Trwa ładowanie...
d1hgbe7
gaz
21-02-2009 01:50

Gaz: dywersyfikacja to Baltic Pipe i gazoport

Remigiusz Chlewicki, menedżer Grupy Energetycznej Ernst & Young uważa, że budowa gazociągu Baltic Pipe z Norwegii jest konieczna. Jesteśmy bowiem zagrożeni wstrzymaniem dostaw rosyjskiego gazu, co udowodnił styczniowy spór gazowy Rosji z Ukrainą.

Share
d1hgbe7

Remigiusz Chlewicki podkreśla, że Baltic Pipe to projekt kosztowny, jednak realizowany przez kilka podmiotów, również prywatnych inwestorów. Dzięki temu, jak zaznacza, powinien być to projekt opłacalny. Bowiem firmy prywatne będą nastawione na zysk.

Menedżer Ernst & Young podkreśla, że dzięki inwestycji Baltic Pipe, Polska przyłączy się do europejskiego systemu gazowego.

Gazociąg Baltic Pipe ma połączyć polski system przesyłowy z systemem duńskim a przez to także z europejskim oraz z gazociągiem Skanled, transportującym gaz ziemny ze złóż norweskich.

Według Business Centre Club, możliwości dostaw są oceniane na minimum 4-7 miliardów metrów sześciennych rocznie.

Oprócz budowy gazociągu Baltic Pipe, Ernst & Young wskazuje dwie kluczowe inwestycje potrzebne dla zróżnicowania dostaw gazu do Polski. Jest to budowa gazoportu w Świnoujściu w celu odbioru skroplonego gazu ziemnego oraz połączenie naszej sieci przesyłowej z Niemcami w okolicach Szczecina.

d1hgbe7
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1hgbe7
d1hgbe7