Trwa ładowanie...
d3upaj9
d3upaj9

Chlebowski: Nie ma zgody na 40% wzrost wynagrodzeń

Chlebowski ocenił, że oszczędności "nie zdemolowały budżetów ministerstw", ale nie ma zgody premiera, żeby wzrost wynagrodzeń sięgał 40 proc.
Share
d3upaj9

Znaleźliśmy 4 mld zł oszczędności i wszystko na to wskazuje, że komplet poprawek do projektu budżetu na 2008 rok jest gotowy - powiedział szef sejmowej komisji finansów, Zbigniew Chlebowski.

Chlebowski podkreślił, że chce przedstawić na środowym posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych zbiorcze zestawienie wszystkich poprawek. - Oszczędności zostały poczynione praktycznie we wszystkich ministerstwach i u dysponentów części budżetowych, a więc w Kancelariach: Sejmu, Senatu, Prezydenta i Premiera - mówi szef sejmowej komisji finansów, przewodniczący klubu parlamentarnego PO.

Według niego, należy pamiętać, iż dysponentów części budżetowych, jest prawie 90 i jeżeli szuka się oszczędności w każdej instytucji, "globalnie daje to sporą kwotę". - Generalnie chodziło o to, aby wskaźnik wzrostu nakładów w przyszłym roku nie był większy niż 103 proc., a więc nie mówimy o jakichś drastycznych cięciach, ale o ograniczeniu wzrostu wydatków w instytucjach państwowych - dodaje. Jak zaznaczył, trzeba pamiętać, że ograniczanie deficytu budżetowego ma prowadzić do pożyczania przez państwo mniejszych kwot w bankach komercyjnych. - Koszty obsługi długu zagranicznego w Polsce sięgają ponad 27 mld zł. To są gigantyczne pieniądze. Jeżeli będziemy walczyli z deficytem i z długiem publicznym to tutaj drzemią naprawdę ogromne możliwości - mówi szef sejmowej komisji.

Chlebowski ocenił, że oszczędności "nie zdemolowały budżetów ministerstw", ale nie ma zgody premiera, żeby wzrost wynagrodzeń sięgał 40 proc.

Zobacz też:
Wzrosną płace w kopalniach?
Weź ślub z cudzoziemcem

d3upaj9

Podziel się opinią

Share
d3upaj9
d3upaj9