Dlaczego marnujemy się w pracy?

W firmach tylko ok. 10% pracowników jest jednocześnie skoncentrowanych i zmobilizowanych

Obraz

W firmach tylko ok. 10% pracowników jest jednocześnie skoncentrowanych i zmobilizowanych. 40% pracowników to ludzie zmobilizowani do pracy, ale niedostatecznie skoncentrowani. Ich energia marnuje się i rozprasza w działaniach źle ukierunkowanych.

Jesteś maksymalnie zorganizowany i zmotywowany? Co z tego, skoro wszyscy wokół traktują pracę jak pańszczyznę, którą trzeba odrobić? Wcześniej czy później i tak przegrasz z otoczeniem.

Na pytanie: „Czy umiesz zarządzać czasem?”, Jacek Sypniewski, trener i konsultant w spółce Nowe Motywacje, odpowiada niezmiennie: „Tak. Jestem w tym bardzo dobry. Ale co mi z tego, kiedy ludzie wokół mnie mają z tym problem?”. Kłopot - zdaniem szkoleniowca – polega na tym, że nasza zawodowa efektywność nie zależy wyłącznie od nas, za to jest wynikiem interakcji z otoczeniem. Jeśli nawet my jesteśmy zorganizowani, to nasi koledzy i koleżanki z biura, warsztatu czy hali fabrycznej – niekoniecznie. Najgorzej zaś jest wtedy, kiedy bałagan i chaos wprowadza kadra kierownicza.

Z całą firmą nie wygrasz

Sypniewski uważa, że praca to jest zawsze gra zespołowa. Inni ludzie – przez swój marazm, lenistwo, brak motywacji – niejednokrotnie nas hamują, ograniczają, podcinają skrzydła. Narzucają nam swe żółwie tempo. Można być mistrzem – mówi specjalista – a mimo to wpływ otoczenia często powoduje kompletną niemoc, chaos i brak efektów.

Ekspert pracował kiedyś w korporacji, w której sekretarką była samotna matka dwóch córek – osoba znakomicie zorganizowana. Niestety, jej szef miał zwyczaj na pięć minut przed końcem pracy przychodzić do kobiety z naręczem wydrukowanych prezentacji i prośbą o naniesienie wszystkich poprawek w komputerze.

- Co robił przez cały dzień pracy? Zresztą niezależnie co robił, koleżanka nie mogła wyjść o czasie – wspomina doradca.

Jacek Sypniewski przyznaje, że często odczuwa zażenowanie, gdy o zarządzaniu czasem ma mówić do grupy składającej się w większości z kobiet, które obok pracy zawodowej zajmują się domem i rodziną.

- W życiu prywatnym są one świetnie zorganizowane – muszą doskonale zarządzać czasem. Dlaczego więc znalazły się na szkoleniu z tematu, w którym same są ekspertami? - pyta specjalista z Nowych Motywacji. – Odpowiedź jest paradoksalna: ponieważ nie radzą sobie w pracy, a konkretniej – przegrywają z otoczeniem organizacyjnym, które wywiera na nie silny wpływ. Zmusza do wykonania zadań nie dostosowując ich do godzin pracy, lecz do swojej dynamiki. To, że sobie nie radzą, nie jest ich winą, lecz pracodawcy.

Męczennicy kontra uskrzydleni

Sypniewski lubi przytaczać wyniki badań prof. Heike Bruch i jej zespołu z uniwersytetu w St. Gallen – a dotyczą one determinacji i efektywności pracowników. Uczona wykazała, że w firmach tylko ok. 10% pracowników jest jednocześnie skoncentrowanych i zmobilizowanych. Jest to grupa najbardziej pożądana przez pracodawców, łączy bowiem efektywność oraz pełne wykorzystanie energii. Ludzie ci osiągają efekty przy najmniejszym koszcie własnym, osiągają tzw. stan flow. Pewnie każdy kiedyś tego doświadczył – pełnego energii i motywacji zaangażowania w pracę. Niestety, w stanie takim pozostaje tylko co dziesiąty pracownik.

40% pracowników to ludzie zmobilizowani do pracy, ale niedostatecznie skoncentrowani. Ich energia marnuje się i rozprasza w działaniach źle ukierunkowanych. 20% to osoby właściwie wykonujące zadania, ale pozbawione energii i woli, by pilnować spraw i je kończyć. Pozostałe 30% to osoby pozbawione sił i sensu pracy, permanentnie wyczerpane. To męczennicy, którzy patrzą z utęsknieniem na zegarek, kiedy wskaże godzinę końca pracy.

Jacek Sypniewski ubolewa, że aż 30% pracownikom otoczenie nie pozwala wykorzystać naturalnych pokładów spontanicznej energii. Ludzi ci czują się wypaleni zawodowo; wydaje się, że cierpią na wszystkie choroby zawodowe świata. Wśród nich notowana jest najwyższa rotacja.

- To, że właśnie ci ludzie są zwalniani z pracy, nie dziwi. Nikt nie chce płacić za pracę „dekownikom”, którzy faktycznie nie pracują – stwierdza konsultant. – Ale w tym miejscu trzeba sobie zadać pytanie – co się dzieje w firmach, że aż 30% załogi osiąga taki stan? Jest to wynik fatalnego stanu współpracy, komunikacji i zarządzania, który pozbawia ludzi naturalnej ikry i możliwości sensownej pracy.

MS

Tekst został opracowany na podstawie analizy spółki Nowe Motywacje

Wybrane dla Ciebie
UE inwestuje miliardy w drogi i kolej. Czym jest TEN-T?
UE inwestuje miliardy w drogi i kolej. Czym jest TEN-T?
Miliardy na rozwój Polski. To największy krajowy program w UE
Miliardy na rozwój Polski. To największy krajowy program w UE
Które państwa korzystają z Funduszu Spójności? Oto lista
Które państwa korzystają z Funduszu Spójności? Oto lista
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Straty sięgają 100 proc. Jest apel plantatorów. Minister odpowiada
Straty sięgają 100 proc. Jest apel plantatorów. Minister odpowiada
Arabowie nie dotarli na majówkę do Zakopanego. "Ruch wyhamował"
Arabowie nie dotarli na majówkę do Zakopanego. "Ruch wyhamował"
Droga zamiast działek ROD w Gdyni? Syn Tuska zabrał głos
Droga zamiast działek ROD w Gdyni? Syn Tuska zabrał głos
Ile Polacy wydadzą na majówkę? Niektórzy nawet 4 tys. zł
Ile Polacy wydadzą na majówkę? Niektórzy nawet 4 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY