Kierunek 2400 pkt.

Wczorajszy początek sesji był spadkowy, ale było to całkowicie zgodne z oczekiwaniami po środowej słabej końcówce handlu w Stanach. Indeks WIG20 w porównaniu do zachodnich indeksów i tak radził sobie stosunkowo dobrze, bo przy przecenie dotykającej wszystkie giełdy w Europie popyt starał się redukować straty.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

Początkowo efekty tego były niewielkie, ale po optymistycznych raportach kwartalnych z amerykańskich spółek wyszliśmy na nowe roczne maksima, ale ostatecznie dzień zakończył się minimalnym spadkiem. To i tak sukces, bo najważniejsze parkiety w Europie straciły ponad procent.

Amerykańskie rynki wybrały natomiast inną drogę. Po początkowych problemach tamtejszy popyt kierował indeksy konsekwentnie na północ i S&P500 zamknął dzień wzrostem. Bardzo pomocne w tym były wczorajsze dane finansowe i gospodarcze. Po pierwsze amerykańskie spółki informowały o wynikach dobrych lub bardzo dobrych i do tego zawsze lepszych od oczekiwań. Po drugie indeks LEI starający się przewidzieć gospodarczą przyszłość też był wyższy od oczekiwań, a jedyną negatywną informacją była liczba nowych bezrobotnych w Stanach, która była gorsza od prognoz i wzrosła do 531 tysięcy. Z drugiej strony ten sam raport pokazał, że łączna liczba zasiłków spadła do poziomu z kwietnia, więc trudno nie zaliczyć tego do danych wspierających popyt. Wszystkie te informacje były ignorowane w czasie europejskiej sesji, ale amerykanom wystarczyły.

Dziś europejskie rynki od rana będą musiały nadrobić wczorajszy dzień, dlatego też rozpoczną od wzrostów. Następnie najbardziej prawdopodobna jest konsolidacja, ale dzień zapowiada się ciekawie z uwagi na niemiecki wskaźnik IFO, wystąpienie szefa FED i informacje o kondycji pierwotnego rynku nieruchomości w Stanach. One będą kierować bieżącymi nastrojami. Im lepsze oczekiwania IFO i kojące słowa Bena Bernanke tym większa będzie ochotę do kupna akcji i podniesienie indeksów.

Na GPW wczorajsza poprawa sentymentu do spółek w segmencie bankowym potwierdza, że na razie byki nie obawiają się korekty w USA, a ostatnie spadki traktują jako jednorazowe wydarzenie. Ta logika będzie obowiązywać też dziś, co pomoże osiągnąć poziom 2400 pkt.

Paweł Cymcyk
analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
ZUS zabiera się za orzecznictwo. Pierwszy etap zmian
ZUS zabiera się za orzecznictwo. Pierwszy etap zmian
"Padliśmy ofiarą spisku". Rodzice podali koszty komunii w 2026 r.
"Padliśmy ofiarą spisku". Rodzice podali koszty komunii w 2026 r.
Ceny paliw 10 kwietnia. Jest nowe obwieszczenie
Ceny paliw 10 kwietnia. Jest nowe obwieszczenie
Za szkody odpowiada posiadacz balkonu. Lepiej nie robić tam składziku
Za szkody odpowiada posiadacz balkonu. Lepiej nie robić tam składziku
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥