Trwa ładowanie...
di55j20

Czym skorupka za młodu... Rzecznik Praw Dziecka chce jeszcze silniejszej broni w walce ze "śmieciowym jedzeniem"

"Co piąty młody Polak zmaga się z nadwagą i otyłością. Jeśli natychmiast nie powstrzymamy tej plagi, za kilka lat możemy sobie już nie poradzić z falą chorób, w tym cukrzycy" – alarmuje Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Coś, co powinno być przyjemnością od czasu do czasu, dla wielu młodych ludzi jest podstawą diety
Coś, co powinno być przyjemnością od czasu do czasu, dla wielu młodych ludzi jest podstawą diety (Fotolia)
di55j20

Rzecznik wystąpił do ministra zdrowia o przedstawienie kompleksowego planu i podjęcie pilnych działań, które pomogą skutecznie walczyć z otyłością wśród dzieci i młodzieży.

Słodycze zamiast kanapek i warzyw, "śmieciowe jedzenie" zamiast wartościowego obiadu, naszpikowane cukrem przekąski między posiłkami, napoje energetyzujące zamiast wody… Fatalne przyzwyczajenia żywieniowe stają się niebezpieczne, a Polacy tyją na potęgę. – Co gorsza, również ci najmłodsi. Specjaliści twierdzą, że nasze dzieci od kilku lat są zaliczane do najszybciej tyjących w Europie – ostrzega Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak.

Obejrzyj: Kredyty dla firm. Oto co musisz wiedzieć

Dane porażają. Z danych przytoczonych przez Jarosława Pinkasa, Głównego Inspektora Sanitarnego, na świecie już ponad 1,9 mld ludzi dorosłych ma nadwagę, z tego aż 650 mln to osoby otyłe, a wśród dzieci i młodzieży 18 proc. ma nadwagę, a 7 proc jest otyłych. Również w Polsce skala problemu nadwagi i otyłości jest bardzo duża. Trzech na pięciu dorosłych Polaków ma nadwagę, a co czwarty jest otyły.
Jak z kolei wskazuje Instytut Żywności i Żywienia, już ponad 22 proc. polskich uczniów zmaga się z nadwagą i otyłością.

di55j20

Rzecznik Praw Dziecka zaapelował do ministerstwa zdrowia, by jeszcze więcej uwagi poświęciło profilaktyce i zachęcało dzieci do zdrowego trybu życia. Rzecznik dostrzegł dotychczasowe działania resortu (m.in. wymogi dla placówek oświatowych co do składników posiłków wydawanych dzieciom i produktów sprzedawanych w sklepikach), jednak nie ukrywa, że jego zdaniem trzeba robić jeszcze więcej.

Co na to ministerstwo? Zapowiedziało już wprowadzenie w przyszłym roku na wzór niektórych krajów europejskich specjalnego podatku od zbyt dużej zawartości cukru w produktach – tak by zmusić producentów do zmiany receptur i ograniczyć ich spożycie przez ludzi.

di55j20

Śmieciowe jedzenie to nie wszystko. Równie groźne jest "śmieciowe picie", czyli napoje energetyzujące, z węglowodanami i kofeiną. W ogóle nie powinny być spożywane przez dzieci, ale te zdają się wierzyć reklamom, że picie "energetyków" poprawi ich pamięć i koncentrację oraz da dodatkową energię. Efekt? Badania wskazują, że już nawet kilkuletnie szkraby piją energetyki, w sumie aż 12 proc. dzieci i młodzieży.

– Spożycie wysokokalorycznych przekąsek i napojów wzbogacanych w cukier, szczególnie przez dzieci, musi zostać maksymalnie ograniczone. Inaczej za kilka, kilkanaście lat nie poradzimy sobie np. z już mocno rosnącą liczbą chorych na cukrzycę i choroby z nią współistniejące. Dlatego potrzebujemy radykalnych i zaplanowanych na wiele lat naprzód działań systemowych, związanych ze skuteczną profilaktyką zapobiegania otyłości oraz edukacją, która zmieni w tym zakresie świadomość dzieci i rodziców – podsumowuje Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

di55j20

Podziel się opinią

Share
di55j20
di55j20