Emeryci mogą dostawać więcej. Wystarczy zmienić jeden zapis

Od marca najniższa emerytura może wzrosnąć o 23 zł. To efekt waloryzacji. Jednak ci znacznie lepiej uposażeni emeryci dostaną więcej. Trzeba poprawić zasady naliczania – twierdzą politycy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Średnia podwyżka emerytur od marca 2018 r. wyniesie około 50 zł
Średnia podwyżka emerytur od marca 2018 r. wyniesie około 50 zł (flickr.com)

Według oficjalnych zapewnień, tegoroczna waloryzacja emerytur i rent ma wynieść 2,9 proc. Jak informowaliśmy w finansach WP, to więcej, niż się rząd spodziewał.. Do planowanych 5 mld zł będzie trzeba zatem dorzucić kolejne 370 mln.

Ile dokładnie wyniesie waloryzacja? Emeryci dowiedzą się tego w najbliższych dniach. Jeśli będzie to zapowiadane 2,9 proc., to najniższa emerytura na poziomie 854 zł "na rękę" może wzrosnąć o 23 zł.

Jednak, jak pisze "Super Express", obecna waloryzacja faworyzuje tych, którzy mają wyższe świadczenia. To prawda. Znacznie lepiej uposażeni emeryci, np. z 2,5 tys. co miesiąc, dostaną nieco ponad 71 zł więcej.

To kwestia procentowego naliczania emerytury. W efekcie biedni dostają mało, bogaci więcej. Poprawy systemu chce PLS. Prezes klubu i były minister pracy - Władysław Kosiniak-Kamysz - stwierdza, że lepszy byłby mieszany sposób naliczania waloryzacji. Jak przekonuje na łamach dziennika, skuteczne rozwiązanie to do pewnego poziomu kwotowa waloryzacja, a dla pozostałych - procentowa.

Lepiej być emerytem niż emerytkom:

Takie rozwiązanie z pewnością pomogłoby podnieść świadczenia najbiedniejszych Polaków, ale –jak tłumaczyliśmy w WP– to wciąż nie musi oznaczać realnej podwyżki. Choć waloryzacja emerytur będzie najwyższa w ciągu ostatnich pięciu lat, to podwyżki cen powodują, że emeryci nie odczują w portfelu dodatkowych pieniędzy. W najlepszym przypadku w kieszeni będą mieć realnie tyle samo, co dotychczas.

Ludowcy mają pomysł na to, aby podnieść emerytury o co najmniej 20 proc. Jak? W grudniu złożyli w Sejmie projekt ustawy "Emerytura bez podatku". Zakłada on zniesienie podatków i składek od emerytur i rent.

Jak szacuje PSL, takie rozwiązanie spowodowałoby, że w portfelach emerytów zostałoby dodatkowo nawet kilkaset złotych miesięcznie. Z wyliczeń ludowców wychodzi, że nawet najniżej uposażony emeryt, który dostaje 854 zł "na rękę" miesięcznie, w takim układzie dostawałby 1000 zł. Miesięcznie to zysk 146 zł, a rocznie aż 1752 zł.

Polub WP Finanse