Dwa banki obradowały, S&P zaskoczyła wszystkich

Wczorajszy dzień przyniósł sporo istotnych dla rynku walutowego wydarzeń. W USA i w Nowej Zelandii Rady banków centralnych debatowały nad właściwym dostosowaniem polityki pieniężnej do aktualnej sytuacji gospodarczej w tych krajach.

Dwa banki obradowały, S&P zaskoczyła wszystkich
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

W Wielkiej Brytanii opublikowany został protokół z ostatniego posiedzenia MPC. Ponadto z USA napłynęły kolejne istotne dane z rynku nieruchomości. Wszystkie te wydarzenia zostały jednak przyćmione przez to, co stało się dzisiaj nad ranem. Agencja S&P zmieniła rating Japonii.

Komitet Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej (FOMC) pozostawił zarówno stopy procentowe, jak również program ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej (QE2) bez zmian. Taka decyzja była jednak zgodna z oczekiwaniami i rynek zdecydowanie bardziej zainteresowany był komunikatem po posiedzeniu. Bernanke powiedział, że "luźna" polityka monetarna Fedu jest w dalszym ciągu uzasadniona. Gospodarka amerykańska wykazuje co prawda pewne objawy przyspieszenia, jednak jest ono zbyt niskie, aby istotnie zmniejszyć stopę bezrobocia. Bernanke stwierdził również, że nie widzi zagrożeń ze strony inflacji i w długim okresie oczekiwania co do tego czynnika pozostają stabilne. Słowa Bernanke zostały odebrane przez inwestorów pozytywnie, szczególnie początkowo, kiedy to dolar umacniał się w stosunku do głównych walut. Później jednak rynek wziął do siebie słowa o stabilnych oczekiwaniach inflacyjnych i inicjatywę przejęli sprzedający dolara. Jeśli bowiem presji na podniesienie stóp procentowych nie wywrze inflacja, to na inne
czynniki również nie ma co liczyć.

Już nie jeden, a dwóch członków Komitetu Polityki Monetarnej w Wielkiej Brytanii opowiada się za jak najszybszym podniesieniem stóp procentowych. Grudniowa inflacja została odczytana na poziomie 3.7% r/r i jest duże prawdopodobieństwo, że przyspieszy do 4% w I kwartale tego roku. Cel inflacyjny Banku Anglii wynosi 2%. Z drugiej strony jednak ostatni odczyt o PKB, może istotnie zmienić coraz bardziej jastrzębie nastawienie MPC i mimo, że wzrost jest dla Komitetu drugorzędnym czynnikiem, stopy w pierwszej połowie roku raczej nie zostaną podniesione.

EURUSD
Z technicznego punktu widzenia trend wzrostowy na parze EURUSD ewidentnie traci na dynamice. Dodatkowo pod dużą presją znajduje się linia tego trendu. Sygnałów przemawiających za zmianą trendu jest więc coraz więcej. Wczorajsze dane z rynku nieruchomości w USA były lepsze od oczekiwań. W grudniu sprzedano 329 tysięcy nowych domów, podczas gdy spodziewano się sprzedaży na poziomie 300 tysięcy. Są to już kolejne dobre dane z USA opublikowane w tym tygodniu. Dzisiaj poznamy przede wszystkim ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych złożonych w poprzednim tygodniu oraz ilość podpisanych umów kupna domów.

EURPLN
Wczoraj nieoczekiwanie GUS opublikował dane o sprzedaży detalicznej oraz o sytuacji na rynku pracy za grudzień. Pierwotnie publikacje te miały się odbyć w piątek. Wyniki również były nieoczekiwane. Sprzedaż detaliczna wzrosła o 25.3% w porównaniu do listopada i co istotniejsze była 12% wyższa niż rok wcześniej wobec prognozy na poziomie 9.4%. Negatywnie zaskoczyła natomiast stopa bezrobocia. Spodziewano się wzrostu z 11.7% w listopadzie do 12%, odczyt wskazał natomiast na 12.3%.
W najbliższym okresie na notowania złotego najbardziej wpływać powinien przebieg publicznej debaty na temat przyszłości systemu emerytalnego. Miejmy nadzieję, że po wskazaniu konkretów przez Boniego, teraz zacznie się w końcu konstruktywna dyskusja i zagranica nie będzie utożsamiać planowanych zmian ze zmianami na Węgrzech.

NZDUSD
Decyzję w sprawie stóp procentowych, poza FOMC, podejmowała wczoraj również Rada Banku Nowej Zelandii. Także w tym przypadku stopy pozostały bez zmian, główna znajduje się więc cały czas na poziomie 3%. Komunikat po posiedzeniu był podobny do grudniowego. Wobec słabszej niż pierwotnie się spodziewano aktywności w gospodarce w IV kwartale, stopy procentowe jeszcze przez jakiś czas pozostaną niezmienione. Niemniej jednak w komunikacie można było znaleźć również stwierdzenie o stabilizacji na rynku nieruchomości, rosnącym zaufaniu do gospodarki oraz zwiększającym się handlu, a skutki wrześniowego trzęsienia Ziemi zostały już przezwyciężone. W reakcji dolar nowozelandzki umocnił się w stosunku do USD.

USDJPY
Pomimo wielu istotnych wydarzeń w dniu wczorajszym, w ciągu ostatniej doby najwięcej zawirowań wywołała decyzja agencji S&P o obniżeniu długoterminowego ratingu Japonii dzisiaj nad ranem. Rating ten spadł z poziomu AA do AA-. Jako przyczynę podano przede wszystkim poziom zadłużenia Kraju Kwitnącej Wiśni. Stwierdzono, że dług ten będzie narastał w przyszłości szybciej niż wcześniej oczekiwano. Kurs USDJPY gwałtownie wzrósł po podaniu tej informacji. Dolara umocnił się do jena o blisko figurę, osiągając poziom oporu na wysokości 83.12. Obecnie obserwujemy odreagowanie tego silnego ruchu, jednak jen powinien pozostać pod presją i kolejny test wspomnianego oporu jest możliwy.
Kamil Rozszczypała
IDM SA

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)