Trwa ładowanie...
d25dgdd

Dziwna sytuacja w Lotto. Dotąd były tylko dwa takie przypadki

Aż trudno w to uwierzyć. Zostali milionerami i nigdy nie odebrali nagrody. W historii Totalizatora Sportowego są tylko dwa przypadki, gdy po główną wygraną nie zgłosił się żaden szczęśliwiec.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dwóch "prawie milionerów" straciło szansę na ogromne pieniądze. Nie odebrali nagród z Lotto
Dwóch "prawie milionerów" straciło szansę na ogromne pieniądze. Nie odebrali nagród z Lotto (East News)
d25dgdd

Blisko 12 mln zł trafione w Wejherowie i ponad 17 mln w Chojnicach nigdy nie trafiło do właściciela. To dwie najwyższe wygrane w Lotto, po które nikt nie zgłosił się do Totalizatora Sportowego. Historie kuponów, które nie zostały zrealizowane, opisuje serwis Wyborcza.pl.

Właśnie mija 9 lat, od kiedy w Wejherowie padła główna wygrana w Lotto. 12 mln zł miało powędrować do jednego z mieszkańców. Los uśmiechnął się do niego w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia. Do Totalizatora Sportowego nikt się jednak nie zgłosił. Aż minął w końcu termin. Dziś szans na pieniądze już nie ma. Milionerem człowiek z Wejherowa musi zostać w inny sposób.

Podobna historia wydarzyła się cztery lata później. Tym razem w Chojnicach, tym razem szczęśliwiec nie odebrał 17 mln zł. Sprawa stała się głośna, bo losowanie dotyczyło aż 51 mln zł. W sumie padły trzy wygrane. Dwie zostały odebrane, jedna czekała. Totalizator Sportowy, jak zwykle w takim przypadku, za pośrednictwem mediów apeluje do zwycięzcy o odebranie nagrody. Nie pomogło.

d25dgdd

Zobacz także: Lotto. Tego nie wiesz o grach liczbowych

Jak przypomina Wyborcza.pl Totalizator Sportowy na zwycięzcę czeka 60 dni (licząc od następnego dnia po losowaniu). Jednak po tym czasie pieniądze wcale nie przepadają. Wygrany wciąż może ubiegać się o wypłatę środków w ciągu 6 miesięcy od dnia losowania. Umożliwia to regulamin gier losowych i odpowiednia ustawa.

Totalizator Sportowy najczęściej wygranych motywuje szeroką kampanią informacyjną, m.in. w lokalnych mediach. Dzięki temu po półtora miesiąca pieniądze odebrał człowiek z Bolimowa. Zgarnął w 2012 roku ponad 20 mln zł.
Dlaczego szczęśliwcy nie odbierają wygranych? Najczęściej powód jest prozaiczny. Po prostu gubią los.

d25dgdd

Podziel się opinią

Share
d25dgdd
d25dgdd