Trwa ładowanie...

Czy ministrowie płacą abonament? Okazuje się, że to tajemnica

Większość ministrów w rządzie Beaty Szydło nie ujawni, czy płaci abonament radiowo-telewizyjny. Niektórzy zapewniają, że oczywiście płacą, ale dowodów wpłaty nie udostępnią. Dlaczego? Bo to ich prywatna sprawa i nie ma związku z zajmowanym stanowiskiem.

Share
Czy ministrowie płacą abonament? Okazuje się, że to tajemnicaŹródło: PAP
d1ljqzy

"Super Express" poinformował, że praktycznie żaden z ministrów, do którego dziennik zwrócił się z prośbą o przesłanie dowodów wpłaty za abonament radiowo-telewizyjny, nie odpowiedział.

Niektóre ministerstwa co prawda wysłały informację, że "oczywiście minister płaci abonament", ale nie poparły tego żadnym dowodem. Tak było np. w przypadku szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka czy minister cyfryzacji Anny Streżyńskiej.

Inni natomiast twierdzili, że pytanie o abonament nie jest związane z pełnieniem funkcji ministra. Chociażby ministerstwo środowiska, które nie ujawniło, czy swój obywatelski obowiązek spełnia prof. Jan Szyszko. Tym samym tropem poszedł resort infrastruktury.

Abonament rtv. Zobacz, jak PiS zmienia zdanie

Z kolei ministerstwa finansów i rozwoju zamiast na pytanie o Mateusza Morawieckiego, wysłały potwierdzenia wpłat za telewizory znajdujące się w siedzibie resortu.

d1ljqzy

Jedynym, który nie zwlekał z odpowiedzią był minister kultury Piotr Gliński. Jak informowaliśmy w niedzielę, spóźniał się on z uregulowaniem daniny przez prawie 1,5 roku.

Zaległości uregulował dopiero w marcu 2017 roku - niedługo po tym, jak prace nad nowymi przepisami w tym zakresie znacznie przyspieszyły. Wysłał wtedy przelew w wysokości blisko 450 zł. Pokrywał on okres od listopada 2015 do czerwca 2017.

Abonament po nowemu. Jak to będzie działać?

#

Celem rządowego projektu nowelizacji ustawy o opłatach abonamentowych jest poprawa skuteczności poboru abonamentu radiowo-telewizyjnego. Propozycja, która powstała w resorcie kultury przewiduje, że nadal za cały proces będzie odpowiedzialna Poczta Polska.

Poprawa poboru opłat abonamentowych ma nastąpić dzięki włączeniu dostawców telewizji płatnej (operatorów sieci kablowych i platform satelitarnych) do procesu rejestracji odbiorników oraz identyfikacji ich użytkowników. Zgłoszenia te będą przekazywać Poczcie, co spowoduje, że osoby zawierające umowę o dostarczanie telewizji płatnej nie będą musiały osobno dokonywać rejestracji odbiornika.

d1ljqzy

Takie przepisy nie podobają się dostawcom telewizji płatnej. - Nie powinniśmy przekazywać tych danych. To by oznaczało złamanie prawa - mówił niedawno Zygmunt Solorz-Żak o propozycji zmian w abonamencie.

Na niesprawiedliwość nowych przepisów zwracała również uwagę Fundacja Panoptykon. "Ustawa dyskryminuje osoby, które korzystają z telewizji kablowej" -napisała organizacja.

Jak pisaliśmy już w WP, Polacy myślą o "obejściu" przepisów o abonamencie. Nawet 1,5 mln abonentów płatnych telewizji rozważa rezygnację z usług Cyfrowego Polsatu, nc+ czy inny operatorów kablowych. Tylko po to, by nie płacić na telewizję publiczną.

A to niemały wydatek. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poinformowała bowiem, że stawki na 2018 rok pozostaną bez zmian. Trzeba będzie zapłacić 7 zł miesięcznie za radio i 22,70 zł za telewizor.

Jak jednak pisaliśmy niedawno, obóz rządzący zwleka z wprowadzeniem nowych przepisów i nie spieszy się aż tak, jak jeszcze kilka tygodni temu. Wszystko przez sondaże. PiS obawia się bowiem spadków poparcia i nie chce, by kontrowersyjne reformy (jak ta dotycząca edukacji czy sieci szpitali) zbiegły się w czasie.

d1ljqzy
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1ljqzy
d1ljqzy