Trwa ładowanie...

Historyczny dzień. Od środy rosyjski gaz przestanie płynąć do Polski. "Jesteśmy gotowi"

Od środy Polacy obudzą się w nowej rzeczywistości energetycznej. Definitywnie zakończy się przepływ gazu z Rosji do Polski, który płynął do nas od dziesięcioleci. Polskie władze jednak zapewniają, że są na to gotowe i przygotowywały się na ten scenariusz od lat. - Od pierwszego dnia wojny deklarujemy, że jesteśmy gotowi na pełną niezależność od rosyjskich surowców - przekonywała Anna Moskwa.

Share
Rosja wyłącza dostawy gazu do Polski. Gazociąg jamalski wyschnie, ale Anna Moskwa zapewnia, że państwo jest na to gotowe Rosja wyłącza dostawy gazu do Polski. Gazociąg jamalski wyschnie, ale Anna Moskwa zapewnia, że państwo jest na to gotowe Źródło: PAP, fot: PAP/Marcin Obara
d1dn5ww

Gazprom podjął we wtorek historyczną decyzję - zakręcił kurek na gazociągu jamalskim. Tym samym od środowego poranka surowiec już nie będzie pompowany z Rosji do Polski.

Choć okresowe odcięcia przepływu zdarzały się już wcześniej, to jednak tym razem wydaje się, że decyzja ta jest ostateczna. Polska bowiem jednoznacznie opowiedziała się przeciwko inwazji na Ukrainę, przez co została zaklasyfikowana przez Rosję jako "nieprzyjazne państwo", które musi płacić za gaz w rublach. A nasz rząd nie zamierza tego robić.

Pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski na pytanie, czy Polska zgodzi się na rosyjskie żądania, odpowiedział krótko: "nie zapłacimy". - Są rozważane wszystkie możliwości i ryzyka, jesteśmy na nie przygotowani - przekazał dziennikarzom.

d1dn5ww

Polska na tę sytuację przygotowywała się od lat

Surowiec gazociągiem jamalskim przepływał od 1993 roku. Stabilność dostaw uzależniona była od geopolityki i relacji polsko-rosyjskich. Rok 2022 - moment, w którym wygasa wieloletni kontrakt między Warszawą a Moskwą - jednak miał być ostatnim, w którym Polska będzie jeszcze potrzebować rosyjskiego gazu. Nasz kraj od lat przygotowuje się do tego, by od Rosji się uniezależnić.

Dalsza część artykułu znajduje pod materiałem wideo

Putin przygotował się do wojny. Wywołał kryzys energetyczny

Dziś Rosja odpowiada za mniej więcej 9 mld m sześc. gazu dostarczanego do Polski. Piotr Naimski we wtorek przyznał, że chociaż to "mniej niż połowa" rocznego zużycia kraju - wynosi ono około 20 mld sześc. - to wciąż "to jest dużo". Jednocześnie wyliczał alternatywne drogi przepływu surowca.

d1dn5ww

6,5 mld sześc. rocznie jest w stanie dostarczyć gazoport w Świnoujściu. 5,5 m sześc. mogłoby pochodzić z rewersu gazociągu jamalskiego, kolejne 1,5 mld m sześc. pochodzi z Niemiec. Od maja do Polski płynąć też będzie gaz z państw nadbałtyckich (2,5 mld m sześc.). Istnieje też możliwość odbioru surowca z Czech, a to daje dodatkowe 2,5 mld m sześc.

Nie wolno też zapominać o Baltic Pipe. Gazociąg z Norwegii ma wystartować od października, a rocznie będzie w stanie dostarczyć do Polski nawet 10 mld m sześc. surowca.

- Zatem jeżeli chodzi o możliwości wejścia do systemu, one w pełni pokrywają to zapotrzebowanie, które zaspokajały dostawy ze Wschodu - stwierdził Piotr Naimski.

Jesteśmy gotowi na pełną niezależność od rosyjskich surowców - zapewniła z kolei minister klimatu Anna Moskwa.

Od środy zmieni się sytuacja energetyczna Polski

Zgodnie ze słowami przedstawicieli rządu Gazprom przestanie pompować gaz w środę 27 kwietnia od godziny 8. Od tego momentu Polska będzie musiała poradzić sobie bez rosyjskiego surowca.

d1dn5ww

Jednak minister zapewniała, że Polska jest na taki scenariusz gotowa. Na dowód przywołała dane o zapełnieniu magazynów gazu w Polsce. Obecnie są pełne w około 80 proc., podczas gdy przed rokiem poziom zapełnienia wynosił 39 proc.

- Na dzień dzisiejszy nie widzimy żadnej potrzeby, aby z tych magazynów korzystać, co więcej, będziemy te je uzupełniać do pełnego zapełnienia, czyli do 99 proc. - przekonywała Anna Moskwa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1dn5ww
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d1dn5ww
d1dn5ww