Końcoworoczny marazm

Inwestorzy też ludzie i w takich okresach jak teraz aktywność na rynku nie jest duża. Również zmienność pozostawia wiele do życzenia, a zachowanie indeksów wskazuje, że siły popytu i podaży są w równowadze i żadna ze stron nie chce się wychylać.

Łukasz Bugaj, analityk Xelion. Doradcy Finansowi
Źródło zdjęć: © Xelion. Doradcy Finansowi

Wczorajsza sesja na GPW odznaczała się męczącą stabilizacją po wzroście na otwarciu. Indeks największych i najpłynniejszych spółek kreślił linię prostą, która popołudniu zaczęła nieco opadać. Spadek ten przyspieszył po publikacji danych zza oceanu, które nie należały do najlepszych. Okazało się bowiem, że roczny indeks cen nieruchomości S&P/Case-Shiller spadł o 0,8 proc., wobec oczekiwanego niewielkiego spadku. Gorszy od prognoz okazał się również odczyt indeks zaufania konsumentów Conference Board, który spadł do 52,5 pkt. wobec oczekiwań jego wzrostu.

Publikowane dane wznowiły nieco dyskusję możliwym nawrocie recesji, jednak na dzień dzisiejszy nikt tych komentarzy nie traktuje poważnie. Również spadek indeksu pod sam koniec sesji i jego zamknięcie zniżką o ponad 0,5 proc. niekoniecznie jest konsekwencją gorszych publikacji. Otóż wczoraj był ostatni dzień na sprzedaż akcji, bym móc straty na nich odliczyć sobie o podatku. Właśnie te rozliczenia mogły mieć niemały wpływ na słabą końcówkę. Wskazują na to również obroty, które pod koniec znacznie wzrosły wobec wcześniejszego braku aktywności.

Za oceanem nie obserwowaliśmy żadnych nerwowych ruchów. Oprócz powyżej wspomnianych danych mówiono też o informacji z MasterCard Advisors’ SpendingPulse, mówiącej o wzroście sprzedaży świątecznej o 5,5 proc., czyli największym od 2005 roku. Kłóci się to nieco z gorszymi danymi o zaufaniu konsumentów, ale to nie nowość, że Amerykanin co innego mówi, a co innego robi. Przejawem względnego optymizmu nazwać też można wynik aukcji 5-cio letnich obligacji, które nie spotkały się ze znacznym popytem (stosunek popytu do podaży był najniższy od pół roku). Ceny obligacji więc spadły, a akcji wzrosły. Wzrost ten jednak był wręcz mikroskopijny, tym niemniej grudniowa zwyżka urosła już do 6,6 proc., co złym wynikiem nazwać nie można.

Na rynku walutowym eurodolar początkowo zyskiwał, co próbowano tłumaczyć oczekiwaniem na nienajlepsze dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Gdy te jednak okazały się nawet gorsze od prognoz to dolar się umocnił. Widać wpływ na ten rynek mają zupełnie inne czynniki niż te wskazywane w komentarzach. Silniejszy dolar do słabszy złoty i tak rzeczywiście się stało. Złoty mimo niezłego otwarcia cały dzień tracił i nie pomagały tutaj niepotwierdzone komentarze o aktywności BGK na rynku, czy wręcz powszechnej świadomości, że rząd rok chce zakończyć z silnym złotym, co pomoże obniżyć stosunek długu do PKB.

Komentarz przygotował
Łukasz Bugaj
Xelion. Doradcy Finansowi

Wybrane dla Ciebie
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Biedronka podwaja kaucję. Specjalna akcja na majówkę
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
Przemyt na wielką skalę z Białorusi. SG ujawnia, co było w kartonach
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
PO czy PiS? Kiedy było lepiej? Emeryci odpowiadają
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Nierówna walka z przymrozkami. "Rozpaliliśmy około 100 ognisk"
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Zapomniał o abonamencie RTV. Zapukała skarbówka. Potężny dług
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
Ponad 700 tys. do kontroli. Gigant wzywa właścicieli
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ