Euro pod presją

Negatywnym czynnikiem dla wspólnej waluty nie okazały się dzisiaj tylko słabsze dane nt. produkcji przemysłowej za grudzień, jakie napłynęły o godz. 11:00. Spadła ona o 0,7 proc. m/m, a roczny wzrost wyniósł jedynie 0,5 proc. r/r. Pretekstem do silnej przeceny wspólnej waluty okazały się dopiero słowa jednego z członków ECB – Benoit Coeure. Dał on do zrozumienia, że ECB nie zarzucił zupełnie pomysłu wprowadzenia ujemnej stopy od depozytów.

Obraz
Źródło zdjęć: © DM BOŚ

Tym samym rynkowy straszak powrócił, chociaż Coeure dodał, że nie widzi ryzyka pojawienia się deflacji. Niemniej skutecznie wzbudził na rynku obawy, że ECB jednak nie zarzucił zupełnie możliwości potencjalnych działań na marcowym posiedzeniu, chociaż akurat sam pomysł ujemnej stopy depozytowej jest bardzo mało prawdopodobny w realizacji. Na to nałożyły się też czynniki polityczne. Premier Włoch Enrico Letta będzie musiał znów przekonać się, czy cieszy się wystarczającym poparciem politycznym, a temat trzeciego pakietu pomocowego dla Grecji najpewniej nie zostanie omówiony na posiedzeniu Eurogrupy jeszcze w tym miesiącu przez samych Greków, którzy nie zdążą porozumieć się ws. kolejnych reform.

W efekcie EUR/USD nie zdołał rano wyjść ponad poziom 1,3645-55 (opisywany przez nas jako mocny opór) i ruszyliśmy w dół łamiąc wsparcie 1,3600-1,3620, które teraz będzie ograniczeniem dla odreagowania, które może się pojawić wieczorem. O godz. 16:30 szef Europejskiego Banku Centralnego, Mario Draghi weźmie udział w konferencji w Brukseli (pytanie, czy po jej zakończeniu nie ustosunkuje się do słów Coeure – warto wspomnieć, że podczas konferencji prasowej po posiedzeniu ECB, Draghi wyraźnie odrzucił ten scenariusz). Z kolei o godz. 19:30 na spotkaniu biznesowym w Niemczech pojawi się sam Benoit Coeure, który zawsze może „sprostować” swoją wypowiedź.

Na dziennym wykresie EUR/USD widać, że okolice dzisiejszego minimum 1,3561 idealnie nakładają się na linię spadkową trendu, którą sforsowaliśmy w piątek. Niemniej w szerszym terminie układ zaczyna się robić spadkowy. Jeżeli w najbliższych dniach nie uda się powrócić ponad 1,3620, to rozpoczniemy falę spadkową, która może nas znieść poniżej 1,3516 i 1,3476 (kluczowe minima).

Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Kolejka ludzi z butelkami do zwrotu. "Co chwila maszyna się zacina"
Kolejka ludzi z butelkami do zwrotu. "Co chwila maszyna się zacina"
Polka otrzymuje emeryturę z Irlandii. Fiskus zażądał podatku
Polka otrzymuje emeryturę z Irlandii. Fiskus zażądał podatku
"Zamiast drożeć nadal tanieją". Duża nadpodaż warzyw, ale są wyjątki
"Zamiast drożeć nadal tanieją". Duża nadpodaż warzyw, ale są wyjątki
Ceny w sklepach wzrosną przed Wielkanocą? Te produkty są najbardziej narażone
Ceny w sklepach wzrosną przed Wielkanocą? Te produkty są najbardziej narażone
Znalazł portfel wypchany gotówką. Tak się zachował 36-letni Ukrainiec
Znalazł portfel wypchany gotówką. Tak się zachował 36-letni Ukrainiec
Nowa sieciówka wchodzi do Polski. Wiemy, gdzie otworzy pierwszy sklep
Nowa sieciówka wchodzi do Polski. Wiemy, gdzie otworzy pierwszy sklep
Wojna uderzy w portfele turystów? "Ceny biletów już rosną"
Wojna uderzy w portfele turystów? "Ceny biletów już rosną"
Zegarki Nowrocky. Wiemy, gdzie są produkowane
Zegarki Nowrocky. Wiemy, gdzie są produkowane
"Złoto Bałtyku" pojawiło się na plażach. Tyle płacą za kilogram
"Złoto Bałtyku" pojawiło się na plażach. Tyle płacą za kilogram
Herbata z Ukrainy trafi do Polski. Zarejestrowano już znak towarowy
Herbata z Ukrainy trafi do Polski. Zarejestrowano już znak towarowy
Nowy lunapark w Polsce. "Tu nie chodzi o karuzele z konikami"
Nowy lunapark w Polsce. "Tu nie chodzi o karuzele z konikami"
Do 30 tys. zł grzywny za pozostawienie na klatce schodowej. Nowe prawo
Do 30 tys. zł grzywny za pozostawienie na klatce schodowej. Nowe prawo
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟