Dziewiąty dzień protestu pielęgniarek, mają spotkać się z prezydentową
Dziewiąty dzień trwa w piątek protest pielęgniarek z OZZPiP na sejmowej
galerii; pięć z nich piąty dzień kontynuuje protest głodowy. O godz. 13 zespół negocjacyjny związku
ma się spotkać z prezydentową Anną Komorowską
25.03.2011 | aktual.: 25.03.2011 10:22
Komorowska zaprosiła protestujące pielęgniarki do Pałacu Prezydenckiego. W spotkaniu oprócz żony Bronisława Komorowskiego, weźmie udział prezydencka minister ds. społecznych Irena Wóycicka. Pielęgniarki ma reprezentować szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Dorota Gardias oraz zespół negocjacyjny związku.
"Pielęgniarki kontynuują protest w Sejmie, także protest głodowy" - powiedziała w piątek PAP Gardias. "Chcemy spotkać się z prezydentową jako z kobietą i matką. Może będziemy mogły przedstawić jej nasze sprawy" - dodała.
Gardias powiedziała, że pismo z prośbą o spotkanie skierowały także do prezydenta Bronisława Komorowskiego. Szefowa związku dodała, że pielęgniarki mają się w piątek spotkać także z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem, jednak godzina spotkania nie jest jeszcze ustalona.
Dziewięć przedstawicielek OZZPiP od dziewięciu dni okupuje sejmową galerię. Domagają się wprowadzenia zakazu zatrudniania pielęgniarek na podstawie kontraktów w szpitalach. OZZPiP uważa, że zatrudnienie na kontraktach to więcej godzin pracy, co może obniżyć jakość świadczeń zdrowotnych. Pielęgniarki obawiają się, że szukając oszczędności, dyrektorzy szpitali będą wymuszać taką formę zatrudnienia.
W ocenie Ministerstwa Zdrowia zakaz zatrudniania na kontraktach byłby niezgodny z konstytucją. Przedstawicielki związku przedstawiły natomiast opinię prawną mówiącą, że byłoby to zgodne z ustawą zasadniczą.
W czwartek premier Donald Tusk zapowiedział, że nie będzie zakazu zatrudniania pielęgniarek w szpitalach na kontraktach. Jak mówił, w ustawie o działalności leczniczej, uchwalonej w ubiegły piątek przez Sejm, nie będzie żadnych zmian.
"Przyjęcie postulatów protestujących sióstr oznacza stratę pracy dla wielu tysięcy innych pielęgniarek" - mówił szef rządu.
Ustawa doprecyzowuje przepisy umożliwiające zatrudnianie pielęgniarek w szpitalach na podstawie kontraktów.
MA