

Zdaniem ekspertów, sposobem na poprawę sytuacji nie jest wprowadzanie ustawowych ograniczeń zarobków. Warto raczej poszerzyć krąg osób decydujących o poziomie wynagrodzeń w firmie. Zwykle ustala je sama rada nadzorcza, bez udziału zwykłych akcjonariuszy.

- Trzeba pomyśleć nad rozwiązaniem zapewniającym, że to nie sama rada nadzorcza będzie decydować o wypłatach, ale w jakiś sposób zostanie ona poszerzona, gdy sprawa dotyczyć będzie właśnie wynagrodzeń – uważa Wojciech Warski z BCC.

Taki model przegłosowano w marcu 2013 r. w referendum i od tego czasu funkcjonuje on w Szwajcarii. O wysokości funduszu płac w firmach decyduje walne zgromadzenie akcjonariuszy, co zapewnia możliwość ustalenia sprawiedliwych pensji dla wszystkich zainteresowanych.

KK,MA,WP.PL

Wybrane dla Ciebie
Kradzież szafy sprzed restauracji w Gdańsku. Pokazali zdjęcia sprawców
Kradzież szafy sprzed restauracji w Gdańsku. Pokazali zdjęcia sprawców
Oto największy pożeracz prądu w domu. Mają go miliony Polaków
Oto największy pożeracz prądu w domu. Mają go miliony Polaków
70 mln zł na obsługę emerytur rolników. Jest ważny apel
70 mln zł na obsługę emerytur rolników. Jest ważny apel
Najbiedniejsze gminy w Polsce. Lider jest na Podkarpaciu
Najbiedniejsze gminy w Polsce. Lider jest na Podkarpaciu
Mróz daje do pieca. Czy grozi nam zimowy blackout? Ekspert wyjaśnia
Mróz daje do pieca. Czy grozi nam zimowy blackout? Ekspert wyjaśnia
To koniec hollywoodzkiej restauracji. Działała 140 lat
To koniec hollywoodzkiej restauracji. Działała 140 lat
Auchan sprzedaje nieruchomości w Polsce. Oto nowy właściciel
Auchan sprzedaje nieruchomości w Polsce. Oto nowy właściciel
Wyjątkowe numery telefonów kosztują fortunę. Rekordowe ceny na rynku
Wyjątkowe numery telefonów kosztują fortunę. Rekordowe ceny na rynku
Opór wobec opłat za wjazd do Krakowa. Dewastują znaki
Opór wobec opłat za wjazd do Krakowa. Dewastują znaki
Niecały miesiąc do rewolucji. Rolnicy zgłaszają obiekcje
Niecały miesiąc do rewolucji. Rolnicy zgłaszają obiekcje
Nowa metoda oszustów. Tak okradali krakowskich kierowców
Nowa metoda oszustów. Tak okradali krakowskich kierowców
Zapłacił za parkowanie 7 tys. zł. Pozwał miasto. Oto decyzja sądu
Zapłacił za parkowanie 7 tys. zł. Pozwał miasto. Oto decyzja sądu
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯