Chipsy ukarane

Trzy mandaty, po 1 tys. każdy, ma zapłacić
kierownictwo fabryki chipsów Frito Lay w Grodzisku Mazowieckim za
łamanie praw pracowniczych - zdecydowała Okręgowa
Inspekcja Pracy (OIP) w Warszawie. Zobowiązała ponadto do
naprawienia uchybień wskazanych podczas kontroli, m.in. do
niezwłocznej zapłaty pracownikom za pracę w nadgodzinach.

Okręgowy inspektor pracy Krystyna Ostaszewska poinformowała, że kierownictwo Frito Lay podpisało, po zgłoszeniu uwag, protokół z kontroli przeprowadzonej w fabryce pod koniec stycznia. Wykazała ona m.in. naruszenia w prowadzeniu ewidencji czasu pracy, niepłacenia za nadgodziny oraz nieprawidłowości dotyczące bezpieczeństwa pracy oraz pomieszczeń pracy.

Pracodawca jest obowiązany wykonać wszystkie nasze wystąpienia i nakazy - zaznaczyła Ostaszewska. Dodała, że kierownictwo fabryki w ciągu miesiąca powinno przedstawić Inspekcji harmonogram wdrażania zaleceń OIP; także poinformować, na ile oblicza zaległości w wypłatach za nadgodziny.

Według związkowców, prawo do zaległego wynagrodzenia za nadgodziny przysługuje około tysiącowi pracowników. Szacują oni, że chodzi o co najmniej kilka milionów złotych.

_ Trudno w tej chwili posługiwać się cyframi. Musimy zebrać informacje. Problem z wyliczeniem nadgodzin jest na przykład w działach sprzedaży. Ludzie pracują tam w systemie zadaniowym, nie mają 8-godzinnego dnia pracy. (...) Z tego, co wiem, Państwowa Inspekcja Pracy wykryła, że zadania są tak ustalone, że nie ma szans na ich realizację w tym czasie. Zwykle do ich realizacji potrzeba 10-12 godzin _ - powiedział związkowiec z działającej w fabryce "Solidarności", Sławomir Zagrajek.

Rzeczniczka prasowa Frito Lay Poland Małgorzata Skonieczna powiedziała PAP, że w fabryce w Grodzisku Mazowieckim zatrudnionych jest około 400 osób, a inspekcja znalazła pojedyncze, jednostkowe uchybienia. _ Nieprawidłowości nie dotyczą więc absolutnie ani takiej liczby osób, ani takich kwot _ - podkreśliła.

Oprócz wypłaty wynagrodzeń za dodatki za pracę i nadgodziny, Inspekcja zobowiązała też kierownictwo fabryki m.in. do prowadzenia rzetelnej ewidencji czasu pracy, zapewnienia pracownikom, co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku w każdej dobie pracowniczej, uzupełnienie zakładowego rejestru wypadków przy pracy o szczegółowe dane, a także wnikliwe badanie okoliczności wypadku powstałego w zakładzie, aby ustalić wszystkie jego przyczyny.

Nakazano także przeszkolenie czterech pracowników w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. W związku z nieprawidłowościami dotyczącymi pomieszczeń higieniczno-sanitarnych inspektorzy polecili np. oznakowanie tabliczkami informującymi o dopuszczalnym obciążeniu regałów w magazynie wyposażenia.

O fabryce Frito Lay w Grodzisku Mazowieckim zrobiło się głośno, gdy pracownice tego zakładu zaczęły mówić o molestowaniu ich pod groźbą utraty pracy. Osiem z nich otrzymało wypowiedzenia. 27 stycznia Sąd Rejonowy w Grodzisku Maz. aresztował na trzy miesiące kierownika zmiany w fabryce, Wojciecha O. Prokuratura postawiła mu zarzuty molestowania seksualnego trzech pracownic oraz naruszenia praw pracowniczych ośmiu kobiet. W poniedziałek postawiła zarzuty (naruszenia praw pracowniczych ośmiu kobiet oraz podżegania do składania przez nie fałszywych zeznań) kolejnym dwóm pracownikom fabryki.

Sprawę do prokuratury skierowała również "Solidarność". W zakładzie prowadzone jest postępowanie, którego celem jest wyjaśnienie zasadności zażaleń wniesionych przez pracowników.

Inspekcja Pracy nie badała sprawy molestowania seksualnego ani kwestii ewentualnego naruszenia praw pracowniczych z tym związanych. Protokół pokontrolny przekazany zostanie prokuraturze zajmującej się sprawą.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯