Trwa ładowanie...

Gniew i frustracja w skarbówce. Piszą do premiera: grozi nam zapaść

"Administracja skarbowa w naszym kraju upada" - piszą w liście do premiera Mateusza Morawieckiego przedstawiciele Związkowej Alternatywy w KAS. Jak tłumaczą, pracownicy i funkcjonariusze są lekceważeni, przepracowani i fatalnie wynagradzani. Polski Ład przelał czarę goryczy. Praca jest coraz trudniejsza ze względu na niejednoznaczność i ciągłą zmienność przepisów. Dlatego związkowcy oczekują podwyżek i grożą protestami.

Share
Gniew i frustracja w skarbówce. Piszą do premiera: grozi nam zapaść Gniew i frustracja w skarbówce. Piszą do premiera: grozi nam zapaść Źródło: KPRM, fot: Adam GUz
d253o5v

Rewolucja podatkowa PiS i brak odczuwalnych podwyżek w dobie gigantycznej drożyzny uderzyły z pełną mocą w pracowników skarbówki. Związkowa Alternatywa w Krajowej Administracji Skarbowej pisze w liście do premiera: "Jesteśmy na skraju wyczerpania psychicznego oraz fizycznego. Czujemy się przemęczeni i zestresowani. Narasta nie tylko nasza frustracja, ale też niespotykany wcześniej gniew."

Czego oczekują związkowcy ze skarbówki?

"Część pracowników myśli o odejściu z pracy. Inni domagają się natychmiastowej, radykalnej poprawy warunków zatrudnienia" - czytamy w piśmie związkowców. Jak przekonują, bez zmiany podejścia rządu Krajowej Administracji Skarbowej będzie groziła zapaść.

Związkowcy tłumaczą, że Polski Ład przelał czarę goryczy. "Rząd obciążył nas obowiązkami, których nie jesteśmy w stanie profesjonalnie realizować ze względu na niejednoznaczność i ciągłą zmienność przepisów" - piszą.

Zbliżają się wypłaty wynagrodzeń. "Totalna paranoja"

W skarbówce nie ma satysfakcjonujących podwyżek. Fundusz płac wzrósł o 4,4 proc., tymczasem w ubiegłym roku średnioroczna inflacja sięgnęła 5,1 proc., a w tym zapowiada się jeszcze wyższa. "To jak splunięcie w twarz" - uważają związkowcy.

d253o5v

Dlatego Związkowa Alternatywa domaga się podwyżek o co najmniej 20 proc. i zrealizowania w całości uchwały modernizacyjnej. W przeciwnym razie grozi ogólnopolskimi protestami.

"Solidarność" też chce podwyżek

To niejedyny związek zawodowy w KAS, który domaga się wzrostu zarobków. O większe wypłaty apeluje też "Solidarność". Co najmniej 5 tys. zł brutto - takiej płacy minimalnej domagają się od szefa rządu związkowcy - napisał w czwartek "Puls Biznesu".

W artykule podano, że po dymisji ministra finansów Tadeusza Kościńskiego szybko zareagowały działające w skarbówce związki zawodowe. Jak tłumaczy gazeta, po kilkuletnich bezskutecznych próbach uzyskania satysfakcjonującej podwyżki postanowili zaapelować do premiera Mateusza Morawieckiego, który objął tymczasowo funkcję ministra finansów.

d253o5v
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d253o5v
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d253o5v
d253o5v