Trwa ładowanie...
d1r15x7

Czyżewski z PKN Orlen: Cena ropy wzrośnie do ok. 55 USD/bbl w l. 2017-2018

Warszawa, 30.12.2016 (ISBnews) - Baryłka ropy w 2017 roku powinna kosztować nieco poniżej 55 USD, a w 2018 r. - nieco powyżej 55 USD średnia cena w latach 2017-2018 to 55 USD za baryłkę) wobec ok. 49 USD/ bbl w IV kw. 2016 r., poinformował główny ekonomista PKN Orlen Adam Czyżewski. 

Share
d1r15x7

"Już nie jestem kontrowersyjny, bo wśród ekonomistów zajmujących się rynkiem ropy naftowej dominuje scenariusz umiarkowanego wzrostu cen, pobudzanego przez interwencje OPEC i tłumionego przez rosnące wydobycie w USA. Pogląd ten znajduje także odzwierciedlenie w opublikowanej właśnie Strategii Rozwoju PKN Orlen. Zapisaliśmy w niej, że w latach 2017-2018 spodziewamy się średniej ceny około 55 USD za baryłkę" - napisał Czyżewski na blogu napedzamyprzyszlosc.pl.

Według niego, przyglądając się dziennym notowaniom cen ropy naftowej nie trudno zauważyć, że wpływa na nie strumień pojawiających się informacji ekonomicznych i politycznych. Każda z nich jest błyskawicznie analizowana pod kątem potencjalnego wpływu na warunki popytu i podaży na rynku ropy naftowej w bliższej i dalszej perspektywie.

Jego zdaniem, najbardziej sensowne jest obserwowanie związku cen ropy z globalną gospodarką kwartalnie, bo z taką częstotliwością szacuje się produkt krajowy brutto.

d1r15x7

"Co przez takie kwartalne okno widać dziś?
- Prawdopodobny powolny wzrost cen ropy z kwartału na kwartał z około 49 USD za baryłkę w IV kwartale 2016 do około 60 USD za baryłkę w IV kwartale 2018. Cena ropy (średnia kwartalna) w horyzoncie ośmiu kwartałów wzrośnie o ponad 10 USD, czyli o 22%,
- Wzrost cen nie będzie jednostajny. Porozumienie OPEC, zawarte 30 listopada 2016, które wejdzie w życie od 1 stycznia 2017, doprowadzi do obniżenia wydobycia ropy w krajach kartelu w I i II kwartale 2017 roku (w planie o 1,2 mln baryłek dziennie, w rzeczywistości pewnie w mniejszym stopniu) i ograniczy ryzyko spadku cen w najbliższych dwóch / trzech kwartałach. Do porozumienia mają dołączyć między innymi Rosja, Meksyk i Kazachstan. Skutki porozumienia są już zdyskontowane w cenach ropy, ale rynek uwzględnia mniejsze cięcia, niż planowane. Wyższe ceny ropy zmobilizują wydobycie w USA i po dwóch / trzech kwartałach na rynek trafi zwiększona podaż ropy, która nieznacznie obniży cenę. Na rynek wejdą producenci, którym opłaca się wydobycie przy wyższej cenie z rosnącą perspektywą. Nie będzie im zależeć na tym, by swoją ofertą zepchnąć w dół ceny ropy. Jeśli cena ropy silnej spadnie, tempo wzrostu wydobycia w USA odpowiednio spowolni. Reakcja nastąpi z opóźnieniem kilku kwartałów (producenci zabezpieczają się na
kilka kwartałów wprzód przed ryzykiem spadku cen ropy),
- Czynnikiem spowalniającym wzrost cen będzie stopniowe uwalnianie zapasów ropy naftowej i paliw płynnych.
- Wyższe ceny ropy naftowej poprawią istotnie kondycję gospodarek eksportujących ropę. Z drugiej strony, umiarkowany wzrost cen ropy nie powinien ograniczyć popytu konsumpcyjnego. W rezultacie przyrost globalnego popytu na ropę naftową w 2017 roku wyniesie około 1,6 mln baryłek dziennie (w porównaniu z przyrostem o 1,3 mln baryłek w 2016 roku).
- W przeliczeniu na dane roczne, w 2017 roku spodziewamy się ceny nieco poniżej 55 USD za baryłkę, a w 2018 - nieco powyżej 55 USD za baryłkę (średnia cena w latach 2017-2018 to 55 USD za baryłkę).
- Czynnikami ryzyka dla tej projekcji jest wydobycie w Libii i Nigerii, krajach OPEC wyłączonych z uzgodnionej obniżki wydobycia. Obydwa kraje mają wolny potencjał wydobycia, który może być zwiększony (lub dalej ograniczony) o paręset tysięcy baryłek dziennie pod wpływem zażegnania lub eskalacji domowych konfliktów zbrojnych.
- Nie wykluczamy także kolejnej interwencji OPEC na rynku ropy w drugiej połowie 2017 roku. Podjęciu kolejnej interwencji będzie sprzyjał wzrost cen ropy w wyniku pierwszej interwencji. Gdyby cena ropy spadła, na kolejną interwencję ze strony OPEC poczekamy znacznie dłużej.
- Nie bez znaczenia dla perspektyw cen ropy jest kurs amerykańskiej waluty, która po wyborze Donalda Trumpa na kolejnego prezydenta USA silnie się umocniła wobec euro i walut gospodarek wschodzących. Umacniający się dolar wzmacnia wzrosty cen ropy naftowej (i paliw) na rynkach tych krajów" - czytamy na blogu.

Według głównego ekonomisty PKN Orlen, nie widać, ile projektów wydobywczych o przeciętnym horyzoncie realizacji od trzech do pięciu lat zostało w latach 2015-2016 skreślonych lub odłożonych i czeka na usankcjonowanie.

"Ich brak odbije się na przyroście wydobycia w latach 2018-2020, które może być mniejsze od obecnie szacowanego. Wydobycie z już eksploatowanych złóż, bez inwestycji stymulujących, spada bowiem z roku na rok o około 2,5 mln baryłek dziennie. Utracony potencjał w wyniku niezrealizowanych projektów wydobywczych jest sporą niewiadomą, która może doprowadzić do przyspieszenia wzrostu cen po 2018 roku" - uważa Czyżewski.

(ISBnews)

d1r15x7

Podziel się opinią

Share
d1r15x7
d1r15x7