Komendant pozbył się policjanta, bo za długo był na zwolnieniach. NSA wydał wyrok

Komendant Główny Policji uznał, że 951 dni absencji to przesada i zdecydował się zwolnić funkcjonariusza. Ten postanowił wkroczyć na drogę sądową, ale przegrał. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zwolnienie było uzasadnione "ważnym interesem służby".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W ciągu 4 lat policjanta nie było 951 dni w pracy.
W ciągu 4 lat policjanta nie było 951 dni w pracy. (WP.PL, Fot: Konrad Żelazowski)

Przedłużający się okres zwolnień pracowników to kłopot dla każdego pracodawcy. Płacić trzeba, a rąk do pracy brakuje. Pozbycie się takiego pracownika nie jest natomiast prostą sprawą. Udało się jednak komendantowi głównemu policji. O ekstremalnym przypadku informuje "Rzeczpospolita", przytaczając wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Zobacz także: "My jesteśmy więźniami, a oni są wolnymi ludźmi". Jak pracuje się z więźniami?

Funkcjonariusz, o którym mowa, został wydalony ze służby po tym, jak w latach 2011-2015 przebywał na zwolnieniu przez 951 dni. Komendant, zwalniając go, powołał się na przepis mówiący o "ważnym interesie służby". Przed sądem tłumaczył m.in. sytuacja dezorganizuje pracę i nadmiernie obciąża obowiązkami innych podwładnych. Długotrwałe zwolnienie miało także negatywnie wpływać na pozostałych policjantów.

Zobacz także: Polacy w Wielkiej Brytanii. Jaka przyszłość po Brexicie?

Zwolniony z taką argumentacją się nie zgodził i poszedł do sądu. Najpierw Wojewódzki Sąd Administracyjny, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny potwierdziły jednak słuszność decyzji komendanta. – Skutki przedłużającej się absencji chorobowej policjanta na funkcjonowanie Policji i dla interesu społecznego, tożsamego z dobrem formacji, są oczywiste i nie wymagają dowodzenia – podkreślił sąd cytowany przez "Rzeczpospolitą".

Wyrok jest prawomocny.

Polub WP Finanse