Trwa ładowanie...
utk
02-10-2013 16:56

Koleje Śląskie dostały od UTK bezterminową licencję

Urząd Transportu Kolejowego przywrócił w środę bezterminową licencję samorządowej spółce Koleje Śląskie - poinformowała rzeczniczka UTK Katarzyna Tamara Rud. Przez ostatnie sześć miesięcy przewoźnik woził pasażerów na podstawie licencji tymczasowej.

Koleje Śląskie dostały od UTK bezterminową licencjęŹródło: Thinkstockphotos
d1jsgb4
d1jsgb4

Wcześniejsza bezterminowa licencja na świadczenie usług kolejowego transportu pasażerskiego została zawieszona z powodu sytuacji finansowej spółki. Głównym powodem wydania 2 kwietnia przez UTK takiej decyzji było naruszenie ustawy o transporcie kolejowym, m.in. słaba wiarygodność finansowa przewoźnika, wpływająca również na jego płynność.

Warunkiem odwieszenia bezterminowej licencji UTK uczynił przedstawienie w ciągu pół roku programu naprawczego spółki lub wyprowadzenie jej finansów na prostą. - Koleje Śląskie wywiązały się z tego. Przeprowadziły zmiany strukturalno-organizacyjne, podwyższyły kapitał zakładowy i pozyskały finansowanie zewnętrzne - wskazała Rud.

Według wcześniejszych informacji właściciela Kolei Śląskich - urzędu marszałkowskiego woj. śląskiego - dzięki wdrożeniu planu naprawczego, narastające od grudnia ub. roku miesięczne straty przewoźnika zmniejszyły się z 9-11 mln zł w poprzednich miesiącach, do ok. 2,3 mln zł w czerwcu i 1,9 mln zł w lipcu. Tegoroczna łączna strata Kolei Śląskich ma sięgnąć ok. 64 mln zł.

Na taką wartość właściciel przygotowuje się, zapewniając odpowiednie - zapobiegające ew. upadłości spółki - podwyższenie kapitału zakładowego. Równocześnie miesięczne straty powinny w ostatnich miesiącach tego roku całkowicie zniknąć. Władze województwa są przekonane, że w 2014 r. spółka nie będzie już generowała strat.

d1jsgb4

8 grudnia ub.r. ten samorządowy przewoźnik blisko sześciokrotnie zwiększył liczbę obsługiwanych pociągów, przejmując całość kolejowych przewozów pasażerskich w województwie. Popełnione przy tym błędy organizacyjne oraz braki w kadrach i taborze poskutkowały chaosem na torach i zakończyły się dymisją zarządu spółki oraz marszałka woj. śląskiego. Po tych problemach spółka najpierw unormowała kursowanie pociągów, potem, wobec szybkiego narastania strat, w kolejnych miesiącach zaczęła wprowadzać program naprawczy.

Przygotowując się do wdrożenia nowego rozkładu jazdy od 15 grudnia 2013 r. Koleje Śląskie zapewniają, że obecnie sytuacja jest o wiele lepsza.

Jak przekazał w środę rzecznik Kolei Śląskich Maciej Zaremba, 9 grudnia 2012 r. spółka na stanowiskach maszynistów, kierowników pociągów i konduktorów zatrudniała w sumie 319 pracowników; obecnie ma ich 478. W przypadku maszynistów znacznie większy ich odsetek niż w grudniu 2012 r. posiada certyfikaty uprawniające do prowadzenia więcej niż jednego typu pojazdu.

Według szacunków spółki, aby planowany rozkład jazdy działał sprawnie, potrzeba będzie 45-48 składów plus 12-15 sztuk w rezerwie. Obecnie - w ramach długookresowych umów - przewoźnik dysponuje 43 pociągami, a na kolejnych 18 jednostek elektrycznych rozpisane są przetargi. Jeśli nie przyniosą zakładanych efektów, plan rezerwowy zakłada dalsze wykorzystywanie na wybranych liniach wynajmowanych składów lokomotyw z wagonami.

Zaremba podkreślił też, że nowy rozkład jazdy konstruowany jest przez siedmioosobowy zespół (wcześniejszy opracowała jedna osoba) przy trójstopniowej kontroli pracy. Ostateczny kształt rozkładu - zawierający konkretną liczbę połączeń - zostanie zatwierdzony w listopadzie przez urząd marszałkowski oraz przez PKP Polskie Linie Kolejowe.

d1jsgb4
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1jsgb4