| Hossa na rynku „śmieciowym” * Od początku marca firmy o spekulacyjnej ocenie wiarygodności kredytowej (poniżej BBB- lub Baa3) wyemitowały obligacje o wartości 24,6 mld USD (70,9 mld zł). To więcej niż w którymkolwiek pełnym miesiącu od czerwca 2007 r., gdy wartość takich emisji sięgnęła 34,7 mld USD. Liczby te wskazują, że po lutowej korekcie na rynek „śmieciowych” papierów dłużnych powróciła koniunktura z 2009 r., gdy firmy sprzedały takie obligacje za rekordowe 207 mld USD. Niewykluczone, że w tym roku rekord zostanie pobity. Od początku stycznia spółki o niskiej wiarygodności wyemitowały już bowiem papiery za 65,7 mld USD. Pomimo tak dużej podaży popytu na „śmieciowe” obligacje nie brakuje, a ich ceny szybko rosną. W efekcie, rentowność takich papierów jest dziś o około 6 pkt proc. wyższa niż obligacji amerykańskiego skarbu. To niewiele powyżej długoterminowej średniej i zdecydowanie mniej niż w najgorętszej fazie kryzysu, gdy spread ten przekraczał 20 pkt proc. – Inwestorzy wykazują większą
skłonność do ryzyka niż jeszcze kilka miesięcy temu – wskazuje Paul Owens, analityk z Liontrust Investment Services.Jednocześnie ryzyko związane z inwestowaniem w obligacje „śmieciowe” maleje. Według agencji Standard & Poor’s stopa niewypłacalności wśród spółek o niskim ratingu spadnie w tym roku do 5 proc. Pod koniec lutego wynosiła 10,4 proc., a w szczycie z listopada ub.r. przekraczała 11 proc. Sceptycy wskazują jednak, że na rynku obligacji „śmieciowych” formuje się bańka spekulacyjna, która pęknie około 2012 r., gdy wartość zapadających papierów tego typu wzrośnie do 155 mld USD, z około 21 mld USD w tym roku. W 2014 r. wartość ta będzie sięgała już 338 mld USD. *Tokio kusi kredytobiorców Japoński rząd zamierza objąć gwarancjami wszystkie obligacje emitowane na tamtejszym rynku przez zagraniczne rządy, aby pogłębić rynek jena i zwiększyć jego atrakcyjność – powiadomiła agencja Bloomberga, powołując się na anonimowych informatorów. Tokio nie potwierdziło tych doniesień.Już od maja 2009 r. państwowy
Japoński Bank Współpracy Międzynarodowej (JBIC) ubezpiecza „obligacje samurajskie” – jak powszechnie nazywa się denominowane w jenach papiery dłużne zagranicznych kredytobiorców – państw azjatyckich. Program ten, na który wyasygnowano 500 mld jenów (15,9 mld zł), wygaśnie jednak z końcem marca. Jego nowa odsłona, jak twierdzi agencja Bloomberga, objęłaby wszystkie rządy zainteresowane emisją długu w jenach. Dotyczyłoby to również Polski, która w listopadzie ub.r. sprzedała „samurajskie” trzylatki i pięciolatki o łącznej wartości niemal 45 mld jenów. |
| --- |